Koko wa Greenwood/ Here is Greenwood

"Koko wa Greenwood" to jedno z tych anime, które ogląda się nie wiadomo, w zasadzie, dlaczego. Patrząc realnie: ani kreska genialna, ani scenariusz nadzwyczajny. Tylko muzyka przepiękna. Tyle, że do znakomitych ścieżek dźwiękowych anime, jako gatunek, zdążyło nas już przyzwyczaić. Ale "Here is Greenwood" ma w sobie to owo wyjątkowe coś, które bardzo do mnie przemówiło. Stąd też niniejszy artykuł. Chciałbym przedstawić ten cykl, bardzo słabo znany, a naprawdę warty obejrzenia.

Najpierw kilka podstawowych informacji. Anime liczy 6 półgodzinnych odcinków. Powstało na podstawie jedenastotomowej mangi autorstwa Yukie Nasu publikowanej przez Hakusensha Inc. Hakusensha jest również, obok Victor Entertainment Inc., współproducentem anime. Patrząc jednak na końcowe napisy widać, że w realizację bardzo mocno było również zaangażowane studio Pierrot oraz, w mniejszym stopniu, kilka innych znanych wytwórni, np. JC Staff. Cykl powstał w latach 1992/1993.

Jest to komedia romantyczno-obyczajowo-szkolna. Opowiada ona o miłości, o zwyczajnych ciągach wydarzeń, które niekiedy mogą doprowadzić do zabawnych sytuacji, a przede wszystkim o życiu lokatorów męskiego internatu Ryokuto Academy. Internat nazywa się, w zasadzie, Ryokurin, ale wszyscy mieszkańcy mówią o nim Greenwood. Jest on domem dla głównego bohatera serii Hasukawy Kazuyi. Kazuya ma na początku serii 15 lat. Po śmierci rodziców wychowywał go starszy brat, który stał się dla niego wzorem. Niestety, do czasu. Brat bowiem popełnił jedną z największych, w oczach młodego człowieka, zbrodni, a mianowicie ożenił się z dziewczyną, która była pierwszą miłością Kazuyi. Wprawdzie chłopak kochał się w niej tylko platonicznie, wprawdzie była to wyłącznie miłość skryta i całkowicie jednostronna, jednak mieszkanie pod jednym dachem z dwudziestodwuletnią Sumire, jako swoją szwagierką, wydało mu się męką. Stąd jego przenosiny do internatu. Inna rzecz, że nawet w internacie nie mógł za bardzo znaleźć spokoju i zapomnienia. Sumire bowiem bardzo zmartwiła się jego odejściem. Lubiła niezwykle Kazuyę, choć do głowy jej nie przyszło, że chłopak się w niej podkochiwał. Dlatego też odwiedzała go w Greenwood i zachęcała do powrotu, lub przynajmniej odwiedzin w rodzinnym domu.

Wprawdzie w internacie nigdy nie mieszkałem, ale w akademiku i owszem. Tak, że mam jakieś porównanie zjawisk pokazywanych przez film, do rzeczywistości. Trzeba przyznać jego twórcom, a dokładnie reżyserowi i autorowi scenariusza, w jednej osobie, Tomomitsu Mochizukiemu, że dość realnie przedstawione zostało życie w bursie. Wredna i nieprzyjemna recepcjonistka siedząca przy wejściu, dająca się jednak ugłaskać kilkoma pochlebstwami, to niemal archetyp. Nocne włażenie przez okna, ukrywanie dziewczyn w pokojach, zwariowane pomysły, nabijanie się z nowicjuszy, duże wpływy Szefa Samorządu Uczniowskiego, to obraz niezwykle swojski i rzeczywisty. Z jednym z żartów Kazuya zetknął się już na samym początku swojej bytności w internacie. Dwaj starsi uczniowie: szef Samorządu Tezuka Shinobu i szef Internatu Ikeda Mitsuru przydzielili mu pokój z ... współlokatorką: piękną, długowłosą dziewczyną. Tyle, że Greenwood to internat męski, stąd obydwaj poprosili Kazuyę o zachowanie tajemnicy. Jakże się biedny chłopak zwijał, jak dziwił, jak rumienił, przynajmniej w duchu, i jak starał się dogodzić Shun-chan! Przynajmniej do chwili, gdy okazało się, że Shun-chan, to raczej Shun-kun. Inna rzecz, że Kisaragi Shun mógł być spokojnie wzięty za dziewczynę. Tylko w mandze zostało wyjaśnione, skąd wzięły się jego upodobania. Otóż rodzice Shuna posiadają w prowincji Shizuoka restaurację. Ponieważ w rodzinie brak było starszych córek, stąd Shun i jego młodszy brat Reina musieli się przebierać w sukienki i robić za hostessy. Przyzwyczaili się obydwaj do tej roli i rozpoznanie w nich chłopców, na pierwszy rzut oka, jest w zasadzie niemożliwe. Poza tym, są to miłe, sympatyczne i zupełnie normalne (również pod względem preferencji seksualnych) chłopaki, a Shun rychło stał się najlepszym przyjacielem głównego bohatera. Dopóki jednak Kazuya nie odkrył jego prawdziwej płci, bez przerwy udawał dziewczynę. Oczywiście, cały internat wiedział o tym i, rzecz jasna, nikt nowoprzybyłemu o tym nie wspomniał. Była to bowiem tyleż forma żartu z nowicjusza, co rodzaj loterii. Niemal wszyscy w internacie obstawiali bowiem, po ilu też dniach Kazuya się domyśli prawdy. A ile dni Ty obstawiasz, Szanowny Czytelniku? Odpowiedź w dwunastej minucie pierwszego odcinka.

Barwne życie internatu, to najważniejszy wątek serii. Bardzo wiele uwagi poświęcono jednak również sprawom miłosnym Kazuyi. Rzecz jasna, obydwa wątki ściśle się ze sobą splatają. Do Greenwood Kazuya udał się przecież jedynie z powodu bolesnej rany w sercu zadanej mu nieświadomie przez piękną Sumire. Po jakimś czasie poznał jednak Igarashi Miyę, uczennicę Suminohana Girl's High School. Niestety, miała chłopaka. Trochę pechowiec ten Kazuya, co jeszcze mocniej niż w anime zostało zaakcentowane w mandze. Pierwsza miłość wyszła za brata, a druga ma, w zasadzie, dalsze życie dokładnie zaplanowane, z małżeństwem włącznie. Poznaniu się Miyi i Kazuyi są poświęcone aż dwa odcinki cyklu, a mianowicie piąty i szósty, o wspólnym, niezwykle znaczącym, tytule "Druga miłość ... Zawsze być z tobą".

Wspominałem już o znakomitej muzyce skomponowanej przez Shigeru Nagatę. Zwłaszcza polecam przepiękne motywy fortepianowe i fragmenty z trąbką. Oczywiście sam podkład jest znacznie bogatszy, ale z całej muzycznej palety właśnie te dwa instrumenty najbardziej zapadły mi w pamięć. Trąbka jeszcze się zdarza w anime, ale fortepian, nieomal symbol muzyki klasycznej, jest stosunkowo rzadko wykorzystywany do prowadzenia motywów wiodących. W "Here is Greenwood" Shigeru Nagata zdecydował się na ten niekonwencjonalny krok i, moim zdaniem, trafił w dziesiątkę. Muzyka znakomicie współgra z przebiegiem akcji, podkreśla momenty napięć, rozterek, niepewności, szczęścia. Wręcz modelowy, pod tym względem, jest szczególnie ostatni odcinek. Odcinek ten jest naznaczony jeszcze jednym wyjątkowym elementem muzycznym: przepiękną piosenką kończącą "Kimi wo Suki de Yokatta", czyli "Cieszę się, że cię kocham". To bardzo spokojny, niezwykle melodyjny utwór, z świetnymi partiami trąbki, śpiewany przez dziewczynę swojemu ukochanemu. Dodajmy jeszcze, że Shigeru nie stronił od wykorzystywania fragmentów znanych utworów klasycznych. Między innymi da się rozpoznać słynną "Toccatę & fugę" Bacha.

Grafika, z kolei, nie należy do specjalnych zalet cyklu, ale nie stanowi też wady. Dominuje kreska miękka i łagodna z dość mocną (acz nie przesadzoną) konturówką. Nie jest ona natomiast tak dokładna i precyzyjna, jak w niektórych nowszych produkcjach typu "Ai Yori Aoshi" czy "Mahou Senshi Riui". Zazwyczaj obrazy są utrzymywane w kolorystyce jasnej i ciepłej, acz nie specjalnie jaskrawej, z dużą ilością pasteli. Ogląda to się, w każdym bądź razie, całkiem miło.

Nie wiem, czy udało mi się zachęcić do obejrzenia tego anime. Poza, naprawdę wyjątkową, muzyką, wszystkie jego elementy są dość zwykłe, normalne, często spotykane. Wszakże zdarza się, że zbiór rzeczy zwykłych, daje po połączeniu coś naprawdę lepszego, niż przeciętność. Tak właśnie jest z "Here is Greenwood". Zapraszam do oglądania.

Postacie:
Hasukawa Kazuya
Seiyuu: Sasaki Nozomu (Tonami w "Kareshi Kanojo no Jijou", Guru Clef w "Magic Knight Rayearth", Naoe Nagi w "Weiss Kreuz")

Główny bohater "Here is Greenwood". Uczeń Ryokuto Academy. Dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego został potrącony przez samochód i miesiąc spędził na rekonwalescencji. Stąd rozpoczął naukę i zamieszkał w internacie Greenwood (pokój 210) już w trakcie roku szkolnego. Przeprowadzka do internatu jest dla niego elementem buntu i jednocześnie próbą zapomnienia kochanej skrycie Sumire, która wyszła za jego brata.
Wyróżnia się czerwoną fryzurą. Nie należy do orłów nauki, za to znakomicie biega. Razem z Ikedą, Kisaragim i Tezuką należy do tzw. Gangu Czterech (nie jest to gang w słownikowym znaczeniu tego słowa, ale po prostu czterech bliskich, pomagających sobie przyjaciół). Kazuya to sympatyczny chłopak, trochę niezdarny i pechowy, ale bardzo lojalny i, zazwyczaj, skory do pomocy. Romantyk, strasznie przeżywający problemy uczuciowe.

Ikeda Mitsuru
Seiyuu: Iwata Mitsuo (Someya w " DNA^2", Kintaro Oe w "Golden Boy", Hyosuke Magumo w "Onegai Teacher", Pyoro w "Vandread")
Prezydent internatu. Mieszka w pokoju 211. Członek Gangu Czterech. Niezwykle charyzmatyczny i przystojny. Nie zna swoich prawdziwych rodziców. Adoptowany przez rodzinę Ikeda zarządzającą świątynią Kohryo, lecz kontakty z krewnymi ogranicza do minimum. Dawny dobry znajomy Igarashi Miyi. Manga informuje, że swego czasu był członkiem gangu i nieźle zna sztuki walki.

Kisaragi Shun
Seiyuu: Sakamoto Chika (Lila w "Bakuretsu Hunters", Mei w "Mój sąsiad Totoro", Kasuga Kazuya w KOR, szereg ról w "Fushigi Yuugi")
Shun jest osobą, która doprowadziła mnie w pierwszym odcinku cyklu do frustracji. Na początku myślałem, iż to dziewczyna, która udaje chłopaka, by mieć miejsce w męskim internacie. Prawda jednak okazała się bardziej skomplikowana. To był chłopak, który udawał dziewczynę, która udawała chłopaka. Skomplikowane? Zgadza się. Oto cały Shun. Najlepszy kolega głównego bohatera, mieszkający z nim w jednym pokoju (czyli 210). Wrażliwy, chętny do pomocy i wyznający zasadę: "Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia".

Tezuka Shinobu
Seiyuu: Seki Toshihiko (Yurimaru w "Ninja Scroll", Benitora w "Samurai Deeper Kyo", Iruka w "Naruto", Matsuda Kousaku w "Yawara! A Fashionable Judo Girl")
Szef Samorządu Uczniowskiego. Członek Gangu Czterech. Zamieszkuje pokój 211 w Greenwod. Zawsze elegancki, wymuskany, w chwilach niebezpieczeństwa potrafi zachować zimną krew. Najmłodszy syn bogatej rodziny z Nagano. Wiecznym utrapieniem jest dla niego siostra, która pragnie na Shinobu zemsty za wyimaginowane krzywdy z dzieciństwa.

Igarashi Miya
Seiyuu: Honda Chieko (Kasuga Kurumi w KOR, Kaoru Kozue w "Revolutionary Girl Utena")
Piękna brunetka o piwnych oczach i trudnym charakterze. Uczennica szkoły Suminohana. Zresztą nienajlepsza. Wplatana w porachunki gangów. Posiada stałego chłopaka, a właściwie narzeczonego, Koizumi Tenmę.

Tezuka Nagisa
Seiyuu: Tsuru Hiromi (Seguchi Mika w "Gravitation", Jeanne d'Arc w "Kamikaze Kaitou Jeanne", Ayukawa Madoka w KOR)
Śliczna i lekko szalona brunetka o niebieskich oczach, zawsze elegancko ubrana. Porusza się w towarzystwie czterech ochroniarzy, których nazywa A, B, C i D. Złośliwa megalomanka, acz zdecydowanie mająca pecha. W dzieciństwie dość często karcono ją, stawiając za przykład Shinobu. Stąd szczerze nie cierpi swojego brata i pragnie, by się przed nią publicznie poniżył.

Kisaragi Reina
Seiyuu: Kawata Taeko (Yuki w "Rurouni Kenshin")
Młodszy brat Shuna, niekiedy odwiedzający go w internacie. Podobnie jak Shun, bardziej na pierwszy rzut oka przypomina dziewczynę niż chłopca.

Hasukawa Sumire
Seiyuu: Shimamoto Sumi (Matka w "Mój sąsiad Totoro", Shino Hayakawa w "Princess Nine")
Szwagierka i pierwsza miłość Kazuyego. Nie domyśla się, że chłopak darzy ją głębokim uczuciem, choć przypuszcza, że mógł mieć coś przeciwko jej małżeństwu z Kazuhiro. Tym bardziej więc pragnie się do niego zbliżyć, by doprowadzić do zgody w rodzinie. Sumire zdarza się, w związku z tym, odwiedzać go w internacie. Przynosi mu posiłki, zachęca do odwiedzin w domu, a jej uroda powoduje powszechny zachwyt mieszkańców internatu.

Hasukawa Kazuhiro
Seiyuu: Inoue Kazuhiko (Yuki Eiri w "Gravitation", Hanata Kakashi w "Naruto", Hatori Soma w "Fruits Basket"
Starszy brat Kazuyego. Lekarz pracujący w przychodni internatu Greenwood. Ożenił się z Sumire i tym samym stał się obiektem zdecydowanej niechęci brata. On sam jednak kocha Kazuyego, choć uwielbia również mu docinać.

Autor: Kelly
Data dodania artykułu: 24.10.2005
Data modyfikacji artykułu: 05.10.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij