Za różową kurtyną. Historia japońskiego kina erotycznego.

„Za różową kurtyną” otwiera przed polskim miłośnikiem obrazów z Dalekiego Wschodu świat, który w Polsce był dotąd praktycznie nieznany. Mowa o „pinku eiga” (eroduction) - kinie erotycznym, jednym z najważniejszych gatunków kina Nipponu. Bez filmów różowych trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie japońskiego przemysłu filmowego jako takiego (w kryzysowych latach 60. produkcje te ocaliły wytwórnie przed bankructwem), wliczając w to jego wady. Były one miejscem dla początkujących reżyserów, pracujących nad swoim warsztatem, polem do artystycznych eksperymentów, ale także i eksploatacji. Meta-gatunek, do którego należą zarówno dzieła politycznie zaangażowanych, „rewolucyjnych” artystów o lewicowych poglądach (np. Kojiego Wakamatsu, Masao Adachiego), jak i niesławne adaptacje Dana Oniroku, rodzimego mistrza prozy BDSM. By opisać to zjawisko, Jasper Sharp potrzebował pół tysiąca stron.

Autor „Za różową kurtyną” należy do tych spośród znawców japońskiego kina, którzy pragną być w bliskim kontakcie z miłośnikami filmów z Dalekiego Wschodu, pisać tak, aby zainteresować czytelnika, spełnić zapotrzebowanie na prace o współczesnym kinie. Sharp jest kuratorem przeglądów, autorem artykułów i imponujących prac o kinematografii Dalekiego Wschodu (do ostatnich należy „The Historical Dictionary of Japanese Cinema”). Od 10 lat wraz ze swoim przyjacielem Tomem Mesem prowadzi „Midnight Eye” – stronę w całości poświęconą twórczości filmowej Nipponu, szczególnie tej najnowszej (lub na nowo odkrywanej). W czasie ostatniej edycji MFF Nowe Horyzonty przygotował przegląd „pinku eiga”, czemu towarzyszyła premiera polskiego przekładu „Za różową kurtyną”.

W swej pracy Sharp próbuje odpowiedzieć na pytanie, czym w zasadzie jest „pinku eiga”. Odpowiedź nie jest prosta, gdyż nie każdy japoński film erotyczny przynależał do tego specyficznego gatunku. W Japonii powstawały równie odważne dzieła niezależnej wytwórni ATG, czy obrazy określane jako „pinky violence” (do pamiętnych cykli z tego nurtu należą „Trzewia anioła” czy „Zero Woman”). O ile jednak w tych pierwszych uciekano od dosłowności w prezentowaniu scen erotycznych, a dla drugich głównym tematem była przemoc, przedmiotem zainteresowania twórców „pinku eiga” pozostaje coś, co można by określić audiowizualną prezentacją seksu i pożądania. Wraz z tak zakreślonym tematem, trudno by było myśleć o kinie różowym bez zakreślenia specyfiki jego produkcji, czy genezy. Tym zagadnieniom Sharp poświęcił wiele miejsca. Jego „Za różową kurtyną” pozostawia w tyle poprzedników, należąc przy tym do jednej z najciekawszych prac o japońskiej kulturze współczesnej (tych w języku polskim wciąż brakuje). Czego jednak zabrakło?

Autor „Za różową kurtyną” wskazuje osoby ignorujące pinku eiga, lub zajmące się nim w sposób pozostawiający wiele do życzenia. Do tych zdaniem Sharpa należy nestor prac o kinie japońskim - Donald Richie, który uznał kino różowe za obszar obejmujący dzieła dość przeciętne, jeśli nie wręcz kuriozalne. „Za różową kurtyną” jest próbą polemiki z pracami Richiego deprecjonującymi „pinku eiga”, jak również pracą wyrosłą z chęci zapełnienia białych plam, pozostawionych przez nowatorskie dzieło Thomasa i Yuko Mihary Weisser „Japanese Cinema Encyclopedia: The Sex Films”. O ile jednak Sharp jest w stanie wytknąć błędy Weisserowi (posuwa się wręcz do stwierdzenia, że autor ten wielu filmów, o których pisał, nigdy nie widział), sam również nie unika pewnych potknięć. Przyznaje się do nich jednak już na początku: „Zarówno pracownicy Kokuei, jak i ich konfratrzy z Shintoho, byli zdecydowanie bardziej otwarci na współpracę i gotowi dzielić się informacjami niż inne studia, dlatego to ich filmy dominują na kartach tej książki”. Portret środowiska w „Za różową kurtyną” pozostaje więc obrazem niepełnym, ale stworzonym z chęcią oddania jak największej ilości szczegółów.

Sharp nie pisze dla naukowców, lecz dla widzów, którym pragnie w interesujący sposób przybliżyć to, co go w kinie japońskim od lat pasjonuje. Czytelnicy serwisu „Midnight Eye”, czy napisanej przez niego wspólnie z Tomem Mesem książki „The Midnight Eye Guide to New Japanese Film” powinni się poczuć usatysfakcjonowani także i tym razem. „Za różową kurtyną” jest napisana stylem dość swobodnym, pełnej dygresji równie interesujących, co główny temat książki. Ta mnogość odniesień do kina spoza branży „pinku eiga” pozwala mi polecić monografię osobom, które nie tyle są zainteresowane japońskim kinem różowy, co kinem japońskim jako takim. Znajdą one wiele informacji na temat twórców, którzy od dzieł branżowych zaczynali, by potem zająć się zgoła inną twórczością (np. Hideo Nakata czy Kiyoshi Kurosawa), czy przenikliwych szkiców na temat przemian kinematografii Nipponu, a także jego różnych, peryferyjnych zjawisk (w tym nurtu eksperymentalnych adaptacji prozy mistrza kryminału i grozy, Edogawy Rampo).

Książka została wydana w miękkiej oprawie i ciekawym, prawie kwadratowym formacie, przywołującym na myśl już wiekową pracę o filmie japońskim Stanisława Janickiego, czy inne wydawnictwa, eksponujące „inności” Dalekiego Wschodu, które pozwolę tu sobie litościwie przemilczeć. Nie na tym kończy się ekscentryzm dzieła Sharpa. Nowatorstwo „Za różową kurtyną” na polskim rynku polega na niezwykle bogatym materiale fotograficznym (poza uzupełniającym tekst dużymi, czarno-białymi fotosami i kadrami z filmów, wydawca umieścił dość pojemną, kolorową wkładkę) – kwestii, która wciąż jest często ignorowana na rzecz sążnistych opisów produkcji (których wizualnego kształtu nie mamy nawet szansy się domyślać, bo na zdjęcia nie było miejsca i funduszy). Z tymi ostatnimi miał chyba jednak kłopot wydawca MFF Nowe Horyzonty, bo sama jakość zdjęć nie należy do wysokich. Cała książka, wraz z kolorową wkładką, została wydana na papierze, który dobrze się nadaje do umieszczenia na nim tekstu drukowanego, ale do eksponowania zdjęć już niekoniecznie. Ten półśrodek – dużo, ale w kiepskiej jakości (przy kilku czarno-białych, dość ciemnych plakatach trzeba trochę pomyśleć, by na szarych plamach rozpoznać sylwetki ludzi) znacząco obniżył jednak cenę wydania, dość komfortową jak na tak opasły tom.

Jasper Sharp, Za różową kurtyną. Historia japońskiego kina erotycznego.
Przełożyły Jagoda Murczyńska, Kaja Klimek i Gabriela Żuchowska.
Warszawa – Kraków: MFF Nowe Horyzonty 2011.
Oprawa miękka, 527 stron.

Autor: Marek Bochniarz
Data dodania artykułu: 14.04.2012
Data modyfikacji artykułu: 14.04.2012
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij