Komunikacja i hotele

Kiedy szczęśliwie wylądowaliśmy na japońskiej ziemi, musimy w jakiś sposób dostać się do miasta. Przeważnie lotniska leżą spory kawałek od centrum. Narita jest w odległości 80 km. od Tokyo, Haneda około 20 km., a w innych miastach niewiele bliżej. Odradzam taksówk, bo są drogie. Nie znam cen biletów pociągów specjalnych, ale muszą być wyższe od autobusowych, ponieważ są to koleje w rodzaju shin-kei-sena. Typowy Airbus to też niemały wydatek. Koszt przejazdu z Narity do centrum Tokyo to wydatek od 2500 do 3000 yenów. Jest to chyba jednak najtańszy środek lokomocji.

Kiedy już dotarliśmy do naszego lokum i po odpoczynku mamy zamiar ruszyć na zwiedzanie, warto zabrać ze sobą karteczkę informacyjną, którą powinniśmy otrzymać razem z kluczem do pokoju. Jeśli byśmy jej nie otrzymali, to koniecznie trzeba się o nią upomnieć w recepcji. Wygląda to przeważnie jak karta płatnicza, albo jest trochę większe, a na niej są wszystkie dane dotyczące lokalizacji naszego hotelu, napisane oczywiście po japońsku. Ostrzegam, w dużych aglomeracjach łatwo się zgubić, ulice są do siebie podobne, a wielkie wieżowce zasłaniają dalszą perspektywę.

Wielkich miast nie zwiedzimy na piechotę, niestety trzeba zdać się na komunikację miejską. Najszybszą i najtańszą formą podróżowania są kolejki miejskie i metro.
Bilety zaczynają się od 130 yenów. Należy bardzo uważać na opłaty jakie obowiązują do stacji gdzie chcemy dojechać. Na większych przystankach opisy są także literami arabskimi, ale na tych mniejszych, albo oddalonych od turystycznych centrów nie ma co o tym marzyć. W razie wątpliwości trzeba podejść do strażnika, który zawsze dyżuruje obok kas automatycznych i zapytać się jego podając nazwę stacji a on na kalkulatorze pokaże nam cenę. Nie liczcie na to, że dogadacie się po angielsku.

Na różnych trasach różne są ceny. W Tokyo jest parę linii prywatnych i specjalnych, gdzie ceny biletów są inne [czytaj-wyższe]. Jeśli nam się zdąży przekroczyć limit czasu lub pojechać linią Yamanote idącą dookoła Tokyo w drugą stronę, to wystarczy przed bramkami z biletami podejść do strażnika i pokazać mu nasz bilet on doliczy dopłatę i nie ma problemu. Magistrala kolejowa w Tokyo jest olbrzymia i można nią dojechać praktycznie wszędzie. Jeżdżą też autobusy, ale widząc korki na ulicach nigdy z nich nie korzystałem.

Jeszcze jedna ważna sprawa, po wyjściu z pociągu nie pozbywajcie się biletów bo nie wyjdziecie. Wychodząc bilet należy włożyć do automatu przed bramką wyjściową, inaczej nie otworzy się.

Co do komunikacji dalekobieżnej nie jestem w stanie stwierdzić czym lepiej podróżować: pociągiem, czy autobusem. Mogę tylko podać cenę orientacyjną pociągu shin-kei-sen na trasie Osaka - Kioto. Bilet w obie strony kosztuje około 2500 yenów. Przejazdy pociągami podmiejskimi do 100 km. to koszt 1000-1500 yenów. Ile kosztują bilety autobusowe nie wiem, z tego rodzaju komunikacji nie korzystałem.

Chciałbym teraz wspomnieć o hotelach. Właściwie nie radzę szukać okazji poniżej 100 dolarów czyli około 13000 yenów. Można się poważnie naciąć. Piękna recepcja, olbrzymi hal, to mogą być najbardziej okazałe pomieszczenia, reszta może być zdradliwa. Maleńki pokoik nie zawsze jest najczystszy, to samo może dotyczyć łazienki, a grzyb japoński jest złośliwy, czasami to go nawet widać w wylotach klimatyzacji. Tylko droższe hotele gwarantują niezły standard. Zawsze jeszcze można wybrać, czy się chce mieszkać w zachodnim, czy w japońskim stylu. W każdym jest taka możliwość wyboru. Praktycznie, tylko w dużych hotelach można swobodnie rozmówić się po angielsku, o reszcie raczej szkoda gadać. Zresztą nawet w stolicy można się niezgorzej naciąć. Tam gdzie mieszkałem był napis nad recepcją "Rozmawiamy po angielsku i niemiecku", więc śmiało zagaiłem po niemiecku. Kiedy zobaczyłem obłęd w oczach recepcjonistów [a stało ich tam troje], przeszedłem na mniej mi znany angielski. Wyraz ulgi na twarzach był wyraźny, widać zrozumieli. Kiedy skończyłem swoje pytanie pięknie się ukłonili i ... odpowiedzieli mi po japońsku. No i pogadaliśmy. Dwa lata później już tego napisu nie było.

Obsługa serwisowa jest sprawna, najlepiej wychodząc z pokoju na jakiś czas wywiesić kartkę informującą, że nas teraz nie ma, mamy wtedy pewność, że nasz pokój będzie sprzątnięty w pierwszej kolejności.

Śniadania to też pewne wyzwanie. Są przeważnie dwa stoły: orientalny i europejski. Trzeba uważać co się bierze, nie zawsze potrawy wyglądające znajomo mają znajome smaki, można łatwo się oszukać. Pozostałe posiłki lepiej jadać na mieście bo restauracje hotelowe do najtańszych nie należą.

Prawie w każdym pokoju są elektryczne czajniczki lub malutkie kuchenki na prąd, na których gotujemy wodę. Tutaj też trzeba się wykazać intelektem. Urządzenia te raczej podgrzewają, a nie gotują wodę. Aby osiągnąć stan wrzenia nie należy ich zamykać, dopiero wówczas czujnik pozwala na dłuższe działanie. W mniejszych miejscowościach bywa, że mamy termos z gorącą wodą, a nad kranem napis, aby tej wody nie używać do picia. Radzę traktować to poważnie.

Ostatnio jak byłem w Japonii zaczęto reklamować nowy rodzaj hoteli, odpowiadający normą apartamentom spotykanym w rejonach turystycznych. Niestety nie znam cen tych lokali, a znając Japończyków zbyt niskie one nie będą.

Autor: Jacek Kicman
Data dodania artykułu: 03.02.2007
Data modyfikacji artykułu: 02.06.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij