Wojna chińsko-japońska (Cz. IV)

Część IV (1937-1941)

Jak wspominano w części III, 30 marca 1940 roku, powstaje w okupowanych Chinach nowy stworzony przez Wang Jingweia, przy udziale Japończyków rząd, mający być niejako konkurencją dla nadal walczącego z armiami japońskimi Kuomintangu Czang Kaj-szeka. Powstanie nowych struktur nie rozwiązuje jednakże wszystkich problemów, ponadto Wang nie cieszy się taką samodzielnością jak by tego chciał. W związku z tym podejmuj się on „próby” poprawy swojej sytuacji.

Od lipca do 21 sierpnia trwały rozmowy Wanga z gen. Abe na temat relacji nowego rządu z Japonią. Wang domagał się większej samodzielności i bardziej partnerskiego traktowania swojego rządu przez Japonię, co doprowadziło do podpisania 30 listopada 1940 r. przez rządy Japonii i Wang Jingweia w Nankinie "układu w sprawie podstaw wzajemnych stosunków między Japonią a Republiką Chińską". Układ mówił o wspólnej obronie przed komunizmem, Japończycy otrzymali prawo utrzymywania na terenie Chin swoich sił zbrojnych i floty, korzystania z przywilejów w eksploatacji bogactw naturalnych i handlu. Teoretycznie nowe porozumienie unieważniało wszystkie pozostałe wcześniej zawarte "nierównoprawne" traktaty podpisane jeszcze przed drugą wojną chińsko - japońską, chociaż realnie dawały Japonii znacznie większe przywileje niż wcześniej! Jak widać, Wang nie mógł raczej liczyć na całkowitą samodzielność, więcej - musiał pogodzić się z realiami, które sprowadzały go raczej do roli japońskiego „wasala”, niż prezydenta w pełnym tego słowa znaczeniu.

Japończycy zrezygnowali z "eksterytorialności" licząc, że posunięcie to postawi rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w trudnej sytuacji, ponieważ rządy te nadal korzystały z tego przywileju. Wraz z podpisaniem traktatu japońskie koncerny uzyskały podstawę prawną do rozpoczęcia działań na terytorium Chin, legalnej eksploatacji złóż naturalnych i rozwijania na tych terenach przemysłu, który zapewnił znaczące wzmocnienie japońskiej gospodarki.

813.jpg
Japońskie oddziały milicji

Japończycy podpisując traktat z Jingweiem liczyli przede wszystkim na oddźwięk wśród chińskiej ludności oraz mocarstw zachodnich, a także znaczącego obniżenia prestiżu rządu Czang Kaj-szeka. Po za tym Japończykom szybko potrzebny był chiński przemysł, w związku z ogłoszeniem 27 lipca 1940 roku "Strategii wobec zmieniających się warunków międzynarodowych". Strategia zakładała koncentrację wysiłków na ekspansji w kierunku mórz południowych, i przyspieszenie przygotowań działań wojennych, współpracy z Niemcami i Włochami. Jeśli chodzi o Chiny i rząd Czang Kaj-szeka, główne wysiłki miały zmierzać do pozbawiania go zagranicznych dostaw i tym samym zmusić go do kapitulacji. Strategia ta została zmodyfikowana 13 listopada 1940 r., chociaż jej główne założenie nie zostały zmienione, ustalono, że Japończycy podejmą wszystkie niezbędne kroki potrzebne do upadku rządu Czang Kaj-szeka. Jeśli do końca 1940 roku rząd w Chongqingu nie skapituluje, Japonia wykorzysta każdą okazję aby go osłabić i rozpocznie wzmożone działania wojenne przeciwko niemu, w celu pozbawienia go w pierwszym rzędzie pomocy zagranicznej. Potwierdzono także znaczenie współpracy z Niemcami i Włochami, ustalono że Japonia aby przygotować się do wielkiej ofensywy w celu ustanowienia "nowego ładu" musi zabezpieczyć swoje "zaplecze" w Chinach i przy pomocy nowego Rządu Centralnego, wykorzystać chińską gospodarkę i zasoby naturalne do zwiększenia swojego potencjału wojennego. Traktat z 30 listopada w nieco zmienionej formie podpisany został także z Mandżukuo. Ustalenia z 27 lipca, później zmodyfikowane 13 listopada, wyznaczały jeszcze przez bardzo długi czas główne kierunki japońskiej polityki wobec Chin.

Wang nie był jedyną osobą, z którą Japończycy negocjowali utworzenie pro-japońskiego rządu. W 1939 roku na północy w Pekinie trwały rozmowy z Wu Peifu, znanym i bardzo popularnym chińskim militarystą, który jednak odmówił współpracy z Japończykami na zaproponowanych mu warunkach. Jakiś czas później zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Warto zaznaczyć, że do tych „niewyjaśnionych” zniknięć różnych osobistości życia politycznego Chin, swoją rękę przykładał (zresztą bardzo skutecznie) japoński wywiad...

814.jpg
Sojusznicze wojska chińskie

Ostatnią istotną kwestią mającą duże znaczenie dla sytuacji na froncie chińsko - japońskim, szczególnie w pierwszym okresie wojny jest problem pomocy zagranicznej dla Chin. Początek pomocy mocarstw dla Chin sięga radziecko - chińskiego paktu o nieagresji podpisanego 21 sierpnia 1937 roku, który otwierał drogę do pomocy wojskowej i finansowej udzielanej Chinom przez Stalina. Cała pomoc wojskowa trafiała w ręce Czang Kaj-szeka i Kuomintangu, który przewodniczył Zjednoczonemu Frontowi Antyjapońskiemu. Powodowało to tarcia z Mao Zedongiem, który nie dostawał praktycznie żadnej pomocy z zagranicy i czuł się oszukany. Zbliżenie z Rosją Radziecką, wymagało jednak zalegalizowania działalności KPCh, na co Czang Kaj-szek nie mając dużego wyboru musiał się zgodzić.

Już we wrześniu 1937 roku do Moskwy udała się chińska delegacja z zamiarem zapoznania się z radzieckim sprzętem wojskowym. W sierpniu podpisano porozumienie o udzieleniu Chinom przez ZSRR kredytu w wysokości 500 mln. dolarów, a umowę o pierwszej racie kredytu w wysokości 50 mln. dolarów podpisano w marcu 1938 roku. Rząd radziecki zobowiązał się do dostarczenia broni potrzebnej do uzbrojenia 20 dywizji. We wrześniu 1937 r. rząd chiński zwrócił się z prośbą do ZSRR o wysłanie broni i amunicji oraz pomocy przy organizacji jej produkcji. Ponadto Chińczycy zwrócili się z prośbą o wysłanie doradców, instruktorów oraz rozpatrzenie możliwości szkolenia chińskich pilotów w rosyjskich szkołach lotniczych. Pierwsze dostawy broni z Rosji do Chin rozpoczęły się już w październiku 1937 roku.

Dostawy realizowano na liczącej 2925 km, trasie ze Stary Osek, gdzie znajdowała się stacja Kolei Syberyjsko-Turkiestańskiej do Lanczou w prowincji Kansu. Istniała także licząca 2611 km trasa lotnicza z Ałma Aty do Lanczou. Trasy te po zdobyciu chińskich portów i zablokowaniu wybrzeża przez japońską flotę stały się dla Chińczyków jednymi z tzw. "dróg życia".

W 1938 roku rząd radziecki udzielił Chinom jeszcze dwóch pożyczek na łączną sumę 100 mln. dolarów, miały być one spłacone w ciągu pięciu lat. Na początku konfliktu Rosjanie wysyłali także pomoc drogą morską z Sewastopola do Hongkongu i Singapuru za pomocą "zamaskowanych" okrętów najczęściej pod brytyjską banderą.

Do Chin wyjechało 700 radzieckich lotników i instruktorów technicznych. W 1938 roku oficjalnie zalegalizowano system doradców wojskowych, a w 1939 roku w Chinach przebywało już 81 specjalistów radzieckich. W 1939 r. rząd radzieckich udzielił Chinom kolejnej pożyczki na kwotę 150 mln. dolarów, a 16 czerwca podpisał z Czang Kaj-szekiem radziecko - chiński układ handlowy.

W okresie od października 1937 do września 1939 roku ZSRR dostarczył Chinom 985 samolotów, 82 czołgi, ponad 1300 dział, 14 tysięcy karabinów maszynowych, a także ogromne ilości amunicji, medykamentów, oporządzenia i wszelkiego rodzaju sprzęt wojskowy. Radzieccy doradcy odegrali ważną role w przygotowaniu do działań wojennych chińskiej armii, pomagali przy budowie umocnień, opracowywali plany wojskowe. W sierpniu rząd radziecki mianował A. S. Paniuszkina ambasadorem w Chinach, a pod koniec 1940 r. do Chin w charakterze radzieckiego attaché wojskowego oraz głównego doradcy Czang Kaj-szeka do spraw wojskowych przybył późniejszy marszałek Związku Radzieckiego - Wasilij Czujkow. Po 1940 roku w związku z antyradzieckimi nastrojami w Kuomintangu i pro-amerykańską orientacją Czang Kaj-szeka, radziecka pomoc zaczęła systematycznie maleć, a w 1942 roku ustała całkowicie. Również Rosjanie przejawiali coraz mniejszą chęć udzielenia dalszej pomocy Chinom, m.in ze względu na stabilizację w stosunkach z Japonią. Konieczność wsparcia Chin w celu osłabienia Nipponu przestała mieć już dla Stalina znaczenie. Ponadto oferowany w 1941 roku sprzęt radziecki był już całkowicie przestarzały. Przykładowo, myśliwce I-16, które sprawdziły się na „chińskim niebie” w 1937 roku, w latach 1940-1941 nie miały dużych szans w walce przeciwko doskonałym, nowoczesnym japońskim myśliwcom A6M "Zero", które w ograniczonej ilości pojawiły się w Chinach już w sierpniu 1940 r. (nowoczesne samoloty Rosjanie produkowali wyłącznie dla siebie, co miało związek z programem przezbrajania sił lotniczych). Trzeba jednak zaznaczyć, że pomoc radziecka w pierwszej fazie konfliktu była "zbawienna" i z pewnością pomogła przetrwać pierwsze, ciężkie miesiące wojny. W początkowym okresie konfliktu, pomoc Stalina była jedyną na jaką mogli liczyć Chińczycy. Oczywiście działanie radzieckiego dyktatora nie było "bezinteresowne", liczył on, że osłabieni wojną w Chinach Japończycy nie będą w stanie przeciwstawić się radzieckiej dominacji na Dalekim Wschodzie. Rosjanie bowiem nadal pretendowali do odgrywania pierwszorzędnej roli na terenie północnych Chin.

815.jpg
Startuje japoński bombowiec G3M "Nell"

Zupełnie inaczej wyglądała pomoc Aliantów dla rządu Czang Kaj-szeka. Pomimo tzw. "moralnego poparcia" udzielonego Chinom przez Stany Zjednoczone na początku konfliktu z Japonią, amerykańska pomoc praktycznie nie istniała. Dopiero w 1938 roku kiedy Japończycy ogłosili chęć ustanowienia "nowego ładu w Azji", Amerykanie 15 grudnia zaproponowali przyznanie Chinom pożyczki w wysokości 25 mln. dolarów. W 1940 r. USA udzieliło kolejnych dwóch pożyczek - 20 mln. i 25 mln. dolarów. Przełom nastąpił dopiero w 1941 roku, kiedy USA coraz to bardziej zaniepokojone postawą Japonii przyznały Chinom pożyczkę na kwotę 50 mln. dolarów. Rząd Stanów Zjednoczonych objął także Chiny programem "Lend – Lease", w ramach którego Chiny otrzymały materiały i sprzęt na kwotę 1.6 mld dolarów. W sierpniu w Chinach została utworzona słynna grupa powietrzna A.V.G (American Volunteer Group, znana także pod nazwą "Latających Tygrysów") pod dowództwem legendarnego majora Claiare Chennaulta (który już od 1937 roku był doradcą Czang Kaj-szeka do spraw lotnictwa). Czang Kaj-szek już od 1940 roku zabiegał u Amerykanów o dostarczenie samolotów myśliwskich, gdyż słabej jakości rosyjskie samoloty w 1940 roku nie sprawdzały się już w walce z japońskim lotnictwem i nie mogły zapewnić osłony powietrznej kluczowych obszarów. Do pojawienia się w Chinach myśliwców „Zero” dysponujących ogromnym zasięgiem, japońskie bombowce pozbawione osłony własnych myśliwców ponosiły duże straty. Japońskie myśliwce bowiem nie były w stanie osłonić całej trasy przelotu bombowców, co zostało przez Chińczyków skutecznie wykorzystane. W końcu pod koniec sierpnia do Chongqingu przybyła amerykańska misja wojskowa z gen. brygady Johnem Magruderem, a do chińskiej stolicy zaczęli napływać także amerykańscy instruktorzy i doradcy. Strona chińska zobowiązała się zbudować potrzebną ilość lotnisk i magazynów w miejscach stacjonowania amerykańskiego lotnictwa. Warto jeszcze zaznaczyć, że A.V.G. działała jako grupa ochotnicza – i oficjalnie nie miała nic wspólnego z US Army, a tym bardziej z działaniem amerykańskiego rządu. Była to więc sytuacja skrajnie paradoksalna – Japończycy wiedzieli, że walczą przeciwko Amerykanom latającym na amerykańskim sprzęcie, jednak oficjalnie ciągle walczyli przeciwko...Chińczykom (zresztą Amerykanie latali z chińskimi oznaczeniami na swoich samolotach), gdyż Stany Zjednoczone odcinały się oficjalnie od lotników. Sama zagmatwana historia tworzenia A.V.G. i działania niezmordowanego Chennaulta zasługują na osobny artykuł.

Sytuacja skomplikowała się w 1942 roku, kiedy Japończycy zdobyli Rangun i tym samym przejęli "Drogę Birmańską" którą szło zaopatrzenie do Chin. Amerykanie zostali zmuszeni do otwarcia "drogi powietrznej" biegnącej nad Himalajami (tzw. "Garbu"), którą byli w stanie przerzucać początkowo ok. 3000-4000 ton zaopatrzenia miesięcznie (w późniejszych latach ilość dostarczanego zaopatrzenia tą drogą uległa zwiększeniu). Również odmienne poglądy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii na kwestię pomocy dla Chin wpływały negatywnie na realizację dostaw dla Czang Kaj-szeka. Dodatkowo ogłoszona przez Roosvelta i Churchilla doktryna "Najpierw Niemcy" (ang. "Germany First") stawiała chińskiego Generalissimusa w drugim szeregu jeśli chodzi o priorytet dostaw. Sytuacja poprawiła się dopiero w 1945 roku kiedy amerykanie pod dowództwem gen. Joseph'a Stilwell'a ukończyli budowę tzw. "drogi Ledo" biegnącej z Indii do Chin przez nieokupowane przez japońskie wojska tereny północnej Birmy. Aliantom nie podobał się także sposób w jaki Czang dystrybuował przydzielone mu zaopatrzenie (duża część pomocy trafiała do gen. Chennaulta i jego A.V.G. - a później do powstałej na bazie A.V.G., 14 Armii Powietrznej USA). Chiński przywódca rozdzielał osobiście pomoc między swoich generałów. Był to swoisty "system motywacyjny". Generał (w literaturze angielskojęzycznej funkcjonuje określenie "warlord" - "pan wojny"), który "spełniał" oczekiwania Czanga mógł liczyć na "premię" w postaci zachodniego sprzętu. Był to jeden ze sposobów kontroli chińskiego Generalissimusa nad swoimi generałami posiadającymi swoje "prywatne armie" (cała armia podporządkowana Kuomintangowi przypominała raczej zbiorowisko "prywatnych armii", niż profesjonalne siły zbrojne).

816.jpg
Pożegnanie japońskich żołnierzy wyjeżdżających na front chiński

Ważną rolę odegrali Niemcy, których pomoc w latach 30-tych XX w. miała decydujące znaczenie w rozwoju i przemianie Chin. Przy ogromnym udziale kapitału niemieckiego i niemieckich doradców, Chińczycy zindustrializowali wiele rejonów kraju, rozwinęli sieć kolejową, stworzyli podstawy przemysłu wojennego. Niemcy pomogli, także zreformować Chińczykom armię oraz dostarczyli ogromne ilości uzbrojenia i wyposażenia produkcji niemieckiej. Niemcy wyszkolili ok. 380 tys. żołnierzy chińskich, a 31 chińskich dywizji było częściowo uzbrojonych w niemiecki sprzęt - wszystkie te dywizje znajdowały się pod bezpośrednią kontrolą Czang Kaj-szeka (reszta dywizji podzielona była pomiędzy generałów wspierających Kuomintang). Główną rolę podczas misji w Chinach odgrywali generał Alexander von Falkenhausen oraz Hans von Seeckt.

Do 1936 roku głównym Niemieckim partnerem na Dalekim Wschodzie były Chiny. Dopiero podpisanie paktu antykominternowskiego z Japonią, wybuch wojny chińsko - japońskiej oraz zawarcie chińsko - radzieckiego paktu o nieagresji w 1937 roku spowodowały zwrócenie uwagi na Japonię, która dysponując znacznie większym potencjałem gospodarczym była bardziej obiecującym partnerem i siłą mogącą powstrzymać ZSRR. Współpraca chińsko - niemiecka zaczęła powoli zanikać począwszy od 1937 roku pod presją ze strony Japonii, a w 1941 r. ustała całkowicie, pomimo protestów chińskiego lobby jak i niemieckich inwestorów (już w 1940 roku po podpisaniu "Paktu Trzech" stosunki niemiecko - chińskie uległy gwałtownemu pogorszeniu).

817.jpg
Japońskie czołgi

Warto poruszyć jeszcze jedną kwestię, która bez wątpienia miała wpływ na japońskie działania w Chinach. Chodzi mianowicie o jedną z głównych idei japońskiej polityki zagranicznej w latach wojennych - "Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu".

3 listopada 1938 r. premier japońskiego rządu, książę Fumimaro Konoe ogłasza, że działania Cesarskiej Japońskiej Armii w Chinach mają na celu ustanowienie "nowego porządku we wschodniej Azji". Nowy porządek miałby polegać na ścisłych działaniach Japonii, Chin i Mandżurii w tworzeniu nowego azjatyckiego ładu opartego na współpracy ekonomicznej, politycznej i kulturalnej. Plan "nowego ładu" zakładał także stopniowe ograniczenie, a potem eliminację wpływów państw zachodnich w Chinach. Japonia miała odgrywać nadrzędną role, czuwałaby nad całą produkcją przemysłową, głównym zaś zadaniem Chin i Mandżukuo byłoby prowadzenie polityki zgodnej z wytycznymi Tokio i dostarczanie surowców dla japońskiej gospodarki. 22 listopada 1938 roku plan realizacji "nowego ładu w Azji Wschodniej" (znany również jako "trzy zasady" porządku w Azji Wschodniej) zostaje uchwalony przez japoński rząd na wspólnym posiedzeniu z udziałem cesarza, który odnosi się do planu pozytywnie. Tym samym Japończycy zaczynają bardziej zdecydowanie przechodzić do realizacji swoich dalekosiężnych planów znanych pod hasłem: "Azja - dla Azjatów". Japońskie ambicje nie zostają zignorowane w międzynarodowej społeczności, więcej - japońskie plany wobec Azji zaczynają budzić coraz większe obawy kół rządzących USA i Wielkiej Brytanii oraz powodują poważny wzrost napięcia we wzajemnych stosunkach. 16 grudnia 1938 roku Japończycy tworzą Radę Rozwoju Azji, która ma wspierać japoński rząd w realizacji swoich zamierzeń.

W styczniu 1939 roku po utworzeniu nowego gabinetu z premierem Hiranumą na czele, na posiedzeniu rządu przyjęto nowe "Zasady wobec polityki chińsko - japońskiej". Program odnosił się bezpośrednio do "nowego ładu w Azji", ale także po raz kolejny odwoływał się do "siedmiu żądań" jeśli chodzi o możliwy pokój i współpracę z rządem Czang Kaj-szeka.

Duży wpływ na rozwój idei "nowego ładu" miały coraz bardziej pogarszające się relacje z państwami zachodnimi, szczególnie USA. Dotkliwy brak surowców, spotęgowany jeszcze przez ograniczenia nałożone przez Stany Zjednoczone (pierwsze embargo zostało nałożone w lipcu 1938 roku i dotyczyło samolotów oraz sprzętu lotniczego, w 1939 zostało rozszerzone na cały przemysł lotniczy; najdotkliwsze konsekwencje miało jednak zerwanie przez USA amerykańsko - japońskiego układu handlowego z 21 lutego 1911 roku) i inne kraje zachodnie, zmuszał Japończyków do poszukiwania nowych ich źródeł. Po porażce w walkach z Rosją pod Chałchyn-goł w 1939 roku i fiasku porozumienia z Niemcami (23 sierpnia 1939 r. Niemcy podpisały z ZSRR pakt Ribbentrop-Mołotow, przekreślając tym samym szansę na sojusz z Japonią), Japończycy zaczęli coraz bardziej skłaniać się ku marszu na południe ("opcję południową" popierali przedstawiciele floty - która już od lat dwudziestych XX wieku głównego przeciwnika upatrywała w USA - i dwór cesarski; opcja "północna" czyli atak na ZSRR popierana była głównie przez armię - szczególnie Kwantuńską), gdzie znajdowały się duże zasoby potrzebnych Japonii surowców. 15 kwietnia rząd Japonii oświadczył, że jest zainteresowany w każdej zmianie posiadania w Indiach Holenderskich, a po upadku Francji, Japonia zainteresowała się także Indochinami. Minister spraw zagranicznych Hachiro Arita 29 czerwca 1940 roku w wygłoszonej mowie na temat sytuacji międzynarodowej zasygnalizował, że sfera "nowego ładu" będzie obejmować już nie tylko Japonię, Chiny i Mandżukuo, ale także państwa Mórz Południowych. Kilka dni później, nowy już rząd Japonii z ministrem spraw zagranicznych Yosuke Matsuoką w swoich wytycznych dotyczących polityki zagranicznej stwierdził, że będzie dążył do ustanowienia "nowego porządku w Wielkiej Azji Wschodniej".

1 sierpnia 1940 roku Matsuoka w swoim przemówieniu ogłosił zamiar utworzenia "Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu", która polegać miała na utworzeniu bloku państw pod przewodnictwem Japonii i ścisłej współpracy gospodarczej oraz ekonomicznej państw bloku z Nipponem. Strefa ta obejmować miała: Chiny, Koreę, Tajlandię, Birmę, Wietnam, Laos, Kambodżę, Malaje oraz Indonezję. Japonia zapowiadała całkowite uwolnienie tych państw od wpływów zachodnich i głosiła "wyzwolenie" spod ucisku mocarstw. Władzę w tych państwach sprawować miały lokalne rządy, podporządkowane całkowicie władzy Tokio. Faktycznie więc "Wielka Wschodnioazjatycka Strefa Wspólnego Dobrobytu" miała być jednym z głównych narzędzi służących podporządkowaniu sobie terenów Wschodniej Azji.

13 listopada 1940 roku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Japonii, utworzono Biuro do spraw Mórz Południowych, które zajęło się eksploatacją Indochin, Tajlandii, Birmy, Malajów i Borneo. Koła rządzące Japonii głosząc hasło "Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu" zasygnalizowały, że Japonia coraz bardziej zainteresowana jest w wyborze południowego kierunku swojej ekspansji, co naturalnie nie spotkało się z obojętnością mocarstw zachodnich. Czang Kaj-szek mógł być tylko "zadowolony" z takiego obrotu spraw. Liczył on na to, że dzięki uwikłaniu się w wojnę przeciwko USA, Japończycy pozostawią Chiny "w spokoju". Chiński Generalissimus dalej opętany był ideą wojny z komunistami (Mao Zedong zresztą również nie krył się ze swoimi ambicjami). Uważał, że w przypadku konfliktu z USA Japończycy niechybnie poniosą klęskę, a wtedy jego wzmocnione i dozbrojone armie zmiażdżą siły komunistów umożliwiając tym samym kontrolę nad całymi Chinami.

818.jpg
Japońskie wojska nieopodal Wielkiego Muru

Wybiegając nieco w przyszłość. W listopadzie 1942 roku już po wybuchu wojny na Pacyfiku, Japończycy utworzyli Ministerstwo ds. Wielkiej Azji, które przejęło zadania takich instytucji jak: Ministerstwa Kolonizacji utworzonego jeszcze w 1929 r. oraz Rady Rozwoju Azji. Pierwszym ministrem ds. Wielkiej Azji został były minister finansów Kazuo Aoki. Jak wynika z samej nazwy Ministerstwo miało koordynować procesy polityczno - ekonomiczne na zajętych przez armie Nipponu terenach i wspierać rząd w realizacji zadań związanych z tworzeniem "Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu".

7 grudnia 1941 roku lotnictwo Cesarskiej Marynarki Wojennej dokonało nalotu na główną bazę Floty USA na Pacyfiku w Pearl Harbor, rozpoczynając tym samym czteroletnie, zmagania o dominację na Oceanie Spokojnym, który stał się świadkiem niezwykle zażartych i bezkompromisowych walk. Wybuch wojny z USA przysłonił znaczenie zmagań w Chinach, przesuwając uwagę w kierunku zmagań z Aliantami. Nie oznaczało to jednak „porzucenia” Chin przez armię japońską. Japończycy, aż do końca wojny w 1945 roku nie zrezygnują ze swojej obecności w Chinach, a Państwo Środka stanie się jeszcze miejscem niejednej zaciętej bitwy.

cdn.

Wszystkie zdjęcia zostały zamieszczone za zgodą Petera H. z forum "Axis History Forum" (http://forum.axishistory.com). Zdjęcia pochodzą z oficjalnych japońskich magazynów: "Rekishi Syashin" i "Shashin Shuho".

Autor: Tomasz Kajzerek
Data dodania artykułu: 13.08.2008
Data modyfikacji artykułu: 13.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij