Sentencje japońskie

Sentencja bawi, sentencja uczy, sentencja pokazuje jednak także sposób patrzenia na wiele spraw. Wielu spośród naszych znajomych pewnie kolekcjonuje, bądź chociażby lubi czytać sentencje. Jeżeli nawet nie, to wystarczy tylko wrzucić na Google to słowo, by wyskoczyła masa stron w powiedzeniami sławnych osób. Przeglądając owe strony widać, ze sentencja stanowi pewne zjawisko ponadkulturowe. Oczywiście, jest to całkiem logiczne, skoro bowiem każda cywilizacja wydawała ludzi mądrych, światłych, błyskotliwych, to naturalne, że im współcześni zapamiętywali ich sentencje, zapisywali je, powtarzali. Kiedy zaś nadeszła epoka nowoczesnego druku, dostęp do owych słów stał się znacząco ułatwiony. Zaczęły powstawać kolekcje, które zaczęto wydawać. Właśnie takim zbiorem jest opisywana książka. Czy ona się czymś wyróżnia na tle innych tego typu zbiorków? Przyznaję pokornie, że nie mam pojęcia, bowiem nie posiadam wiedzy na temat sentencji. Nie jestem w stanie więc opisać tego tomiku w porównaniu do innych. Jednakże tak, jak poczytałem go, odbieram tą książkę, jako całkiem sympatyczny wybór, czasem nieco melancholijny, jednakże czasem dostarczający niezłą porcję radości. Niezwykle charakterystyczna dla sentencji zaprezentowanych tutaj jest ich ponadczasowość.

Dawniej istniał świat, w którym się przepraszało, gdy się niechcący kogoś nadepnęło. Dziś wali się w cudzą głowę i żąda przeprosin.

Przypomina wam to może stosunki pomiędzy polskimi politykami? Kolejne:

Polityka, która uznaje tylko i wyłącznie własne dogmaty, zdradza wolność i hamuje postęp.

Spośród innych, żeby ktokolwiek nie myślał, ze tam tylko polityka została przedstawiona.

Antyfeminista to tylko poczciwy, romantyczny głupiec, który mówi, co myśli.

Ludziom, których się uważa za zbyt poważnych, zwykle czegoś nie dostaje. Na ciele czy na duszy? Najprawdopodobniej, na rozumie.


Powyżej przytoczyłem tylko przykłady. Podobają się? Warto więc sięgnąć po tą pozycję. A nie? No cóż, książka zawiera ich setki i pewnie znajdziecie takie, które przypadną wam do gustu. Osobiście przeczytałem ją z przyjemnością, czasem zastanawiając się nad podobieństwem do powiedzeń znanych u nas, niekiedy zaś dostrzegając pewne aspekty typowo japońskie.

Marek Dubiński
Wydawnictwo Astrum 2004

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 27.01.2007
Data modyfikacji artykułu: 01.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij