Lady Snowblood, Krwawa Pani Śniegu

833.jpgPonura i pełna krwi historia młodej kobiety - zabójczyni. Japonia końca XIX w. Walka nowego porządku ze starym. Okres otwarcia Kraju Kwitnącej Wiśni na kulturę europejską i amerykańską. Podstawą tej historii jest przymusowy pobór do wojska młodych wieśniaków. Strach przed opuszczeniem rodzinnych stron powoduje falę korupcji. Chłopi łatwo wierzą ubranym na biało urzędnikom państwowym, że mogą wykupić się od poboru. Okazuje się jednak, że wszyscy i tak zostają wcieleni do armii. Nienawiść prostych ludzi przenosi się na każdego ubranego na biało. Bardzo często ofiarami padają zeuropeizowani Japończycy w lato noszący zgodnie z modą jasne ubrania. Tak też stało się z rodziną głównej bohaterki filmu. Ona staje się później mścicielem. Ma w życiu tylko jeden cel, zbić tych co zamordowali jej ojca i wielokrotnie zgwałcili jej matkę. Wśród tych ludzi jest również jej biologiczny ojciec, ale dla niej to nie ma znaczenia. Opętana zemstą wpojoną jej od maleńkości, najpierw wiele lat szkoli się w sztukach walki, szczególnie władaniu mieczem i perfekcyjnym zabijaniu.

Na tej historii oparta jest jedna z pierwszych mang z początku XX wieku.

Muszę przyznać, że trochę mnie ten film rozczarował. Moim zdaniem sceny walk, szczególnie trafienia przeciwnika są przejaskrawione. Fontanny czerwonej farby tryskające praktycznie z każdej rany, które zadaje bohaterka, przy jednoczesnym zwykłym krwawieniu z ran, które jej zadają przeciwnicy są przesadzone. Dość rozwlekła scena finałowa na balu maskaradowym. Natomiast same pomysły miejsc jak i sposobu przeprowadzania pojedynków mogą wzbudzić zainteresowanie. Ciekawie zostało pokazane szkolenie zabójczyni, nie w jednej sekwencji, ale jakby na fali wspomnień w kilku miejscach filmu. Również podobała mi się muzyka. Niezwykle nastrojowa, dopasowana do postaci bohaterki.
Jest to pozycja, którą za pewne będą oczarowani wszyscy miłośnicy mangi, ale według mnie odbiega trochę od wielkiej klasyki japońskiego kina. Mimo wszystko film warty obejrzenia i zmuszający do zastanowienia nad kolejami ludzkiego losu.

Tytuł japonski: Shurayuki-hime
Reżyseria: Toshiya Fujita
Scenariusz: Kazuro Kamimura, Kazuo Koiko
Muzyka: Masaki Hirao
Zdjęcia: Masaki Tamura
Rok produkcji: 1973
Czas trwania: 97 min.

Dźwięk zapisany w formacie DD 2.d.
Ścieżka dźwiękowa oryginalna, polskie napisy lub lektor do wyboru.
Format; 16:9.
Obraz kolorowy.
Płyta jednostronna dwuwarstwowa.

Autor: Jacek kicman
Data dodania artykułu: 23.12.2009
Data modyfikacji artykułu: 22.02.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij