Nieznane oblicza Japonii II w Iluzjonie

24.10.2015 10:03 Marek Bochniarz

Iluzjon Filmoteki Narodowej zaprasza kinomanów na ucztę smaków, oferując wyjątkowe danie w postaci drugiej odsłony Nieznanych oblicz Japonii, czyli najnowszych produkcji z kinematografii Nipponu. Tym razem dedykowanych przeżyciom kulinarnym.

W marcu w Iluzjonie Filmoteki Narodowej można było obejrzeć pięć filmów z Japonii, które zostały zrealizowane w ciągu ostatnich lat. Było to przede wszystkim młode kino, i choć czasem autorstwa takich nestorów, jak Nobuhiko Ōbayashi – nawet wtedy traktujące o młodych ludziach, czy obecnej sytuacji w Japonii (stąd obecność w programie produkcji o wiele mówiącym tytule „Po tsunami”). Przegląd był okazją do zmierzenia się z różnymi rodzajami kina. Ōbayashi w „Sztucznych ogniach z Nagaoki” po raz kolejny eksperymentował z formą filmową i badał, jak można pogodzić poetykę swoistego wideoeseju z melodramatem. Akcja dwóch filmów – „Sprawy Kirishiny” i „Różowego nieba” rozgrywała się w środowisku młodzieży, acz w obu przypadkach reżyserzy prezentowali nietypowy punkt widzenia. Nawet pozornie banalna komedia – „Opowieść o Yonosukem” – w miarę rozwoju akcji coraz bardziej zaskakiwała. Kto odwiedził wówczas Iluzjon mógł się przekonać, że pokutujące wyobrażenia o kinematografii japońskiej mają niewiele wspólnego z rzeczywistością, a poza popularnym na Zachodzie kinem ekstremalnym, erotycznym, czy anime można w Azji odnaleźć błyskotliwe kino obyczajowe.

Wybór tematu kulinarnego, który jest wspólnym motywem wszystkich filmów z drugiej odsłony przeglądu nowego kina japońskiego w Iluzjonie, wyraża nowe trendy w kinie światowym i oddaje, jak bardzo zmienił się punkt widzenia na to, jaką rolę pełni kuchnia w kulturze, czy warto w ogóle poświęcać temu zagadnieniu uwagę. Nie chodzi już zatem tylko o to, by odwiedzać restauracje oferujące w menu potrawy z obcych nam regionów świata, i czerpać przyjemność z nowym smaków.
Również polski czytelnik mógł się o tym nowym stanie rzeczy przekonać dwa lata temu, gdy wydawnictwo Hanami wydało nowatorską książkę Magdaleny Tomaszewskiej-Bolałek „Japońskie słodycze”, w której na przykładzie japońskich słodkości opisana była japońska sztuka i kultura kulinarna (nie zabrakło nawet uwag na takie tematy, jak „edukacja smakowa” u dzieci).

„Opowieść o gotującym samuraju”, reż. Yuzō Asahara, 2013

Czym zaskoczy polską publiczność przegląd w Iluzjonie? Moim faworytem jest pod tym względem niedzielny seans z „Opowieścią o gotującym samuraju” – wyjątkowym filmem w reżyserii Yuzō Asahary. Jego kulinarny motyw przewodni demonstruje to, jak japońscy filmowcy starają się odświeżać konwencje kina kostiumowego, szukając dotąd rzadko podejmowanych w nim tematów. Takie zestawienie, samuraje i kuchnia, może wywołać zdziwienie (choć czasem kwestie kulinarne były w jidai-geki istotne, lecz nigdy pierwszoplanowe), a nawet sprzeciw u widza, przyzwyczajonego do bardziej efektownych produkcji. W jidai-geki ważne miejsce zajmują przecież zazwyczaj popisy szermierki, afery i intrygi polityczne, czy zimnowojenne pojedynki szpiegów. Dlaczego zatem w tym filmie obrót spraw wygląda tak… przyziemnie? Takie pytania musi sobie stawiać rozgoryczony Yasunobu, następca rodu Funaki, trudniącego się zajęciem pichcenia dla swego pana feudalnego. Bohater od kuchni zdecydowanie woli szermierkę, lecz jego ojciec ma sposób na gagatka –bezczelną Haru, którą widzi jako przyszłą synową (a także: „pogromczynię” marzycielskiego syna). Widzowie rozbrajającej „Opowieści o Yonosukem” na pewno rozpoznają w aktorze grającym Yasunobu fenomenalnego Kengo Kōrę, a miłośnicy współczesnych filmów jidai-geki ze zdziwieniem odkryją, że w roli Haru wystąpiła Aya Ueto, znana w Polsce jako tytułowa bohaterka serii „Azumi”. Czy można prosić o lepszą obsadę? W film wprowadzi prelekcja Renaty Wódkowskiej.

„Opowieść o gotującym samuraju”, reż. Yuzō Asahara, 2013

Kompletem do pary z „Opowieścią o gotującym samuraju” jest „Ramenowy samuraj”, którego akcja rozgrywa się w powojennej Japonii lat 60. ubiegłego wieku. Główny bohater to znów młody mężczyzna, mierzący się z przeszłością. Hikari po śmierci ojca powraca do rodzinnej miejscowości Kurume, aby przejąć stoisko yatai z ramenem. W „Ramenowego samuraja” publiczność wprowadzi Kohei Yagi.

Podczas przeglądu nie mogło zabraknąć kultowego „Jiro śni o sushi” (pokaz ostatniego dnia przeglądu, w środę). W Iluzjonie będzie można zobaczyć również dokument „Mistrz Ramenu” z muzyką Joe Hisaishiego, w którym został sportretowany właściciel słynnej restauracji Taishoken, Kazuo Yamagishi (wtorek). Przegląd otworzy w sobotę melodramat „Przepis na dobre życie”, w którym sposobem rodziny na poradzenie sobie z traumą po śmierci matki staje się kuchnia. Co ciekawe, w rolę męża wcielił się w filmie Renji Ishibashi, znany z przede wszystkim z kreacji gangsterów, ale także i wielu ciekawych postaci trzecioplanowych w japońskich filmach.

Poza pokazami filmowymi, organizatorzy przygotowali ofertę warsztatów kulinarnych, które poprowadzi Kohei Yagi: z ramenu vege i ramenu tradycyjnego (26 i 27 października).

Zapisy: info-cul@wr.mofa.go.jp - decyduje kolejność zgłoszeń, maksymalna liczba uczestników: 15

„Ramenowy samuraj”, reż. Naoki Segi, 2011

Druga edycja Nieznanych oblicz Japonii odbędzie się w warszawskim Iluzjonie Filmoteki Narodowej w dniach 24-28 października. Bilety na pokazy filmów kosztują 15 zł. Pełen program można znaleźć na stronie internetowej organizatora:
www.iluzjon.fn.org.pl/aktualnosci/info/565/nieznane-oblicza-japonii-czesc-ii.html

« wstecz