Piłkarze Japonii przed decydującym meczem

21.06.2006 00:00 Michał Wojtas

Piłkarska reprezentacja na mistrzostwach świata w Niemczech nie radzi sobie zbyt dobrze. Wydawało się, że będzie dobrze, bo 12 czerwca w Kaiserslautern początek był znakomity. W 26 minucie spotkania z Australią Nakamura Shunsuke zdobył bramkę i przez długi czas Japończykom udawało się rozbijać ataki piłkarzy Guusa Hiddinka.

W 84 minucie rozpoczął się ich dramat. Rezerwowy Tim Cahill strzelił najpierw pierwszą, potem drugą bramkę, a trzecią dołożył John Aloisi. Nic dziwnego, że media określiły porażkę Japończyków jako "frajerską" - mogli mieć na koncie 3 punkty, a nie zdobyli żadnych.

12.06 - Australia - Japonia 3:1 (0:1)
Bramki: Cahill - dwie 84, 89 min, Aloisi - 90 min. - Nakamutra 26 min.

Skład Japonii: Yoshikatsu Kawaguchi - Tsuneyasu Miyamoto, Keisuke Tsuboi (56 min. - Teruyuki Moniwa, 90 min. - Masahashi Oguro), Yuji Nakazawa - Yuichi Komano, Takashi Fukunishi, Hidetoshi Nakata, Shunsuke Nakamura, Alex,- Naohiro Takahara, Atsushi Yanagisawa (79 min. - Shinji Ono).

-------------------------------------------------------------------------

W drugim spotkaniu podopieczni Zico zaprezentowali się lepiej. 18 czerwca w Norymberdze grali z Chorwacją - zespołem, który tydzień wcześniej jak równy z równym grał z Brazylią - i zdołali wywalczyć jeden punkt po bezbramkowym remisie.

To naprawdę bardzo duży sukces, bo Chorwaci pokazali, że mają bardzo silny zespół i przed mundialem wielu wymieniało ich jako cichych faworytów. Punkt kosztował Japończykow bardzo wiele sił, bo już po raz drugi spotkanie rozpoczynali o 15:00 - a upały tego lata w Niemczech panują straszne. Po spotkaniu podkreślal to Zico i nawet określił tę sytuację jako "zbrodnię".

Poza tym po drugiej żółtej kartce Japończycy stracili kapitana Miyamoto Tsuneyasu, który dostał drugą żółtą kartkę na tych mistrzostwach i nie zagra w ostatnim spotkaniu grupowym. Warto jeszcze dodać, ze prawdziwym bohaterem meczu był bramkarz Kawaguchi Yoshikatsu, który w 22. minucie obronił rzut karny wykonywany przez Dario Srnę.

18.06 - Japonia - Chorwacja 0:0

Skład Japonii: Yoshikatsu Kawaguchi - Akira Kaji, Tsuneyasu Miyamoto, Yuji Nakazawa, Alessandro Santos - Mitsuo Ogasawara, Hidetoshi Nakata, Takashi Fukunishi (46. min. - Yunichi Inamoto), Shunsuke Nakamura - Naohiro Takahara (85. min. - Masashi Oguro), Atsushi Yanagisawa (61. min. - Keiji Tamada).

-------------------------------------------------------------------------

We czwartek drużynę Zico czeka pojedynek z Brazylią. Większość kibiców nie daje im wielkich szans. Brazylia nie pokazała jeszcze na tym mundialu niczego wielkiego, ale i tak wygrała mecze z Chorwacją (1:0) i Australią (2:0).

Japończycy wciąz mają szanse na drugie miejsce w grupie. Po dwóch spotkaniach mają na koncie jeden punkt - tyle samo, co Chorwacja. Australia ma 3 punkty, a Brazylia 6, czyli komplet. Oczywiście, jeśli Japończycy chcą grać w 1/8 finału, muszą wygrać z Brazylią. Wtedy będą mieli na koncie 4 punkty - tyle samo ile będzie miała Australia wprzypadku remisu z Chorwacją, lub Chorwacja, jeśli wygra to spotkanie. Jeśli dwie drużyny walczące o drugie miejsce w grupie będą miały tyle samo punktów, o awansie zadecyduje bilans bramkowy.

Jak na razie najlepszy mają Australijczycy (0). Bilans Chorwatów to -1, a Japończyków -2. Wniosek jest jeden: Muszą wygrać z Brazylią na tyle wysoko, by być lepsi od konkurentów.

Japonia z Brazylią zagra we czwartek o 21:00 w Dortmundzie. O tej samej porze w Stuttgarcie zagrają Chorwaci z Australijczykami. Pozostaje tylko życzyć reprezentantom Japonii szczęścia. Niewątpliwe będą go bardzo potrzebowali.

 

« wstecz