Seppuku

Seppuku (z japońskiego - rozciąć brzuch) było przywilejem samurajów. Ludzie ci szczycili się tym, iż mogą samodzielnie rozporządzać swoim życiem - nie musieli przecież jak chłopi odrabiać pańszczyzny. Samo rozcięcie brzucha wymagało niezwykłej siły ducha, gdyż jama brzuszna zawiera bardzo dużo czułych na ból zakończeń nerwowych. Samuraje wybierając ten rodzaj bardzo bolesnej śmierci podkreślali to, iż uważali się za lepszych od innych grup społecznych zamieszkujących ówczesną Japonię.

Seppuku znane także pod nazwą harakiri jest bardzo ważnym elementem bushido. Harakiri to bardziej rozpowszechniona nazwa tego zwyczaju. Dlaczego spytacie? Po prostu przebywającym w Japonii cudzoziemcom, którzy opisywali ten obrzęd w swoich wspomnieniach słowo harakiri było łatwiejsze do wymówienia i zapisania. Nie znali przecież oni dobrze języka japońskiego.

Obrzędu tego samuraje uczyli się już w dzieciństwie w specjalnych szkołach pod okiem profesjonalnych nauczycieli.

Pisząc o tym z naszego punktu widzenia nieludzkim "obrzędzie" nie możemy zapomnieć przede wszystkim o różnicy w pojmowaniu życia i śmierci między Japonią a Europą. Chrześcijaństwo, na którego bazie wyrosła kultura naszego kontynentu samobójstwo uznaje za grzech śmiertelny, a osoba, która umarła taką śmiercią podczas Sądu Ostatecznego zostanie skazana na piekło. Nie wchodząc za głęboko w różnice religijne pomiędzy chrześcijaństwem a buddyzmem w szczególności odmianę zen, którą często wyznawali samuraje i shinto przypomnieć należy tu jeszcze jedną charakterystyczną dla tego rejonu Azji rzecz, a mianowicie wiarę w reinkarnację, czyli ciąg kolejnych wcieleń kolejnych żyć, w których doskonalimy się w ciągu wielu setek lat w coraz to nowym życiu.

Seppuku jest bardzo stare. Już w XI i XII wieku staje się on atrybutem samurajów, choć na razie nie jest ono tak bardzo rozpowszechnione. Różni się jednak znacznie od seppuku znanego z późniejszych okresów. Jest znacznie prostsze. Po rozcięciu brzucha samuraj tym samym mieczem rozcinał sobie gardło, aby ulżyć ogromnym przedśmiertnym cierpieniom.

W dawnej Japonii na początku naszej ery istniał zwyczaj, iż po śmierci bogacza razem z nim chowano w grobie jego najbliższych służących i różne przedmioty, aby zmarły mógł cieszyć się dalej w zaświatach służbą i zbytkiem. Początkowo ludzi takich zabijano, później natomiast dawano możliwość popełnienia samobójstwa. Zwyczaj ten na szczęście ewoluował i zamiast ciał nieżywych służących do grobowca zaczęto wkładać gliniane figurki przedstawiające ich. Nie był to na świecie odosobniony przypadek. Taką samą ewolucję jak w Japonii o wiele wcześniej ceremonia ta przeszła chociażby w starożytnym Egipcie, gdzie również przy zmarłych faraonach i możnych zaczęto grzebać gliniane figurki zamiast zamurowywać żywcem w piramidach lub grobowcach żywych ludzi.

Poza dawnymi zwyczajami pogrzebowymi, które przyzwyczaiły Japończyków do myśli o możliwości śmierci za swojego pana wpływ na seppuku miał także fakt, iż w Kraju Kwitnącej Wiśni wierzono, iż dusza człowieka znajduje się w brzuchu z tego powodu, iż ma tam dużo miejsca, oraz, tym że w tej części ciała zachodzą najważniejsze biologiczne procesy jak np. trawienie.

Seppuku wynikało z wpajanej od małego każdemu samurajowi zasadzie wierności ponad wszystko swojemu panu. Po śmierci feudała wielu lojalnych samurajów popełniało samobójstwo w imię lojalności i poświęcenia.

Obrzęd ten posiadał dwa różne rodzaje - seppuku dobrowolne - chwalebne lub zasądzone wyrokiem sądowym - to drugie traktowane było jako rodzaj kary śmierci dla samuraja w ówczesnym kodeksie karnym.

Seppuku bardzo często wyrażało protest przeciwko rażącej niesprawiedliwości. Stanowiło także metodę ocalenia honoru samuraja, który nie był w stanie wykonać swojego obowiązku, a także w wyniku utraty pozycji w hierarchii feudała. Często przyczyną popełnienia seppuku były bardzo błahe powody. Dla przykładu dwaj samuraje z otoczenia cesarza popełnili seppuku z powodu tego, iż ich miecze zaczepiły się o siebie w momencie, gdy oboje szli po pałacowych schodach.

Istniało wiele metod popełniana seppuku. Samuraj wbijając ostrze w jamę brzuszną zobowiązany był do jej rozcięcia w taki sposób, aby otaczający go ludzie mogli zobaczyć jego wnętrzności, które miały świadczyć o czystości duszy. Brzuch rozcinano dwukrotnie. Najpierw poziomo od lewego do prawego boku, potem pionowo od przepony do pępka. Istniał także drugi popularny sposób, a mianowicie rozcięcie w kształcie litery X. W takim wypadku pierwszy ruch polegał na cięciu od lewego podżebrza w dół. Drugie cięcie natomiast skierowane było od lewej dolnej części brzucha ku górze. W szczególności drugi ruch wykonywany był już podczas ogromnego bólu i wymagał on ogromnej samokontroli.

Do zwyczaju tego wykorzystywano specjalny 25 centymetrowy sztylet lub wakizashi krótszy miecz samuraja. Broń tą samobójca chwytał nie za rękojeść tylko za ostrze owinięte wcześniej w papier. Miało to na celu uniknięcie zadania sobie za głębokiego cięcia, które mogło uszkodzić kręgosłup. Oczywiście w warunkach wojny i pola bitwy nie zawsze pod ręką dostępna była któraś z tych broni więc używano wszystkiego co było pod ręką. Niezwykle rzadko zdarzało się, iż bushi dokonywał samobójstwa przy pomocy bambusowego miecza służącego do nauki fechtunku.

Seppuku popełniano w pozycji, w której kolana dotykały podłogi, a tułów oparty był na piętach. Samuraj do seppuku przywdziewał specjalną białą odzież, w której po samobójstwie był on pochowany. Podczas obrzędu zdejmował on górną część kimona, którą kładł na kolana.

Z seppuku wiąże się bardzo rozbudowany rytuał, który swoją pełnię osiągnął za czasów Tokugawów. Bardzo ważną osobą uczestniczącą w seppuku był kaishakunin, którego zadanie polegało na ścięciu głowy samobójcy po drugim z kolei rozcięciu brzucha lub w przypadku, gdyby samuraj taki nie miał na tyle odwagi, aby popełnić to okrutne samobójstwo. Kaishakuninem był najczęściej wybrany przez samego samobójcę lub feudała najlepszy przyjaciel, uczeń lub krewny. Osoba taka musiała odznaczać się świetnymi umiejętnościami szermierczymi, gdyż odcięta głowa miała zwisać na skórze z okolic gardła. Kaishakunin nie używał do tego obrzędu własnego miecza. To skazany dostarczał mu swój własny miecz lub sam pan feudalny dawał katanę. Poza asystentem w ceremonii uczestniczyły jeszcze dwie osoby. Jedna podawała samobójcy na białej tacy broń. Druga natomiast miała za zadanie pokazywać odciętą głowę zaproszonym świadkom. Wszyscy trzej ubrani byli w odświętne stroje. Jeżeli samobójcą miał być samuraj wysokiej rangi to kaishakunin i dwaj asystenci zobowiązani byli również do założenia białego stroju.

Częstym powodem odebrania sobie życia przez samuraja w ten okrutny sposób była chęć ochrony własnej rodziny przed konfiskatą całego majątku przez władze szogunatu jeszcze przed wydaniem wyroku w danej sprawie przez sąd. W takim wypadku oskarżony był pośmiertnie uniewinniany a mienie pozostawało w klanie.

Same przygotowania do seppuku wymagały kilku czynności. Przede wszystkim należało wyznaczyć miejsce samobójstwa. Zależało ono od rangi danego samuraja. Osoby będące najbliżej samego shoguna, daimyo lub będące hatamoto (gwardzistami przybocznymi) popełniały seppuku w pałacu, niżsi rangą samuraje natomiast w ogrodzie księcia, którego posiadłość została wyznaczona przez władze jako miejsce przeprowadzenia egzekucji. Seppuku mogło mieć też miejsce w świątyni. Gdy seppuku odbywało się w ogrodzie wokół mat okrytych białym jedwabiem lub suknem na których miał siedzieć samobójca umieszczano specjalny parawan z dwoma wejściami jednym od północy, a drugim od południa. Jeżeli rytuał ten miał odbyć się w pomieszczeniu to jego ściany pokrywano białym jedwabiem. Białym ponieważ w Japonii kolor ten symbolizuje śmierć. Osądzony wchodził do ogrodzonej przestrzeni w ogrodzie z prawej strony zajmując wyznaczone miejsce. Odwrócony był on twarzą do północy. Kaishakunin i dwaj pomocnicy wchodzili przez specjalnie przygotowane południowe wejście. Samobójca dzięki takiemu ustawieniu parawanu nie widział kaishakunina ani asystentów. Kaishakunin po wejściu wyciągał miecz z pochwy i unosił go w górę. W tym momencie pierwszy z pomocników podawał samurajowi owinięty w biały papier sztylet lub wakizashi. Kaishakunin zadawał cięcie najczęściej w momencie rozcięcia brzucha przez ofiarę. Moment cięcia zależał przede wszystkim od stanu osoby popełniającej seppuku. Dla przykładu, gdy dany samuraj nie mógł z powodu ogromnego bólu zacząć lub dokończyć drugiego cięcia już w tym momencie kaishakunin wykonywał swoją pracę. Jeżeli samobójcą miało zostać dziecko to wystarczyło, że przyłożyło ono miecz lub wachlarz do brzucha, następnie kaishakunin dokonywał zabójczego ciosu. W historii Japonii zdarzały się i takie sytuacje, kiedy to wyrokiem szogunatu cały klan miał zostać zniszczony, a jego członkom dawano dwie możliwości: seppuku albo egzekucja. Niestety w takich wypadkach nie oszczędzano nawet dzieciom strasznej śmierci. Rola kaishakunina była bardzo przykra, gdyż podczas egzekucji nie mógł on wyrazić żadnych uczuć nawet jeżeli dobrze znał skazanego i w duchu nie zgadzał się na tą śmierć. Po dokonaniu egzekucji kaishakunin wycierał zakrwawioną katanę w specjalnie przygotowany do tego kawałek białego papieru.

Poza kaishakuninem i dwoma asystentami w ceremonii brali udział wyznaczeni przez władze odpowiedni rangą urzędnicy państwowi i feudał. Po rozpoczęciu otwierania się Japonii na świat u kresu rządów rodu Tokugawów zdarzały się przypadki, iż znieważeni cudzoziemcy byli świadkami seppuku. W ich wspomnieniach bardzo dokładnie przedstawiono owy rytuał, który mocno przeraził białego człowieka. Po upadku szogunatu wraz z zniesieniem klasy samurajów zwyczaj ten odszedł w przeszłość, lecz nie do końca. Jeszcze po zakończeniu drugiej wojny światowej niektórzy japońscy dowódcy czasem wybierali ten rodzaj śmierci nie mogąc pogodzić się z przegraną ich ojczyzny.

Wieczorem przed dniem wyznaczonym na samobójstwo samuraj jeżeli dostał pozwolenie mógł zaprosić do siebie swoich najbliższych przyjaciół, z którymi cały wieczór ucztował i pił sake. Tym dodatkowo podkreślał to, iż nie boi się on śmierci. Bushi często na długo przed popełnieniem seppuku pisał tak zwany wiersz śmierci, w którym w poetycki sposób starał uchwycić sens życia i śmierci. Wiersz taki był często wielokrotnie doskonalony i modyfikowany. Miał on na celu pamięć o nietrwałości życia ludzkiego w szczególności losu samuraja, który jest kruchy i ulotny.

Przed popełnieniem seppuku specjalny urzędnik odczytywał wyrok skazanemu. Po przeczytaniu samuraj miał prawo do przemowy. Nie mogła być ona za długa, gdyż natychmiast była przerywana, a skazany był siłą doprowadzany do miejsca śmierci.

Po popełnieniu seppuku odbywał się drobny poczęstunek złożony z herbaty i słodyczy dla zaproszonych gości. O losach ciała samobójcy decydowały władze. Nie zawsze trafiało ono z powrotem do rodziny, była to po prostu decyzja polityczna.

Także dla kobiet w rodach samurajskich seppuku nie było niczym niezwykłym. Różniło się jednak ono tym, iż nie rozcinały one sobie brzucha tylko podcinały gardła lub wbijały ostrze w serce za pomocą specjalnego sztyletu - podarunku ślubnego od męża lub za pomocą krótkiego miecza, który to każda kobieta z samurajskiego rodu dostawała w momencie osiągnięcia pełnoletności. Powodami odbierania sobie życia było dla nich najczęściej śmierć ukochanego męża, złamanie słowa danego przez małżonka lub urażone uczucia.

Autor: Michał Pasternak
Data dodania artykułu: 02.09.2010
Data modyfikacji artykułu: 14.02.2016
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij