Gekijouban Naruto Shippuuden: Kizuna - Naruto Shippuuden 2: Bonds (Więzi)

Naruto Shippuuden 2: Więzi to piąty pełnometrażowy film o przygodach żółtowłosego ninja z Konohy. Jego premiera odbyła się 2 sierpnia 2008 roku w Japonii. Więzi nie powstały by gdyby nie genialna manga autorstwa Masashi Kishimoto, którego to wykreowany świat ukrytych wiosek ninja jest bardzo atrakcyjny dla twórców anime. Film trwa 93 minuty.

Konoha zostaje zbombardowana przez ninja z Podniebnego Kraju. Państwo to podczas Drugiej Wielkiej Wojny Ninja zostało zniszczone przez Ukrytą Wioskę Liścia. Tak przynajmniej do tej pory sądzili wszyscy mieszkańcy Konohy i Kraju Ognia. Atak jest druzgoczący, gdyż najeźdźcy potrafią latać dzięki specjalnym urządzeniom zaczepionym na ich plecach, a ich powietrzne ataki są niezwykle skuteczne.

Do Konohy przybywa dziewczyna o imieniu Amaru. Poszukuje ona swojego mistrza Shinbou, który to jest bardzo zdolnym wędrownym medykiem. Amaru prosi doktora, by ten jak najszybciej udał się z nią do jej rodzinnej wioski, która to również została zbombardowana przez latających ninja z Podniebnego Kraju. Naruto, Sakura i Hinata postanawiają pomóc lekarzowi i dziewczynce w bezpiecznym dotarciu do celu podróży.

Więzi to słowo klucz tego anime. Podczas podróży Naruto przypadkowo spotyka się z Sasuke, który to nadal nie chce powrócić do rodzinnej Konohy. Młody Uchiha dostał od Orochimaru zadanie sprowadzenia wybitnego medyka, który to dawno temu przekazał mu zakazaną technikę umożliwiającą oszukanie śmierci przez odrodzenie się w skradzionym komuś ciele. Tym medykiem okazuje się Shinbou, który to do tej pory udawał, iż jest altruistą pomagającym za darmo potrzebującym. Lekarz ten przez czternaście lat poszukiwał zwoju, który to przez wskrzeszenie demona Reibi pozwoli mu uzyskać wielką, prawie niczym nie ograniczoną moc płynącą z ludzkiej nienawiści. Amaru, która sama będąc sierotą mocno zaufała swojemu mistrzowi, gdy dowiaduje się o nim prawdy, załamuje się. Na szczęście determinacja i postawa Naruto pomagają jej otrząsnąć się ze smutku i ponownie uwierzyć, iż nie wszyscy ludzie są źli.

W filmie tym zobaczyć możemy zafascynowanie twórców dawną Ameryką Południową oraz Kambodżą. Wioska Amaru leży w wielkiej dżungli, gdzie nie znającemu drogi wędrowcowi grożą liczne niebezpieczeństwa od jadowitych węży po mięsożerne ryby. Także lotniskowce Podniebnego Kraju, z których to prowadzone są naloty noszą rysy fascynacji architekturą rdzennych mieszkańców tych terenów.

Oceniając, film ogląda się znakomicie. Akcja nie pozwala nudzić się nawet prze minutę podczas seansu. Grafika Więzi stoi na porządnym poziomie. Walki, a zwłaszcza końcowa potyczka, w której Naruto razem z Sasuke muszą współpracować, by ocalić świat przykuwa do ekranu.

Co do wad brakuje mi w trakcie filmu nastrojowej muzyki, która to by dodatkowo podgrzała gorącą już atmosferę anime. Poza Naruto i Sasuke rola Hinaty i Sakury jest zdecydowanie za mała. Szczególnie szkoda mi Hinaty, gdyż to obok Shikamaru to moja ulubiona postać świata Naruto. Anime to nie wnosi nic do fabuły Shippuudena stanowiąc zamkniętą całość, lecz takie było zamierzenie twórców.

Więzi polecam każdemu. Fani przygód Naruto na pewno będą usatysfakcjonowani. Jeśli ktoś nie spotkał się jeszcze z przygodami młodych ninja z Konohy niech sam obejrzy i oceni, a nuż ten wykreowany przez Kishimoto świat tak samo jak mnie i Ciebie Drogi Czytelniku zauroczy.

Autor: Michał Pasternak
Data dodania artykułu: 22.10.2010
Data modyfikacji artykułu: 30.11.-0001
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij