Wojna chińsko-japońska (Cz. II)

Część II (1938)

Północne Chiny nie są jedynym miejscem, gdzie armia japońska prze naprzód. Ledwo wygasła bitwa pod Xuzhou, a już 10 maja Japończycy przy wsparciu floty wysadzają desant pod Amoy, który stanowi pierwszy krok w ofensywie przeciwko wojskom Czang Kaj-szeka na południu Chin. W połowie roku Japończykom udaje się połączyć front północny z centralnym, opanować Tiencinśko - Pukouską linię kolejową oraz zdobyć swobodę manewru na magistrali Pekin - Hankou. 6 lipca Japończycy zajmują stolicę prowincji Henan - Kaifeng. Dalsze japońskie natarcie grozi zajęciem Zhengzhou - ważnego węzła kolejowego, którego opanowanie mogłoby ułatwić Armii Cesarskiej natarcie na położone na zachód miasto Xi'an oraz przyspieszyć marsz Japończyków w głąb terytorium Chin.

W lipcu armie Nipponu zaczynają także marsz w kierunku Wuhanu - obecnej stolicy rządu Czang Kaj-szeka. Chiński Generalissimus aby spowolnić natarcie Japończyków w kierunku środkowych i południowych Chin, a także przygotować się do nadchodzącej bitwy o Wuhan - postanawia 9 lipca 1938 r. wysadzić tamę na rzece Huang He (dosł. żółta rzeka), powodując tym samym ogromną powódź. Czang Kaj-szek w celu uzyskania zaskoczenia, nie informuje rodaków o swoich zamiarach. Powódź okazała się fatalna w skutkach dla mieszkańców Państwa Środka. Jak się ocenia, pozbawiła życia około 500-900 tysięcy ludzi, a jeszcze większą liczbę osób pozbawiła dachu nad głową, także straty wyrządzone chińskiemu rolnictwu były olbrzymie. Poświęcenie opłaciło się częściowo. Nacierające z północy armie japońskie z powodu trudności komunikacyjnych jakie zaistniały po powodzi zostały powstrzymane do 1940 roku.

Powódź jednak nie mogła całkowicie zatrzymać japońskiego ataku na Wuhan, o który zacięte walki trwały aż cztery miesiące, angażując około milion Chińczyków i 350 tysięcy Japończyków! Bitwa zakończyła się zdobyciem Wuhanu przez wojska japońskie 27 października 1938 r. Pomimo dużych strat Chińczyków (ok. 400 tysięcy) japońskie nadzieje na całkowite rozbicie wojsk chińskich w decydującej bitwie nie spełniły się.

Po opanowaniu Wuhanu przez Cesarską Armię rząd Czang Kaj-szeka przeniósł się do Chongqingu w głąb Chin gdzie urzędował aż do końca wojny w 1945 roku. 13 października Japończycy wylądowali na południu Chin w rejonie Kantonu (znanego także pod nazwą Guangzhou), a 22 października zdobyli miasto - ważny ośrodek przemysłowy, węzeł komunikacyjny oraz port morski. Tym samym pozbawili Chińczyków możliwości importowych drogą morską. Dwa duże porty w Szanghaju i Qingdao znajdowały się już bowiem w rękach japońskich, dodatkowo flota japońska blokowała całe wybrzeże Chin. Chińczycy nie mieli niestety floty, którą mogli by przeciwstawić okrętom Cesarskiej Marynarki Wojennej.

Po zwycięskiej bitwie o Wuhan, 26 października japońskie armie rozpoczęły działania w prowincji Hunan (na południe od Wuhanu) zdobywając 12 listopada miasto Yochow. Zaciekły opór wojsk chińskich powstrzymał jednak dalszy japoński marsz na południe w kierunku ważnego węzła kolejowego i dużej bazy lotniczej - miasta Nanchang. Pod koniec 1938 r. w rękach Japończyków znajdowała się się już większość przemysłowych rejonów Chin. Armie Nipponu opanowały także najważniejsze magistrale kolejowe kraju oraz pozbawiły Chińczyków dostaw drogą morską, zajmując wszystkie główne porty.


Japońskie wojska lądują na południu Chin)


Ciężkie walki w górzystym rejonie

Jednak nadzieje na szybkie zwycięstwo, o którym tak butnie wspominał gen. Sugiyama nie spełniły się. Opanowanie całych Chin okazało się niemożliwe, a te nie zamierzały kapitulować. Japońska "wojna błyskawiczna" nie powiodła się. Począwszy od 1938 r. w wielu rejonach Chin (zwłaszcza środkowych i północnych) nastąpiła stabilizacja frontu i działania militarne praktycznie zamarły.

Pomimo trwających działań wojennych i nacisków armii na kontynuowanie walki, rząd japoński nie rezygnował z rozwiązania konfliktu na drodze dyplomatycznej. Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji Brukselskiej Chińczycy zabiegali o mediację i poparcie m.in u Brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Anthonego Eden'a, a także rządu USA. Amerykański Ambasador Grew oświadczył japońskiemu premierowi, że jest w stanie podjąć się mediacji pomiędzy Japonią i Chinami. Japończycy wybrali jednak na pośrednika swojego sojusznika - Niemców, a 21 sierpnia oświadczyli oficjalnie, że rozmowy chińsko-japońskie na temat rozwiązania konfliktu mogą odbyć się jedynie za pośrednictwem włoskiej lub niemieckiej mediacji.

Główną rolę w mediacji odegrał niemiecki ambasador Oskar Trautmann, który działając zgodnie z wytycznymi sekretarza stanu Niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ernsta von Weizsäckera starał się doprowadzić do porozumienia. 30 października Trautmann przybył do Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych a 3 listopada 1937 r. przedstawił chińskiemu rządowi tzw. "siedem żądań" które mówiły m.in o uznaniu niepodległości Mongolii Wewnętrznej, ustanowieniu strefy zdemilitaryzowanej na terenie Północnych Chin oraz utworzeniu w Szanghaju międzynarodowej administracji. 22 grudnia 1937 r. Japończycy za pośrednictwem Trautmanna przedstawili Chińczykom nowe żądania, które jednak zostały odrzucone. 13 stycznia 1938 r. Czang Kaj-szek zrezygnował z Niemieckiej mediacji argumentując, że niemiecki ambasador działa ewidentnie na korzyść Japonii. Rodzi się więc pytanie na ile zabiegi dyplomatyczne Japonii były prawdziwe, a na ile stanowiły tylko przykrywkę dla dalszego podboju Chin. A może były po prostu aktem ukierunkowanym na „udobruchanie” zachodnich mocarstw (?). Postawione bowiem przez Japończyków żądania, gdyby zostały przyjęte, stanowiłyby dla Chin nic innego tylko „ polityczne samobójstwo”.

11 stycznia 1938 roku przy udziale cesarza Hirohito japoński rząd uchwalił "Fundamentalne zasady polityki wobec chińskiego incydentu". W przyjętym dokumencie Japończycy proponowali chińskiemu rządowi negocjacje pokojowe w oparciu o "uzupełnione siedem żądań". W przypadku odmowy Czang Kaj-szeka do podjęcia rokowań, Japończycy zastrzegali, że wycofają uznanie dla jego rządu i będą dążyć do porozumienia na drodze tworzenia nowego chińskiego rządu. Dokument mówił także o poszanowaniu interesów "trzecich" (chodziło głównie o USA i Wielką Brytanię, które miały bardzo mocno rozwinięte interesy w Państwie Środka) mocarstw w Chinach oraz możliwości podjęcia wszelkich kroków do wzmocnienia państwa w związku z zmieniająca się sytuacją międzynarodową.

Czang Kaj-szej odrzucił japońskie propozycje, a rząd Japonii w odpowiedzi na jego decyzję 16 stycznia 1938 r. wycofał uznanie dla jego rządu. 18 stycznia Czang Kaj-szek wystąpił z publicznym oświadczeniem, że zamierza "walczyć do końca". Japończycy natomiast przystąpili do tworzenia rządu z siedzibą w Nankinie, który rozpocznie swoją działalność 28 marca 1938 roku. Od końca 1937 r. prowadzone były także nieoficjalne rozmowy z przedstawicielami Kuomintangu, zwłaszcza z Wang Jingweiem - rywalem Czang Kaj-szeka, który uważał, że jedyną szansą na ocalenie Chin jest współpraca z Japończykami. W 1938 r. doszło do rozłamu w Kuomintangu, z którego odszedł m.in Wang Jingwei i grupa innych działaczy.

Ważne decyzje zapadły na konferencji Pięciu Ministrów w dniach 24 czerwca - 19 lipca 1938 roku. Uchwalony dokument mówił o wykorzystaniu wszystkich zasobów cesarstwa do rozwiązania "chińskiego incydentu", o możliwości mediacji ze strony innych mocarstw pod warunkiem zaoferowania "rozsądnych" (oczywiście według Japończyków) propozycji. Dokument wspominał także o środkach, które zostaną podjęte przez rząd w przypadku decyzji Czang Kaj-szeka o kapitulacji: utworzeniu nowego Centralnego Rządu współpracującego z utworzonym 28 marca rządem w Nankinie, lub jako osobnego "przyjaznego" rządu pro-japońskiego; ustąpienia Czang Kaj-szeka oraz zrezygnowania z antyjapońskiej "nagonki" w Chinach. W przypadku braku kapitulacji ze strony chińskiej, dokument stwierdzał, że Japonia wykorzysta wszystkie swoje siły i środki, zarówno militarne, dyplomatyczne, ekonomiczne jak i propagandowe aby zniszczyć lub zmusić do kapitulacji obecny Centralny Rząd Chiński. Dokument wspominał również o "zaostrzeniu" polityki wewnętrznej w celu sprostania potrzebom kraju w warunkach przedłużającego się konfliktu i przygotowaniu ludności do trudnych warunków wojny zarówno "duchowo" jak i materialnie. Ostatnia część dokumentu wymieniała "poza frontowe" działania na rzecz osłabienia chińskiego rządu. Wśród nich znalazły się zapowiedzi: wykorzystania opozycyjnych sił wobec Czang Kaj-szeka do osłabienia jego pozycji i utworzenia nowego rządu; wykorzystania popularnych chińskich postaci (w głównej mierze - generałów) w celu obniżenia poparcia dla rządu Centralnego wśród ludności; zamrożeniu aktywów chińskich za granicą; wzmocnieniu działań propagandowych oraz utworzeniu antykomunistycznej strefy. 21 października na posiedzeniu rządu powyższe ustalenia uległy modyfikacji w związku z różnicą zdań pomiędzy cywilnymi a wojskowymi oficjelami. W nowej wersji ustaleń, w większym stopniu skoncentrowano się na dążeniu do ustanowienia nowego rządu chińskiego, który rozpocząłby współpracę z Japonią na polu politycznym i gospodarczym w celu reformy Państwa Środka, a także wraz z Japonią i Mandżukuo stworzyłby blok państw odpowiedzialnych za "rozwój i pokój" w Azji. Postulat ten można potraktować jako wstępne założenia "nowego ładu w Azji Wschodniej" ogłoszonego w listopadzie 1938 roku.


Japońscy piloci wracają z akcji


Japońscy oficerowie koordynują atak

Po zdobyciu Kantonu i upadku Wuhanu również w kręgach Czang Kaj-szeka zaczęto mówić o możliwości porozumieniu z Japończykami i odstąpieniu im północno-wschodnich prowincji. Sytuacja ta wynikała głównie z utraty najbardziej zasobnych regionów Chin, pozbawienia chińskiego rządu możliwości importu broni i innych surowców potrzebnych do prowadzenia wojny drogą morską. Po za tym ogromne straty i osłabienie Chińskiej Nacjonalistycznej Armii, która pomimo swojej zdecydowanej przewagi liczebnej nie potrafiła przeciwstawić się dobrze zorganizowanym i uzbrojonym japońskim dywizjom, nie poprawiały pozycji w jakiej znalazł się chiński Generalissimus. Na domiar złego jednolity front anty-japoński nie "działał" jak należy. W końcu 1938 r. nasiliły się konflikty między Czang Kaj-szekiem i Komunistami. Wielu generałów-kacyków, którzy znajdowali się pod zwierzchnictwem Nacjonalistycznego rządu faktycznie nie prowadziło wojny z Japończykami (a wielu przeszło na ich stronę), koncentrując się na wzmacnianiu swoich własnych pozycji. Chińczycy zamiast skupić się na obronie kraju przed japońską inwazją coraz częściej tak jak miało to miejsce w przeszłości zaczęli walczyć między sobą o tzw. "wolne prowincje", które nie będąc jeszcze pod okupacją Japonii, nie "należały" ani do Nacjonalistów, ani do Komunistów.

22 listopada 1938 roku japoński premier wygłosił oświadczenie o tzw. "trzech zasadach" na których miałby się opierać "nowy ład" w Azji Wschodniej, a 22 grudnia w oparciu o "trzy zasady" przedstawia swoje żądania Czang Kaj-szekowi. Japońskie żądania zostają odrzucone przez Kuomintang. Współpracy z Japończykami na tych zasadach podejmuje się jednak wcześniej wspomniany Wang Jingwei, dając zarazem początek negocjacjom, których uwieńczeniem będzie powstanie "nowego" pro-japońskiego rządu.

Japońskie koła rządzące w dalszym ciągu "grają na dwa fronty". Pomimo przedstawienia "oferty pokojowej" (której Chińczycy i tak nie mogą zaakceptować, gdyż oznaczałaby ona całkowitą kapitulację), Japończycy zamiast negocjować z rządem Czang Kaj-szeka, wybierają współpracę z Wang Jingweiem na drodze tworzenia "własnego" chińskiego rządu, podporządkowanego wpływom Tokio. Działania te miały zarazem doprowadzić do stabilizacji w Chinach jak i udowodnić mocarstwom zachodnim, że Japonia nie rezygnuje z "pokojowego" rozwiązania konfliktu, co oczywiście stanowiło nic innego jak „zasłonę dymną” . Należy jednak wspomnieć, że kilku osobom ze świata japońskiej polityki i wojska, naprawdę zależało na rozwiązaniu konfliktu na drodze dyplomaycznej. Zdawali oni sobie sprawę, że konflikt w Chinach pustoszy skarb cesarstwa i zagraża i tak już napiętym stosunkom z zachodnimi mocarstwami. Ponadto nie wszyscy byli zwolennikami polityki Hakko Ichiu (ośmiu krańców świata pod jednym dachem), która mogła kiedyś skończyć się niczym innym jak tylko katastrofą państwa i narodu (i tak się skończyła!).

Czang Kaj-szek natomiast znalazł się w bardzo trudnym położeniu, walcząc nie tylko z Japończykami ale także z niesubordynacją swoich generałów oraz wojskami Mao Zedonga (które praktycznie nie prowadziło walki przeciwko Japończykom, z wyjątkiem działań partyzanckich). Na szczęście dla niego, Japońska ofensywa pod koniec 1938 roku zaczęła się już powoli zatrzymywać. Japończycy ograniczyli swoje działania do drobnych potyczek i odpierania kontrataków wojsk chińskich. Olbrzymie koszty wojny w Chinach (pierwszy rok wojny kosztował Japończyków około 4 mld jenów, co stanowiło prawie 70% całych wydatków państwa) oraz rozległe chińskie terytoria, które okazały się niemożliwe do podbicia, zmusiły Japończyków do ograniczenia swoich ambicji. Stale rosnące wydatki wojenne (pod koniec 1937 r. wyniosły około 2,5 mld jenów i były niemal równe budżetowi państwa na ten rok), a także zwiększające się zadłużenie państwa i pogarszająca się w związku z tym sytuacja ekonomiczna Japonii musiała spowodować zmianę dotychczasowej polityki. Pod koniec 1938 r. rząd Japonii podjął decyzję, że na wojnę w Chinach państwo nie może przekazywać więcej niż 25% budżetu wojskowego.

Skutkiem tych decyzji było m.in. ograniczenie działań ofensywnych w Chinach co niektóre koła rządowe Państwa Środka uważały za przejaw wyczerpania możliwości prowadzenia dalszego japońskiego natarcia. Zaniechanie japońskiej ofensywy pomimo problemów ekonomicznych nie było jednak związane z wyczerpaniem zasobów potrzebnych do prowadzenia wojny. Pomimo rosnących obciążeń związanych z prowadzeniem działań wojennych w Chinach i groźby zmniejszenia wydatków przeznaczonych na inne cele (m.in na dalsze zbrojenia), Japończycy posiadali w Mandżurii silną Armię Kwantuńską (ze względu jednak na napięte stosunki z ZSRR musiała ona pozostać na swoim miejscu), którą zawsze mogli wykorzystać do wsparcia ataku. Głównym powodem wstrzymania natarcia była zmiana polityki Japonii, która panując już nad głównymi ośrodkami gospodarczymi Chin skoncentrowała się na zagospodarowywaniu podbitych terenów i umacnianiu na nich swojej pozycji.


Japońskie natarcie


Chińscy jeńcy wojenni

Faktem jest jednak, że Chińczycy wiązali duże siły japońskie, a Japończycy pomimo ciągle wzrastającej liczby wojsk (w 1938 r. liczba japońskich wojsk w Chinach wynosiła już około 680 tys. żołnierzy, nie licząc wojsk chińskich militarystów, którzy przeszli na stronę japońską; dodatkowo stacjonująca w Korei i Mandżurii Armia Kwantuńska dysponowała około 220 tys. żołnierzami) nie byli w stanie zapanować nad rozległymi podbitymi terytoriami. Każda następna podbita prowincja zmuszała Tokio do wysłania dodatkowych kontyngentów wojsk w celu "utrzymania" zajętych terenów. Japończycy więc nie mogli sobie pozwolić na dalsze natarcie w głąb Chin z powodu zbyt dużych obciążeń wynikających z ewentualnego utrzymania porządku na nowo podbitych terenach Chin. Ponadto na okupowanych przez Japończyków obszarach już od 1937 r. coraz większego rozmachu nabierały działania chińskich partyzantów (skupionych głównie wokół 4 i 8 Armii Komunistycznej Mao Zedonga, które w 1938 r. osiągnęły już stan 180 tys. żołnierzy). Cesarska Armia wolała więc skoncentrować swoje wysiłki na ustabilizowaniu sytuacji na zapleczu frontu i walkach z partyzantami, niż dalej rozpraszać swoje siły atakując nowe regiony Chin. Dodatkowo prowincje położone głębiej na terytorium Państwa Środka, nie przedstawiały praktycznie żadnej wartości ekonomicznej, marnowanie więc środków na ich zdobycie byłoby pozbawione jakichkolwiek podstaw.


Płoną chińskie czołgi


Japońskie wojska wkraczają do zrujnowanego miasteczka

W związku z przeciągającymi się działaniami w Chinach, japoński parlament w marcu 1938 roku uchwalił "ustawę o powszechnej mobilizacji narodu" (weszła w życie 1 kwietnia 1938 r.), która oddawała całą gospodarkę w ręce japońskiego rządu.


Wszystkie zdjęcia zostały zamieszczone za zgodą Petera H. z forum "Axis History Forum" (http://forum.axishistory.com). Zdjęcia pochodzą z oficjalnych japońskich magazynów: "Rekishi Syashin" i "Shashin Shuho".

Autor: Tomasz Kajzerek
Data dodania artykułu: 06.03.2008
Data modyfikacji artykułu: 12.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij