Koniec świata i hard-boiled wonderland, autor Murakami Haruki

Elementy fantastyczne w twórczości Murakamiego pojawiają się często. Jednakże nie jest on klasycznym pisarzem tego gatunku. Raczej balansuje na krawędzi czerpiąc z fantastyki oraz z innych gatunków literackich pełną garścią. Omawiana tutaj pozycja to jednak czyste science fiction, na granicy psychological fiction, sociological fiction i inner space. Nasza rodzima literatura zresztą także miała w tej dziedzinie doskonałych literatów, żeby choćby tylko wspomnieć ś. p. Janusza Zajdla, czy Edmunda Wnuk - Lipińskiego.

Zasadniczo, omawiana pozycja to dwie osobne powieści, jednakże połączone ze sobą wolą autora. Każda z nich ma identyczną ilość rozdziałów. W książce kolejno występują rozdziały obydwu utworów, najpierw pierwszy rozdział jednego dzieła, potem pierwszy drugiego, następnie drugi rozdział pierwszego utworu, drugi drugiego i tak już przez cały czas. To dość dziwne połączenie. Zazwyczaj bowiem, nawet jeżeli dwa dzieła są łączone w jednej książce, następują one po sobie, tymczasem tutaj Murakami zdecydował inaczej. Można więc sądzić, że w zamyśle autora związek pomiędzy obydwoma powieściami "Koniec świata" i "Hard-boiled wonderland" musi polegać na czymś więcej, niżeli po prostu wspólnym wydaniu. Rzeczywiście, podobny typ głównego bohatera, intelektualisty, który próbuje odnaleźć się w rządzącym się dziwacznymi prawami środowisku to tylko jedna ze wspólnych rzeczy. Inną są takie same rekwizyty, choćby tajemnicze czaszki jednorożców. Można więc traktować owe powieści jako wątek tego samego bohatera w innych, ale jednak podobnych uniwersach. Ba, jedna z nich przedstawia bohatera, jako ofiarę eksperymentu na ludzkiej świadomości. Wynikiem tego eksperymentu jest posiadanie podwójnego istnienia: w świecie rzeczywistym oraz wewnątrz umysłu. Rzecz jasna, to jedynie jedna z możliwych interpretacji.

Co jednak z tymi, którzy nie chcą się wgłębiać w filozofię utworów, lecz oczekują dobrego kawałka czytadła. Dla tych mam prostą radę: podzielcie sobie całość na owe dwie wspomniane części i najpierw przeczytajcie jedną, potem drugą. Tak traktowany Murakami także nie zawodzi. Obydwa utwory są świetnie napisane. Autor ukazuje czytelnikowi dziwne, rządzące się dziwacznymi, lecz konsekwentnymi prawami światy. Niezwykle sugestywne symbole wręcz zmuszają do głębszej analizy, ciekawe sylwetki postaci, żywe, naturalne, normalne na tle pokręconej rzeczywistości budują więź pomiędzy nimi a osoba czytającą. Warto, warto dać się wciągnąć autorowi powieści w ów wir szaleństwa, gdzie odrobina normalności jest jedyna latarnią rozświetlającą rzeczywistość. Przy czym owa normalność wcale nie jest gwarancją lepszego istnienia, a wręcz może być odwrotnie. Człowiek normalny, główny bohater, właśnie dzięki swojej wyjątkowości dostrzega wady rzeczywistości. Chęć zaakceptowania narzucanych mu warunków, pragnienie spokojnego bytowania walczy w nim z narastającym oporem względem tego, co się rozgrywa obok. Przy czym zakończenia obydwu powieści trudno uznać za jednoznaczne. Raczej ta sprawa zależy od interpretacji osoby czytającej. Dlatego, jeśli, Szanowny Czytelniku, oczekujesz pozycji ambitnej, ale nie przefilozofowanej, proponuję sięgnąć właśnie po niniejszy tytuł.

Murakami Haruki
Wydawnictwo Muza 2007

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 25.09.2007
Data modyfikacji artykułu: 01.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij