W Kawagoe

822.jpg

Niewątpliwie, nazwisko autorki, znane każdemu miłośnikowi Japonii, zobowiązuje. Odnoszę jednak wrażenie, że Iga Rutkowska szczęśliwie nie przestraszyła się tej odpowiedzialności i stworzyła bardzo dobre stylowo dzieło, w którym czuje się autentyczność. Własne przemyślenia, osobiste doświadczenia to główna siła tej pozycji. Autorka jest osobą młodą, zafascynowaną kulturą Kraju Kwitnącej Wiśni, który jest dla niej świetnym miejscem do dokonywania interesujących obserwacji. Posiada bardzo solidne podstawy naukowe, a jednocześnie taką naturalną ciekawość młodości, szukającej wszędzie zjawisk charakterystycznych, wyróżniających Japonię od innych krajów. Bardzo spodobało mi się to podejście. Nie czuję bowiem w tej książce pozycji odtwórczej, opartej na innych dziełach, ale coś naprawdę własnego. Iga Rutkowska bardzo często opisuje sytuacje i na owym opisie kończy nie analizując: dlaczego dzieje się właśnie tak? I super. Mamy młodego studenta, który jedzie do Japonii poszukać tematu do swojej pracy magisterskiej, który ma dużą wiedzę, ale tak czy siak dopiero się uczy. I zdaje sobie z tego sprawę nie udając wielkiego guru, ale pisząc od serca. Wyszło to naprawdę nieźle i nie można nie pochwalić świetnego zmysłu obserwacji pani Rutkowskiej. Owe drobne, krótkie scenki, bardzo ciekawe i kompletnie zaskakujące dla czytelnika to coś stanowiącego dużą wartość tej pozycji. Chociażby opisy weselnego tortu, czy w ogóle sceny pokazujące śluby, albo fragmenty, w których autorka charakteryzuje relacje własne z dziewczętami pracującymi w kwiaciarni, gdzie ona także była zatrudniona.

Ogólnie, bardzo polecam. Czytając książkę Igi Rutkowskiej czułem, przepraszam za wyrażenie - kumpelę, która była w dalekim kraju i opowiada, cóż tam zobaczyła i co ją szczególnie poruszyło. Rzadko spotyka się takie książki, niezwykle rzadko.

Podtytuł Antropolog wobec życia codziennego Japończyków
Iga Rutkowska
Wydawnictwo TRIO 2006

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 23.12.2008
Data modyfikacji artykułu: 22.02.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij