Ouran High School Host Club

Ouran High School Host Club to tytuł jedenas totomowej, jeszcze nie zakończonej mangi autorstwa Bisco Hatori i dwudziestosześcio odcinkowego anime na jej podstawie. Manga po raz pierwszy pojawiła się w gazecie "Lala" w 2005 roku, a anime weszło na ekrany rok później. Klimat jednego i drugiego jest zdecydowanie komediowy, z wątkami yuri, yaoi, "odwróconego haremu", ale przede wszystkim jest to doskonała komedia i raczej parodia wyżej wspomnianych gatunków.

Fabuła

Ouran to zespół szkół w które wchodzi gimnazjum i liceum, ale akcja właściwa, jak nazwa wskazuje, rozgrywa się w tym drugim. Co szczególne, w tej szkole kształcą się dzieci ludzi obrzydliwie bogatych i wpływowych. Budynek bardziej przypomina pałac, a same mundurki kosztują fortunę. Raz na jakiś czas do Ouran przyjmowany jest jeden niezwykle inteligentny uczeń, którego w normalnych warunkach nie byłoby stać na opłacanie tej szkoły. Tym razem na specjalnych prawach przyjęto Haruhi Fuijoka. Już pierwszego dnia Haruhi spotyka członków jednego ze szkolnych klubów - Host Clubu (Klubu Gospodarzy) i przez przypadek rozbija wartą ¥8,000,000 wazę. Host Club, wiedząc, że nie jest w stanie za to zapłacić, postanawia uczynić go swoim niewolnikiem… Do czasu jednak, kiedy okazuje się, że jeżeli ogromne, brzydkie okulary zmieni się na szkła kontaktowe, a wytarty sweter na mundurek, Fuijoka jest całkiem przystojnym młodzieńcem i stanie się pełnoprawnym członkiem Host Clubu. To nie koniec niespodzianek! Bo Haruhi to tak naprawdę… dziewczyna! Członkowie klubu ustalają, że skoro jej nie przeszkadza udawanie chłopaka, to będą ukrywać jej prawdziwą płeć (w końcu musi spłacić te osiem milionów jenów, prawda?).

Tak się zaczyna przygoda Haruhi z Host Clubem. Teraz kilka słów na temat samego klubu. Członkowie to przystojni uczniowie liceum, z których każdy reprezentuje odmienny typ urody (książę, cool, diabelski, normalny, lolita, dziki), a których celem jest uprzyjemnianie czasu uczącym się w Oruan dziewczyną przez organizowanie imprez, podawanie herbaty i prawienie komplementów. Jak nie trudno się domyślić, wprowadzenie dziewcząt w błąd co do płci Haruhi doprowadzi do zabawnych zdarzeń…

Bohaterowie

W sumie członków Host Club (a zarazem głównych bohaterów mangi) jest siedmiu.
Przebierająca się za chłopaka Haruhi Fuijoka to według mnie najciekawsza główna bohaterka anime komediowych. Nie jest ckliwa, romantyczna czy słaba. Nie, jej ironiczne komentarze ubarwiają akcję i sprowadzają resztę na ziemię. Jest praktyczna i często przeraża ją grupa świrów, która ją otacza. Przyjazna, wesoła, a przy tym nie buja w obłokach.

Nazywany "Królem" przywódca i założyciel klubu Tamaki Suou, półjapończyk, półfrancuz. Nazywający siebie "tatą" Haruhi, jest w niej zakochany i straszliwie o nią zazdrosny. Nie raz i nie dwa jego zachowanie podsumują przyjaciele: "baka" ("idiota"), jednak pomijając momenty, kiedy cały zaczerwieniony wije się wyobrażając sobie Haruhi w kostiumie kąpielowym albo zamyka się w sobie na skutek ostrej krytyki, potrafi być poważny, a już na pewno czarujący.

Kyoya Ootori to współzałożyciel klubu, zajmujący się rachunkami i funduszami (ciągle stara się zarobić pieniądze dla H.C. na zdjęciach jego członków itp.). Wydaje się być chłodny i niedostępny, ale łatwo się przekonać że pełen jest ciepła i przyjaźni. Tamaki nazywa go "mamą"

Mały, niepozorny, uwielbiający pluszaki i słodycze Mitsukuni Haninozuka przeważnie nazywany jest "Honey-senpai". Do złudzenia przypomina Momijiego z "Fruits Basket" (nawet mają ten sam głos!) i tak jak on jest dużo starszy niż na to wygląda. Co ciekawe, Honey jest mistrzem co najmniej dwóch sztuk walki i kilka razy będzie musiał to wykorzystać.

Takashi Morinozuka to najlepszy przyjaciel Honey'a, z początku wydaje się być po prostu jego służącym, ale później okaże się, że tych dwóch wiąże prawdziwa przyjaźń. Takashi jest najwyższy z Host Club, a mały często siedzi mu na barana. Jest flegmatyczny (to mało powiedziane! Zazwyczaj cała jego wypowiedź ogranicza się do "tak", "nie" lub "mhm"), powolny, jakby wiecznie zamyślony.

Kaoru i Hikaru Hitachiin to dwaj rudzi bracia-bliźniacy, którzy ku uciesze obserwujących dziewcząt udają kochanków. Są nierozłączni, często mówią chórem, kochają wszelkiego rodzaju gry, chociaż do ich ulubionych od zawsze należy: "zgadnij, który z nas to hikaru".

Plusy i minusy

Zdecydowanie na korzyść przemawia ending i motyw muzyczny, które mnie osobiście oczarowały. Także kreska jest śliczna (niektórym może przeszkadzać fakt, że wszyscy są przystojni, smukli, jednak o to tutaj chodzi…), a pojawiające się co chwila charakterystyczne uproszczenia obrazków bawią zawszę i wszędzie, a więc i tu. Postacie są dobrze zarysowane, w odpowiednim tempie poznajemy ich przeszłość. Mnie osobiście trudno było się przyzwyczaić do zalewających pokoje powodzi róż i dużej ilości koloru jasnoróżowego, który u mnie wywołuje fale mdłości, ale tego wymaga gatunek. Po jakimś czasie zaczęło mnie to śmieszyć i teraz nie jestem w stanie sobie wyobrazić bez tych dodatków "Ourana".

Ostatnie dwa odcinki można w Internecie znaleźć bardzo często opisane jako najsłabszą część anime, z powodu nagłej zmiany klimatu z wesołego i lekkiego na tragiczny. Kilka razy czytałam też, że końcówka niszczy wrażenie anime. Nie mogę się zgodzić. Racja: atmosfera jest cięższa, trochę bardziej dramatyczna ale zmiana zachodzi nie nagle, tylko stopniowo. Po drugie jest wzruszająca. W pewnym sensie jednak można powiedzieć, że jest to minus, bo pozostawia łzy w oczach, zamiast bólu brzucha od śmiechu. Czy to minus czy plus, pozostawiam waszej ocenie, bo anime to trzeba zobaczyć!!

Autor: Aga Waszkiewicz
Data dodania artykułu: 20.06.2007
Data modyfikacji artykułu: 23.02.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij