Tsubasa Chronicle/ Tsubasa Reservoir Chronicle

Dawno, dawno temu, w magicznej krainie Clow żyła młoda księżniczka Sakura. Była bardzo miła i uprzejma, zawsze pełna energii i zabawna. Nie było w królestwie osoby, która nie wiedziałaby o jej przyjaźni z synem znanego archeologa, Shaoran'em. Kiedy Sakura miała wyjawić mu swoje uczucia, stało się z nią coś dziwnego. Uzyskała bowiem tajemną moc. Wyorsły jej ogromne, świetliste skrzydła i zaczęła unosić się w powietrzu. Shaoran, nie wiedząc co robić, szybko złapał ją sprawiając, że skrzydła zmieniły się w czarodziejskie pióra i rozsypały się po całym wszechświecie. W każdym z tych piór zawarta była cząstka pamięci księżniczki. Shaoran musiał szybko odzyskać pióra, zanim będzie za późno...

W innym świecie Celes - świecie wiecznej zimy, lodu i śniegu, młody mag Fay D. Flourite postanawia uciec ze swojego świata. Jest bowiem przez kogoś ścigany, lecz w pierwszym sezonie nie wiadomo o tym nic więcej. Zaś w tym samym czasie w kraju Nihon żył wielki wojownik- Kurogane. Zabijał każdego samuraja, jaki wszedł mu w drogę, aby udowodnić swoją potęgę i siłę. Księżniczka Tomoyo, panująca w tamtym świecie nie chciała, aby Kurogane zabił kogoś jeszcze. Postanowiła odesłać go do innego świata.

Pomyślicie: Co oni mają ze sobą wspólnego? Otóż nad wszystkimi wymiarami panuje Wróżka Wymiarów imieniem Yuko. Los chciał, że ci trzej bohaterowie spotkali się w tym samym czasie właśnie u niej. Choć ich cele są różne, marzenie mieli takie samo. Shaoran chce podróżować po różnych światach, Fay chce znaleźć świat, w którym mógłby zamieszkać, zaś Kurogane chce wrócić spowrotem do swojego świata. Innymi słowy- chcą oni przemieszczać się między światami. Yuko zaoferowała im zwierzaka stworzonego właśnie do tego- Mokonę Modoki. Ale, ale, nic nie jest za darmo. Każdy z nich musiał oddać to, co dla niego najważniejsze. Kurogane oddał swój miecz. Fay- tatuaż w jakiś sposób związany z magią, zaś ceną dla Shaoran'a i Sakury była ich przyjaźń. Prościej- nawet, gdy Shaoran zbierze wszystkie pióra, Sakura i tak go sobie nie przypomni i już nigdy nie będzie między nimi tak, jak wcześniej. Czy Shaoran'owi uda się odzyskać wszystkie pióra? Czy on i Sakura będą razem? Czy Fay w końcu będzie bezpieczny? I czy Kurogane uda się wrócić do swojego świata i pogodzić z Tomoyo?

Panie z Clampa na 15-lecie swojej działalności postanowiły stworzyć crossover, w którym znalazłyby się postacie znane z ich poprzednich anime i mang. Taką właśnie anime jest Tsubasa Chronicle. Shaoran oraz Sakura pochodzą z Card Captor Sakura, Yuko z xxxHolic, Chii- dziewczyna Fay'a, którą pewnie pozna każdy fan, ukazała się wcześniej w Chobits, zaś Kurogane i Fay są oryginalnymi postaciami. Mokona pochodzi z Magic Knight Rayearth, tak samo, jak jedna z postaci drugoplanowych- Primera z kraju Hanshin. Jak na razie w Polsce emitowany jest tylko pierwszy sezon Tsubasa Chronicle. Mianowicie codziennie o 21.00 na Hyper'ze.

Grafika jest bardzo ładna. Wszystkie kolory są estetyczne, postaci bardzo ładne i dopracowane. Ku zdziwieniu wszystkich, CLAMP poradził sobie sam nawet z grafiką. Dzisiejszą tradycją jest przecież powierzanie tego komu innemu, jednak one załatwiły wszyściuteńko same i jak widać wygląda to fantastycznie. Muzyka też jest idealna. Pod tym zględem także spisały sie na medal. Teksty piosenek są piękne i ambitne, pasują do fabuły. Najbardziej spodobał mi się jednak ending w wykonaniu Maayi Sakamoto. Koło losu świetnie pasuje do podróży między światami.

Tej anime także nie mam nic do zarzucenia. Jest wzruszająca, czasem bardzo śmieszna(szczególnie śmieszne są relacje Fay'a i Kurogane). Choreografie walk, różnorodności światów i postaci, wszystko jest po prostu rewelacyjne. Zarówno w anime, jak i w mandze. O niej też nie zapominajmy. Polecam i życzę miłego oglądania.

Autor: Yuko Ui
Data dodania artykułu: 02.06.2008
Data modyfikacji artykułu: 05.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij