Samuraj - Saburo Sakai

Saburo Sakai - jeden z najbardziej znanych, czy wręcz popularnych japońskich asów lotniczych z okresu II wojny Światowej. Przyznano mu ostatecznie 64 zwycięstwa powietrzne, co uplasowało go na czwartej pozycji na liście japońskich lotników pod względem uzyskanych zwycięstw. O jego umiejętnościach i sukcesach było bardzo głośno podczas wojny, stał się nawet w Japonii kimś w rodzaju wojennego bohatera.

Na wstępie należy koniecznie zaznaczyć, że prawdziwym autorem książki nie jest sam Saburo Sakai... Pamiętnik Sakai powstał dzięki współpracy Fred'a Saito, który przeprowadzał z japońskim lotnikiem wywiady oraz amerykański pisarz Martin'a Caidin'a, który pozbierał wszystko w jedną całość i nadał książce ostateczny kształt.

Relacje Sakai są wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze jest on jednym z niewielu japońskich pilotów, któremu udało się przeżyć wojnę. Książka jest też prezentacją myśli i doświadczeń „drugiej strony” - japońskiej, której nie znajdziemy za wiele w literaturze. Ponadto Sakai  walczył „ramię w ramię” z najlepszymi lotnikami jakimi dysponowała Japonia, dzięki czemu możemy „poznać” niemalże całą elitę japońskich pilotów – ich doświadczenia, myśli i czyny. Czy to wszystko jednak wystarcza, aby skusić się na książkę?

Pamiętnik przedstawia historię życia Saburo Sakai od urodzenia, aż do "finału" wojny na Pacyfiku – czyli kapitulacji 15 sierpnia 1945 r. Czytelnik ma możliwość towarzyszyć bohaterowi od najmłodszych lat spędzonych w prowincji Saga, poprzez niezwykle brutalne i ciężkie szkolenie w Cesarskiej Marynarce, walki w Chinach aż do zaciętych powietrznych pojedynków toczonych nad Pacyfikiem a później Japonią.

Książka w większości poświęcona jest działaniom wojennym i opisom starć w powietrzu, które przedstawione są w sposób bardzo żywy i „barwny”. Autor nie zapomina jednak o innych zagadnieniach. Bardzo często zwraca uwagę na taktykę, prowadzi porównania sprzętu, precyzuje pewne aspekty działalności japońskich sił powietrznych, które przez długi czas były przedstawione w „krzywym zwierciadle” przez wojenną i powojenną propagandę. Omawia wiele ciekawych kwestii związanych ze szkoleniem, organizacją czy też praktyką lotnictwa Cesarskiej Marynarki. Przedstawia wiele interesujących a momentami wręcz niezwykłych „opowieści frontowych”. Przede wszystkim zaś stara się pokazać, że japońscy piloci to nie tylko posłusznie wykonujące rozkazy maszyny, dla których nie liczy się nic po za oddaniem życia za cesarza, ale również ludzie którzy pragną czerpać z życia radość, nawet w ponurych czasach wojny. Natrafimy również na wiele elementów humorystycznych, opisy Japonii w latach wojny, czy też będziemy świadkami rozmów autora z rodziną i przyjaciółmi.

Sakai nie stroni również od pochwał pod adresem Alianckich pilotów (i maszyn), z którymi przyszło mu walczyć, miejscami porównując ich odwagę nawet do tych, którzy w ostatnim locie postanowili oddać życie za swój kraj... Pewien niesmak może jednak budzić miejscami ”przedmiotowe” traktowanie ludzkiego życia, bowiem natknąć możemy się na fragmenty, które opisują masakrowanie ludzi w kokpitach jak zwykłą codzienną rutynę, trzeba jednak jednocześnie pamiętać, że toczyła się wojna, nie możemy więc oczekiwać relacji z „pikniku”.

Właśnie temu elementowi – okropnościom wojny, autor poświęca również wiele akapitów. Sakai nie unika opisów dramatu i rzeczywistości wojny, a więc cierpienia, bólu, zniszczenia i śmierci. Dużo miejsca przeznacza tej drugiej stronie medalu, więcej - zdaje się jakby momentami przypominać o prawdziwym obrazie wojny w powietrzu. Ta prawdziwa strona to nie bohaterskie pojedynki dzielnych i szlachetnych rycerzy ale zacięta walka o własne życie, o przetrwanie. W tej walce nie ma miejsca na słabość i wahanie, gdyż ułamek sekundy czy najmniejszy błąd może kosztować życie – śmierć w płomieniach, pogrążenie w odmętach Pacyfiku...

Jednak „Samuraj” to nie tylko opisy walk i wojennej rzeczywistości, to także w dużym stopniu opowieść o człowieku. Ciepłe zdania poświęcone rodzinie, swojej ojczyźnie, czy w końcu swojej największej miłości powodują, że pilot, którego zadaniem było zwalczanie wroga w przestworzach, jawi się nam nie tylko jako pozbawiona emocji, zaprogramowana maszyna do zabijania, jak często przedstawiani byli japońscy żołnierze.

Dużą zaletą książki jest to, że Sakai nie ukrywa swoich słabości, nie ukrywa własnych myśli, nie wstydzi się swojej walki o życie, która wydaję się w Japonii tamtych czasów nie mieć żadnego znaczenia. Udowadnia także, że nie był odosobniony w działaniach przeciwko systemowi, który nakazywał bezwzględną lojalność, oddanie i posłuszeństwo, w którym kwestionowanie rozkazów nie istniało i istnieć nie mogło. Przybliża nam osoby, których postawa momentami była daleka od wykreowanego wizerunku bezwzględnego i okrutnego żołnierza, którego jedynym celem jest eliminacja wroga. Jednak takich ludzi - występujących przeciwko ustalonemu porządkowi życia i myślenia było o wiele za mało.

Oczywiście autor mógł przemilczeć pewne sprawy, lecz jego przekaz wydaję się być bardzo szczery i autentyczny, pozbawiony przesadnych ubarwień. Zaletą jest też to, że autor nie czyni z siebie „męczennika” czy też nadzwyczajnego człowieka heroizmu. Pokazuje raczej zwykłą ludzką twarz, pokazuje rozterki osoby, która za chwilę ma umrzeć, ale jednak mimo wszystko pragnie żyć... Stara się ukazać również różnice między śmiercią bezsensowną a śmiercią - jakkolwiek może to zabrzmieć - jako ofiary dla własnego kraju. Lecz świadomość tej najwyższej ceny, nie przeszkadza cieszyć się życiem. Sakai jest również w pełni świadomy wyboru, którego dokonał - jego służbą jako pilota Cesarskiej Marynarki jest walczyć do ostatniego tchu za swój kraj... Jego „oddanie” marynarce i krajowi nie wyklucza jednak pokazania zarówno i tych jasnych stron jak i tych ciemnych, mrocznych.

Trzeba też wspomnieć o niektórych zarzutach, które pojawiły się pod adresem książki. Najważniejszym z nich jest zarzut, że momentami Sakai popadł w znaczny „przesadyzm” – zwłaszcza jeśli chodzi o odniesione zwycięstwa nad Alianckimi lotnikami, zarówno przez siebie i swoich kolegów. Należy jednak pamiętać, że w czasie gdy książka powstawała, nie wszystkie dokumenty były znane czy też do końca zweryfikowane.

Podsumowując, książka jest pozycją bardzo ciekawą, dobrze napisaną, momentami nawet wyjątkową. Z jednej strony otrzymujemy opis zaciętych powietrznych pojedynków, z drugiej zaś nie mniej interesujące tło wydarzeń oraz przeżycia pilota, ale przede wszystkim człowieka.
Zdecydowanie polecam.

Saburo Sakai – Samuraj
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza KAGERO

Autor: Tomasz Kajzerek
Data dodania artykułu: 04.03.2011
Data modyfikacji artykułu: 04.03.2011
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij