Konstytucja Meji

Lata sześćdziesiąte dziewiętnastego wieku słusznie są oceniane, jako totalny przełom w Japonii. Jest to tak ważny okres, że powinien zostać zaprezentowany w osobnym opracowaniu. Tu ocenimy tylko pokrótce sytuację, w której znalazł się cesarz. Najpierw chronologia. Okres ten to czasy panowania dwóch władców: Osahito (pośmiertnie Komei, panujący 1847 - 1866) oraz Mutsuhito (pośmiertnie Meiji, panujący 1868 - 1912). Jest to również czas przełamania izolacji Kraju Kwitnącej Wiśni. Nie tylko słynny komandor Perry z USA, ale także Brytyjczyk sir James Stirling, Rosjanin Putiatin, a także inni przedstawiciele mocarstw europejskich odwiedzili Kraj Kwitnącej Wiśni. W roku 1858 Japonia chcąc nie chcąc podpisała umowy o nawiązaniu stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją, Wielką Brytanią, Francją i Holandią. W oczywisty sposób poderwało to autorytet bakufu, który nie potrafił poradzić sobie z obroną wysp ojczystych przed gaijinami.

705.jpg
Cesarz Meiji
http://instruct1.cit.cornell.edu/courses/arch339/Images.html

Część Japończyków miała na sprawę następujący pogląd: barbarzyńscy cudzoziemcy powinni zostać wypędzeni, a skoro bakufu ustępuje przed żądaniami przedstawicieli tych gaijińskich państw, jesteśmy przeciw bakufu. Pojawiło się hasło sonno - joi, czyli czcić cesarza, wypędzić barbarzyńców. Przeciwko nim wystąpili inni, a znaleźli się również tacy, którzy w tak gorącym okresie pragnęli załatwić dawne porachunki. Nastąpiło kilka kolejnych rund wojny domowej. Rozmaite strony konfliktu to walczyły, to próbowały dojść do porozumienia. Dworzanie, widząc słabnącą pozycję Tokugawów, starali się odpłacić shogunowi Iemochi oraz jego opiekunowi (późniejszemu shogunowi Yoshinobu) za lata izolacji. Jak tylko mogli, przypominali im, że są zwyczajnymi poddanymi cesarskimi i władca może im po prostu odebrać stanowisko. Tymczasem sam cesarz i Tokugawowie dążyli raczej do załagodzenia konfliktów. Aby zbliżyć się do dynastii, Iemitsu ożenił się z siostrą cesarza księżniczką Kazu i uwzględniał w rządzeniu szereg sugestii dworu. Wszystko to w związku z nową wersją systemu rządów zwaną gokobu-gattai, czyli "zjednoczenie dworu cesarskiego i bakufu".

703.jpg
Książę Ito Hirobumi na banknocie 1000-jenowym
http://www.svensaaler.de/cabinets/ItoHirobumi.htm

Doktryna owa przewidywała wspólne kierowanie krajem przez cesarza i shoguna w oparciu o radę złożoną z największych panów feudalnych. Propozycja ta, bazująca na kompromisie, spotkała się z pozytywnym przyjęciem dynastii i bakufu. Zaprotestowali jednak przeciwko niej fanatyczni samurajowie z obydwu stron oraz niektórzy daimio. Kolejne walki ciągnęły się przez kilka lat, aż w roku 1866 umarł młody shogun Iemochi, a później cesarz Osahito. Stanowisko shoguna przejął, niechętnie Yoshinobu, a na Niebiańskim Tronie zasiadł młody Mutsuhito, który ani myślał o współdziałaniu z bakufu. Zaproponowano Yoshinobu zrzeczenie się stanowiska, na co shogun ciągle szukający kompromisu, przystał. Miało to miejsce w roku 1867. Jednakże gest ten, zamiast uspokoić sytuację, jeszcze bardziej spotęgował napięcie. Po pierwsze: część stronników bakufu nie mogła się pogodzić z jego zniesieniem, a po drugie: wśród stronników cesarskich wybuchł spór, co zrobić z byłym shogunem? Dopuścić go do nowej władzy, czy nie? Dać mu jakieś stanowisko, czy całkowicie odsunąć? Wśród takich konfliktów wybuchła kolejna wojna domowa, w wyniku której wojska bakufu ostatecznie zostały pobite. Yoshinobu jednak przeżył. Jego dobra zostały wprawdzie skonfiskowane, ale rząd przyznał mu stałą olbrzymią pensję 700 000 koku ryżu rocznie. Hitotsubashi Yoshinobu, potomek w 11-ym pokoleniu Ieyasu Tokugawy, odtąd żył w Mito, jak prywatny człowiek aż do 1913 roku. Przeżył więc nawet młodego cesarza, który obalił jego władzę.

707.jpg
Cesarz Meiji i cesarzowa Shoken
http://www.geocities.com/nobukaze23/meiji3.htm

Historycy datują początek Meiji na datę 03.01.1868. Tego dnia odbyło się pierwsze posiedzenie specjalnej rady pod egidą cesarza. Między innymi zniesiono na nim urzędy kampaku, shoguna i shoshidai. Pierwszy ważny, choć niezwykle ogólnikowy, dokument stanowiący podstawę do określenia porządku prawno-politycznego państwa podano do wiadomości publicznej 06.04.1868 roku. Była to tzw. przysięga cesarska, zwana niekiedy proklamacją cesarską. Jej pięć paragrafów mówiło ogólnie o: odrzuceniu przeszłości, zbieraniu wiedzy po całym świecie, prawie do realizacji własnych dążeń przez wszystkich Japończyków, jedności w kraju, planach zwołania zgromadzeń (parlamentu) i sprawowaniu rządów na podstawie opinii publicznej. Rzecz jasna te ostanie sprawy wywoływały najwięcej emocji. Bo jeśli parlament, to któż w nim zasiądzie i kim będzie w układzie rządzenia cesarz? Na to pytanie stopniowo odpowiadały kolejne rozporządzenia ukazujące się w epoce Meiji. Przygotowanie jednak takich dokumentów wymagało wizji i potężnej wiedzy prawniczej. Dlatego też Japończycy postanowili posiłkować się wzorcami europejskimi. Na pierwszy ogień poszli Francuzi i Kodeks Napoleona. Od 1872 roku w Japonii przebywał intensywnie kształcąc miejscowych prawników Georges Bousquet, założyciel specjalnej szkoły przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Największy wpływ na początkowe prawodawstwo wywarł jednak profesor Uniwersytetu Paryskiego Gustave Boissonade de Fotarabie, który stworzył zestaw kodeksów stanowiących opokę japońskiego prawa. Jednakże nie przez wszystkich były one przyjmowane pozytywnie. Kodeksy bowiem opierały się koncepcji prawa naturalnego. Zaś prawo stanowione nabierało mocy dlatego, że było pewną kwantyfikacją prawa naturalnego. Czyli, że moc faktyczna prawa brała się z jego zgodności z prawami uniwersalnymi, a nie z autorytetu cesarza. Takie rozumowanie miało wielu przeciwników zapatrzonych w tradycję narodową, w której cesarz był autorytetem absolutnym. Dlatego też przyjęcie najbardziej kontrowersyjnego Kodeksu Cywilnego przeciągało się i w końcu wszedł on w życie dopiero w 1898 roku, podczas gdy pierwotnie miało to nastąpić od początku roku 1893. Równolegle do prac profesorów francuskich, nad kodyfikacją pracowali również, zaproszeni przez rząd japoński Niemcy: Roesler, Rudolph i Techow.

706.jpg
Cesarz Taisho
http://w00.middlebury.edu/ID085A/film/gallery2.html

Wszystkie te działania zbiegły się z olbrzymimi zmianami w strukturze społecznej, jego obyczajowości oraz wiedzy. Podczas gdy jedne osoby chciały pozostawienia narodu w dawnym zniewoleniu pod płaszczykiem nie realizowanych praw, inne żądały nowoczesnej monarchii parlamentarnej. W kotle polemik, a nawet walk wewnętrznych, powołano Tajną Radę (Sumitsuin) pod przewodnictwem Ito Hirobumiego do opracowania Konstytucji. Ze względu na fakt udziału w jej tworzeniu niemieckich prawników, wykazywała ona silne podobieństwo do Konstytucji Prus z 1850 roku. Cesarz Mutsuhito raczył ją podarować narodowi 11.02.1889 roku, natomiast obowiązywać zaczęła od 29.11.1990. Symboliczna jest tu data 11 lutego, w dniu bowiem 11-ym drugiego miesiąca 660 r. p.n.e. według legendy cesarz Jimmu został intronizowany. Inna rzecz, że ze względu na użycie dwóch różnych kalendarzy, obydwie daty faktycznie nie miały ze sobą wiele wspólnego.

Cóż Konstytucja mówiła o pozycji cesarza? Popatrzmy na niektóre artykuły.

W Art. 1. potwierdzano, że rządy dynastii cesarskiej w Japonii będą trwały zawsze.

W Art. 3. zagwarantowano nienaruszalność świętej osoby cesarza.

W Art. 4. potwierdzono pozycję cesarza, jako głowy państwa.

W Art. 5. ustanowiono, że cesarz może korzystać z władzy prawodawczej za zgodą parlamentu.

W Art. 6. zagwarantowano cesarzowi, ze to on nadaje sankcje prawom,

W Art. 7. obwieszczono, że cesarz zwołuje parlament, zawiesza, otwiera i zamyka sesje oraz rozwiązuje Izbę Niższą.

W Art. 8. cesarz uzyskał uprawnienia do wydawania dekretów mających moc prawną, które musiały być jednak rozpatrzone na najbliższej sesji parlamentu.

W Art. 11., 12. i 13. zajęto się prerogatywami wojskowymi cesarza. Uznano, iż jest on naczelnym wodzem, decydującym o sprawach armii w czasie pokoju. Otrzymał on również uprawnienia do wypowiadania wojny, zawierania pokoju, podpisywania traktatów.

W Art. 15. potwierdzono prawo cesarza do nadawania tytułów szlacheckich, rang, odznaczeń itp.

W Art. 16. cesarz otrzymał prerogatywy udzielania łaski, ogłaszania amnestii etc.

Łącznie z Konstytucją została głoszona koshitsu tempan (ustawa o dworze cesarskim) regulująca szczegółowe zasady funkcjonowania dynastii. Między innymi regulowała ona sprawę następstwa tronu. Przy czym koshitsu tempan miało rangę równorzędną z Konstytucją i nie mogło być zmienione przez parlament.

704.jpg
Statua księcia Ito Hirobumiego przed japońskim Parlamentem
http://www.svensaaler.de/cabinets/ItoHirobumi.htm

Jeśli do podanych wyżej artykułów dodamy fakt, że ministrowie odpowiadali przed cesarzem, a nie parlamentem, to Syn Niebios w Konstytucji Meiji jawi się, jako dyktator o olbrzymiej władzy. Jest nie tylko symbolem suwerenności Japonii, jak to stwierdza Preambuła Konstytucji, ale ma olbrzymią realną władzę.

Rozważając religijną pozycję cesarza w świetle Art. 28. gwarantującego wolność religijną widać, że pozostawały one w sprzeczności. Jeżeli Konstytucja stwierdzała bowiem boskość osoby cesarza (ogłoszonego również najwyższym kapłanem shintoizmu), to wyznawca innej religii mógł, albo się z tą boskością zgodzić, co naruszało w myśl Art. 28. jego prawo do wolności religijnej, albo mógł tego nie uznawać, łamiąc inne artykuły, a w szczególności Art. 2. Faktyczną władzę, którą dawała cesarzom Konstytucja Meiji, znakomicie widać w ideologii tworzenia rozdziału: Prawa i obowiązki poddanych. Konstytucja nie miała nic wspólnego z duchem praw naturalnych, który przyświecał prawnikom francuskim opierającym się na rodzimym Kodeksie Napoleona. Prawa poddanych nie były prawami człowieka, należącymi się z racji urodzenia, ale czymś, co cesarz łaskawie zechciał im udzielić. Tylko on mógł być dawcą dóbr i jakichkolwiek uprawnień dla pozostałych Japończyków.

702.jpg
Tekst Ito Hirobumiego napisany podczas podróży do Europy oraz Ameryki, jako przewodniczący Misji Iwakury, poświęcony systemowi wyborczemu oraz konstytucyjnemu
http://www.ndl.go.jp/en/publication/ndl_newsletter/121/216.html

W Konstytucji zwraca również uwagę jej ogólnikowość we wszystkich sprawach, poza prerogatywami cesarza, co świadczy o jego wyjątkowej pozycji. Jednakże pojawiły się również pewne ograniczenia władzy cesarskiej, a to w porównaniu do poprzednich okresów było nowością. Dekrety cesarskie musiały być zatwierdzone przez parlament, rozporządzenia cesarskie dotyczące spraw państwowych musiały mieć kontrasygnaty odpowiednich ministrów, w czasie wojny armią kierowały sztaby i dowódcy, konsultujący się jedynie z cesarzem. Ogólnie Konstytucja tworzyła więc ustrój monarchiczny z silną władzą wykonawczą skupioną wokół cesarza i słabym parlamentem. Wydawałoby się, że mający tak olbrzymie możliwości osobistego rządzenia Syn Niebios będzie odgrywał najważniejszą rolę w kierowaniu państwem. Teoria rozminęła się jednak z rzeczywistością. Jak w przeszłości, podstawą sprawowania władzy stało się desygnowanie przez cesarza swoich prerogatyw na inne osoby. Schemat rządów był następujący: ministrowie uzyskiwali podpisy cesarskie pod wydawanymi przez siebie zarządzeniami, a przed parlamentem i opinią zasłaniali się autorytetem cesarza. W praktyce oznaczało to przejęcie władzy przez grupy kapitałowe, które potrafiły wprowadzić swoich przedstawicieli do rządu i skłaniać cesarza do akceptowania i firmowania ich poczynań. Pierwsza z takich grup wywodziła się z zespołu dawnych hanów zwanego Satchodo (Satsuma, Choschu i Tosa). Później dołączyli do niej inni przedstawiciele kół biznesu i wojska. Parlament, gdy próbował przeciwko czemuś zbytnio protestować, był rozwiązywany, a opozycyjne partie kontrolowane przy pomocy policji i służb specjalnych.

Jak widać z powyższego, cesarz miał szerokie prerogatywy, jednak nie on był najważniejszym elementem decyzyjnym. Jakaż więc była jego rzeczywista rola? Przede wszystkim symbolu i autorytetu, który miał skłaniać rzesze Japończyków do posłuszeństwa rządowi. Popatrzmy na fragment Kyoiku - chokugo ("Dekret cesarski o wychowaniu") z 30.10.1890 roku: "... stawiajcie na pierwszym miejscu dobro publiczne i popierajcie wspólne interesy; zawsze szanujcie Konstytucję i przestrzegajcie praw; jeśli zajdzie potrzeba - odważnie ofiarujcie się krajowi ..." Dekret wspominał również o życiu we wzajemnym szacunku, wierności, skromności, umiarkowaniu, miłości w rodzinach i w społeczeństwie oraz o samodoskonaleniu się i o pogłębianiu swojej wiedzy. W ten sposób Japończyk stawał się dobrym poddanym cesarskim. Przypomina to pouczanie w duchu konfucjanizmu. Oto Japonia jawi się jako jedna rodzina, w której każdy ma swoje miejsce i powinien pracować nie dla siebie, lecz dla ogółu. Głową owej rodziny jest cesarz - ojciec narodu, a wszelkie zmiany w owym schemacie funkcjonowania są niedopuszczalne. Znamiennie pokazuje takie podejście przypadek samobójstwa generała Nogi Maresuke i jego małżonki Shizuko po śmierci cesarza Meiji w 1913 roku. Dyskusje nad sensem tego czynu raczej nie obejmowały osobistej tragedii generalskiej pary, rozpatrując ten czyn przede wszystkim w aspekcie społecznym. Z jednej strony chwalono miłość małżonków Nogi do władcy, a z drugiej strony uważano, że zabijając się, generał pozbawił kraj wojownika, co oznaczało brak patriotyzmu. Ostatecznie ten pierwszy pogląd zwyciężył i w Tokio powstał chram upamiętniający małżonków.

Rzecz jasna, zdarzały się jednostki krytykujące ów sposób rządzenia i ministrów robiących, co im się podoba pod płaszczykiem autorytetu Syna Niebios. Zwłaszcza dotyczyło to epoki Taisho, czyli rządów cesarza Yoshimito panującego w latach 1912 - 1926. Szczególnie wsławił się tym zakresie Ozaki Yukio, wielokrotny poseł i minister, nieraz prześladowany za swoje wystąpienia antyrządowe i godzące w autorytet cesarza. Jednakże ani on, ani inni krytycy systemu nie zdołali wpłynąć decydująco na styl i kierunki kierowania Japonią za czasów Konstytucji Meiji.

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 16.03.2006
Data modyfikacji artykułu: 07.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij