Ostatnie mecze reprezentacji i rozpoczęcie sezonu J-League

Od 10 grudnia, gdy tytuł Mistrza Japonii zdobyła drużyna Gamby Osaka, zawodowi piłkarze w Kraju Wschodzącego Słońca mieli czas na odpoczynek od gry i regenerację sił. Jedynym wyjątkiem były drużyny Urawa Reds i Shimizu S-Pulse, które 3 stycznia zagrały o Puchar Cesarza. Wygrała 2:1 ta pierwsza. Przerwa w rozgrywkach nie trwała długo. J-League wznawia rozgrywki już w sobotę 4 marca. Japońscy piłkarze grający w Europie odpoczywali jeszcze krócej. Dodatkowe obowiązki mieli wszyscy reprezentanci. Kadra Zico zebrała się po raz pierwszy 30 stycznia i w obecności 8 tysięcy fanów, rozpoczęła pierwszy trening.

Plotki treansferowe

W międzyczasie jednak japońskie media sportowe zajmowały się plotkami dotyczącymi zmiany barw klubowych przez piłkarzy grających w kraju lub zagranicą. Obiektem szczególnie intensywnych spekulacji był 33-krotny reprezentant Mitsuo Ogasawara, który miał przejść do West Ham United. Ostatecznie jednak, 26-latek zdecydował się pozostać w FC Tokyo. Podobnie było w przypadku reprezentanta kraju, Alexa Santosa, który został w Urawa Reds zamiast wyjechać do Middlesbrough. Dużo mówiło się także o ewentualnych transferach Naohiro Takahary i Shinji Ono. Obaj bowiem ostatnio nie grali w pierwszych jedenastkach swoich zespołów - odpowiednio Hamburger SV i Feyenoordu Rotterdam. Wysoki napastnik pozostał, przynajmniej na rundę wiosenną, nad Morzem Północnym, natomiast 26-letni pomocnik zdecydował się powrócić do ojczyzny. Wraz z kupionym niedawno z Bayeru Leverkusen Robsonem Ponte, będzie tworzył najmocniejszą chyba ligową parę środka pola w Urawa Reds. Dzięki temu zapewne znacznie zwiększy swe szanse na grę na Mundialu.

Powroty do J-League

Z tego samego powodu do Japonii powrócił Atsushi Yanagisawa, który ostatnio nie miał wiele szans na grę w ataku. FC Messina. 45-krotny reprezentant został przez Włochów wypożyczony do Kashima Antlers. Inny reprezentacyjny napastnik, 29-letnik Takayuki Suzuki, jako pierwszy Japończyk zagra w lidze Serbii i Czarnogóry. Crvena Zvezda Belgrad zapłaciła za niego Kashimie 2,5 miliona euro i na pewno liczy na świetną grę doświadczonego zawodnika, który ma już doświadczenie w klubach belgijskich, a także... brazylijskich. Koji Nakata, boczny obrońca, który był tylko rezerwowym w Olympique Marsylia, za 700 tysięcy euro trafił do zespołu Mistrza Szwajcarii, FC Basel. Z zespołu tegorocznego Mistrza Japonii odszedł były król strzelców, Masahashi Oguro, który zasilił francuskie drugoligowe Grenoble Foot.

Sytuacja Japończyków w Europie

W ligach europejskich zimą dobrze grał Sota Hirayama, który dla Heraclesa (pierwsza liga holenderska) zdobył w tym sezonie 7 bramek, a trzeba pamiętać, że ma tylko 20 lat. Podobnie jak on, duże postępy poczynił 24-letni Daisuke Matsui, który ostatnio grywa na środku pomocy w FC LeMans (pierwsza liga francuska) i w jednym ze spotkań zdobył dla swojego klubu 2 bramki. Znacznie rzadziej w zespole RCD Mallorca gra Yoshito Okubo, który strzelił w tym sezonie dopiero jednego gola. Zwycięzca plebiscytu na najlepszego młodego gracza Azji sprzed dwóch lat jest tylko rezerwowym napastnikiem w 16. drużynie Primera Division. Nieco lepiej wygląda sytuacja lidera reprezentacji Hidetoshiego Nakaty, który gra w Bolton Wanderers. 29-latek rozegrał w barwach 6 w klubu w tabeli Premiership 12 z 27 spotkań, strzelił jedną bramkę. Junichi Inamoto jest ostatnio podstawowym graczem w drużynie Tomasza Kuszczaka, West Bromwich Albion. 26-latek rozegrał w barwach klubu broniącego się przed spadkiem 15 spotkań. Najlepszą sytuację spośród grających za granicą pomocników ma Shunsuke Nakamura, który wychodzi w podstawowej jedenastce na niemal każde spotkanie lidera szkockiej Premier League, Celtiku Glasgow. Błyskotliwy drybler strzelił w tym sezonie 2 ligowe bramki, a 5 razy zaliczał asystę.

Zgrupowanie kadry

Ostatniego dnia stycznia w miejscowości Miyazaki, zebrała się kadra piłkarzy powołanych przez trenera Zico. Na wielkie oczekiwania, które Japończycy wiążą z grą swoich piłkarzy na Mistrzostwach Świata, wskazuje obecność podczas pierwszego dnia treningów aż ośmiu tysięcy kibiców, i to pomimo braku piłkarzy grających w Europie, którzy dołączali w lutym. Do kadry po rocznej przerwie powrócił 29-letni napastnik Yokohama Marinos, Tatsuhiko Kubo. Pojawiło się także dwóch reprezentantów: świetny drybler Makoto Hasebe i napastnik Hisato Sato, który w minionym sezonie strzelił w J-League najwięcej bramek spośród piłkarzy japońskich.

USA - Japonia 3:1

5 lutego reprezentacja wyleciała do USA, by rozegrać z gospodarzami mecz towarzyski. Drużyny wyszły na płytę stadionu baseballowego SBC Park w San Francisco 11 lutego. Japończycy zagrali w składzie: Kawaguchi - Tanaka, Miyamoto, Nakazawa - Santos, Fukunishi, Endo, Kaji - Ono, Ogasawara - Kubo. Od początku spotkania zdecydowaną przewagę mieli Amerykanie i od 22 minuty prowadzili po strzale Taylora Twellmana. Ten sam piłkarz strzelił jeszcze jedną bramkę, a trzecią dołożył Landon Donovan. Japończycy w pierwszej połowie byli całkowicie zagubieni, ale w drugiej zdołali zdobyć dwie bramki: ich strzelcami byli: Seiichiro Maki i Yuji Nakazawa. Ten występ nie mógł napawać Zico optymizmem, choć oczywiście przeciwnik był trudny.

Japonia - Finlandia 2:0

Kolejnym przeciwnikiem Japończyków była Finlandia. Mecz odbył się 18 lutego na stadionie w Shizuoce. Po kiepskiej grze przeciwko USA, drużyna Zico rozpoczęła mecz z respektem dla rywala. Z drugiej strony, Finowie przylecieli bez wielu kluczowych piłkarzy, a Roy Hodgson prowadzi ich kadrę dopiero od miesiąca. Po powrocie do ustawienia 3-5-2, gra gospodarzy wyglądała znacznie lepiej. Japończycy pewnie wygrali 2:0, a bramki strzelili Kubo i Ogasawara. Ten pierwszy odpłacił za zaufanie, jakim obdarzył go trener, powołując do kadry. Wyjściowy skład zespołu Zico wyglądał następująco: Kawaguchi - Nakazawa, Miyamoto, Tsuboi - Murai, Ono, Fukunishi, Kaji - Ogasawara - Kubo, Maki.

Losowanie Pucharu Azji

W międzyczasie rozlosowano grupy eliminacyjne do Mistrzostw Azji, które w 2007 organizowały będą aż cztery państwa: Indonezja, Wietnam, Malezja i Tajlandia. Początkowo, jako zwycięzcy ostatniej edycji, Japonia miała nie brać udziału w eliminacjach, jednak w ostatniej chwili zmieniono przepisy. Reprezentacja Zico znalazła się w grupie A z: Indiami, Jemenem i Arabią Saudyjską.

Japonia - Indie 6:0

Pierwszy mecz w eliminacjach Japończycy rozegrali na swoim terenie Indiom. Goście mieli kłopoty z aklimatyzacją, gdyż temperatury nie przekraczały 10 stopni Celsjusza. Podczas samego spotkania była widoczna ogromna różnica klas i gospodarze bezproblemowo wygrali 6:0. Wynik otworzył w 32 minucie Shinji Ono. Była to bramka numer 100 od czasu, gdy trenerem kadry został Zico. Kolejne gole strzelali: Maki, Funkunishi, Sato i dwa Kubo. Japończycy rozpoczęli ustawieniem: Kawaguchi - Santos, Miyamoto, Nakazawa, Kaji - Hasebe, Ono, Fukinishi, Ogasawara - Maki - Kubo. Oczywiście grali tylko piłkarze z J-League. Swoje spotkanie wygrała także Arabia Saudyjska 4:0 z Jemenem.

Powołani z klubów europejskich

Na koniec lutego, czas według kalendarza FIFA wolny od rozgrywek ligowych, japońska federacja ustaliła mecz w Dortmundzie z Bośnią i Hercegowiną. Co ciekawe, na tym samym stadionie zagrają także spotkanie z Brazylią podczas nadchodzących Mistrzostw Świata. Wśród powołanych przez Zico nie było większych niespodzianek. Nadal zabrakło pierwszego bramkarza, Narazakiego, który wciąż nie doszedł do formy po długiej kontuzji. "Europejczycy" w 23-osobowym składzie to: Koji Nakata (Basel), Shunsuke Nakamura (Celtic), Hidetoshi Nakata (Bolton), Junichi Inamoto (WBA), Daisuke Matsui (LeMans), Naohiro Takahara (HSV) oraz Masashi Oguro (Grenoble)

Xerox Cup: Urawa Reds-Gamba 3:1

Podczas gdy reprezentacja poleciała do Niemiec, w Japonii rozegrano mecz o Puchar Xeroxa, w który tradycyjnie grają Mistrz i Zdobywca Pucharu. Na stadionie Kokuritsu, w obecności 35 tysięcy widzów, Urawa Reds, nawet bez swoich reprezentacyjnych gwiazd, pokonali Gambę 3:1. Bramki dla zwycięzców zdobyli: Hirinouchi, Washington i Ponte. Jedyny gol dla pokonanych był także dziełem gracza Reds (samobójczy już w 2 minucie). W spotkaniu zagrało kilku nowych piłkarzy w obu zespołach: w Gambie: Magno Alves (Oita Trinita), Myojin (Kashiwa Reysol) i Bando (Vissel Kobe). Kaji, który przyszedł z FC Tokyo, musiał stawić się na zgrupowaniu reprezentacji, podobnie jak zawodnik Urawy Ono (wcześniej Feyenoord). W tej drużynie zagrali za to: Washington i Soma (obaj pozyskani z Tokyo Verdy) oraz Ponte (Leverkusen). Zarówno Reds jak Gamba są zdecydowanymi faworytami tegorocznych rozgrywek.

Bośnia i Hercegowina - Japonia - 2:2

Mecz reprezentacji z Bośnią okazał się bardzo przydatnym testem. Kadra Zico po raz kolejny rozpoczęła ustawieniem 4-4-2: Kawaguchi - Santos, Nakazawa, Miyamoto, Kaji - Nakamura, Fukunishi, H.Nakata, Ogasawara - Takahara, Kubo. Mecz zaczął się po myśli Japończyków - Naohiro Takahara, który do Dortmundu miał najkrótszą podróż ze wszystkich Azjatów, wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i w 45 minucie strzelił na 1:0. Bośniacy wyrównali już 12 minut po przerwie, a po kolejnych dziesięciu wygrywali. Remis uratował już w doliczonym czasie Hidetoshi Nakata. W pomeczowych wypowiedziach piłkarze japońscy podkreślali, że po raz kolejny zabrakło im konsekwencji - w pierwszej połowie grali znacznie lepiej, niż w drugiej. Ani minuty nie dostał na zaprezentowanie swoich umiejętności Matsui, a tylko 20 minut grał Ono. Po raz pierwszy w ataku zagrała para Takhara - Kubo i wydaje się, że obaj mają spore szanse, by grać podczas Mistrzostw Świata.

Kolejne mecze towarzyskie

Przed Mistrzostwami Świata, Japończyków czeka jeszcze pięć sparingów. 30 marca zagrają z naszymi grupowymi przeciwnikami, Ekwadorem. Na maj planowane są dwa kolejne mecze kontrolne, ale nie ma jeszcze przeciwników. Ostatnie dwa sparingi zostaną rozegrane już w Niemczech - 30 maja z gospodarzami i z nieznanym jeszcze przeciwnikiem.

Kalendarz J-League

Natomiast już w sobotę 4 marca zostanie rozpoczęty sezon J-League. Co ciekawe, już w pierwszej kolejce spotkają sie ze sobą Urawa Reds i Gamba Osaka - drużyny, ktore prawdopodobnie walczyć będą o Mistrzostwo. Zestaw par na sobotę wygląda następująco:
Gamba Osaka - Urawa Reds
Ventforet Kofu - Shimizu S-Pulse
FC Tokyo - Oita Trinita
Jubilo Iwata - Avispa Fukuoka
Nagoya Grampus - Cerezo Osaka
Omiya Ardija - Jef Chiba
Kawasaki Frontale - Albirex Niigata
Sanfrecce Hiroshima - Kashima Antlers
Yokohama F Marinos - Kyoto Purple.

Autor: Michał Wojtas
Data dodania artykułu: 03.03.2006
Data modyfikacji artykułu: 27.02.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij