Shuri

Okinawa: wyspa, jakieś 120 kilometrów długości i 12 szerokości, czyli stosunkowo niewielka. Pomyśleć, że podczas kilku wieków historii postawiono na niej ponad 120 zamków! Tak, jakby je policzyć, jeden zamek na kilometr długości, a najsłynniejszym z nich jest Zamek Shuri.

shuri1.jpg
Zamek Shuri, budynek główny
Zdjęcie ze strony www.virtualginza.com/shuri.htm

Położony na terenie obecnej stolicy prefektury Okinawa zamek Shuri był przez wiele lat siedzibą władców Ryukyu. Początki jego znanej historii łączą się z najwybitniejszym królem Ryukyu Sho Hashim. Sho Hashi urodził się w 1372 roku, jako syn pana na zamku Sashiki, położonego na wschód od Shuri. Sho Hashi stopniowo podbijał kolejne terytoria na Okinawie. Objął panowanie także nad Shuri i w 1405 roku przeniósł tam stolicę, po czym ogłosił się królem prowincji Chuzan, natomiast władzę nad samym Shuri powierzył swojemu ojcu Shi Sho. Zdobywając w 1429 roku twierdzę Nanzan ostatecznie dokonał podboju całej wyspy. Uznając te zasługi, chiński cesarz przyznał mu tytuł króla Ryukyu, jednak sam Sho Hashi zrzekł się owych zaszczytów na korzyść swojego rodzica i dopiero po nim objął panowanie, jako drugi władca. Następcy, niestety, nie dorośli wielkiego króla. Przeważnie panowali krótko, kilka lat zaledwie. Podczas sprawowania władzy przez króla Sho Toku na wyspie Kikai wybuchała rebelia. Królowi udało się ja stłumić, jednakże, podczas powrotu wojsk część dworzan, pod wodza doradcy królewskiego Kanamaru, opowiedziała się przeciwko władcy. Sho Toku, całkowicie zaskoczony buntem ludzi, których uważał za najbardziej sobie oddanych, otoczony na małej wyspie Kudaka, popełnił samobójstwo. Kanamaru zaś przybrał imię Sho En rozpoczynając tym samym panowanie nowej dynastii, która przetrwała aż do 1879 roku.

Okinawa i Shuri znakomicie prosperowały aż do przełomu XVI-tego i XVII-tego wieku, czyli do najazdu Japończyków z Satsumy. Biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy król nowej dynastii Sho En wydał edykt zakazujący posiadanie broni, mieszkańcy Ryukyu nie mieli się czym bronić. Panujący wtedy Sho Nei został ujęty i zatrzymany w Japonii jako zakładnik. Pozwolono mu wprawdzie później wrócić, jednak nie jako udzielnemu władcy, ale namiestnikowi. Mimo podboju wiążącego się z dużymi podatkami, które wpływały do kieszeni klanu Shimazu z Satsumy, Ryukyu, kierowane przez potomków Sho Ena, rozwijało się gospodarczo i kulturalnie. Sho Kei, Sai On, Sho On, sprawujący w XVIII-tym i początkach XIX-tego wieku potrafili uczynić z Shuri centrum kultury regionu oraz, mimo okupacji, bardzo podnieść dobrobyt kraju.

shuri2.jpg
Wejście do zamku Shuri
Zdjęcie ze strony http://community.webshots.com/

Japończycy przejęli całkowita władzę nad Okinawą w 1879 roku. Władca Shuri, a zarazem daleki potomek Sho Ena, stracił tron. Jednakże sam zamek istniał jeszcze długo, aż do II wojny światowej. Podczas walk o Okinawę Amerykanie wielokrotnie bombardowali Shuri ponieważ wojsko japońskie miało tam swój sztab generalny. Zniszczenia były olbrzymie. Obecnie (1992) odrestaurowano znaczną część konstrukcji stanowiącej ciekawy przykład miksu wpływów chińskich oraz japońskich oddając je turystyce, którzy mogą zwiedzać sam obiekt, lub oddawać się rozkoszom przechadzki w przyzamkowym parku. Natomiast na pozostałym terenie dawnego zamku mieści się od 1958 roku Uniwersytet Shuri. Zamek należy do Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 26.10.2005
Data modyfikacji artykułu: 27.02.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij