Jodo

W epoce przewrotów i burzenia wcześniejszych form rządzenia państwem, kościół buddyjski utracił wsparcie u cesarza, którego władza została znacznie uszczuplona. XII wiek był dla Japonii okresem rozdrobnienia feudalnego. Wzrosła rola samurajów otrzymującym za swe zasługi nadania ziemskie. Faktyczną władzę w państwie sprawował shogun wspierany przez drużyny wojowników. W miarę słabnięcia władzy cesarskiej sekty buddyjskie utraciły wpływ na politykę, gdyż związane były z podupadającą władzą cesarską. W okresie nazywanym Kamakura głównorządzącym stał się Minamoto Yoritomo - nowy dyktator wojskowy. Jedynym sposobem na przetrwania świątyń buddyjskich było przekształcenie ich w samodzielne posiadłości feudalne, wspierane przez własne wojsko i wykorzystujące ludność chłopską. Aby osiągnąć ten cel należało przeniknąć do wszystkich warstw społecznych. Kościół buddyjski zaczął akcentować mocniej wątki zwiastujące odrodzenia w kolejnym życiu, związane z postacią buddy Amidy. Masy chłopskie okazały się podatnym gruntem dla nowej ideologii. Znękani i uciskani prości ludzie otrzymali nadzieję w postaci wybawienia od uzależnienia od władzy feudała. Niegościnny padół, w którym przyszło im żyć był przecież tylko złudą.

Pierwsza sekta amidystyczna powstała około 1124 roku. Został nazwana jujiu-nembutsu. Z czasem otrzymała nazwę jodo (Jako odrębna sekta ukształtowała się w połowie XIV wieku. Do momentu jej oficjalnego powstania powinno mówić się raczej o grupie zwolenników nauki Honena), a jej duchowym przywódcą został kapłan Honen (1133-1212). Przestudiował on doktryny najpopularniejszych wówczas sekt buddyjskich: kegon, shingon oraz tendai. Doszedł do wniosku, że są one niezrozumiałe dla zwykłego człowieka. Prosty lud potrzebował prostej oraz dającej pocieszenie i spokój religii. Sięgnął więc do nauk kapłanów z X wieku: Gensina i Kuji, którzy szczególnie mocno nawoływali do wiary w raj buddy Amidy. Honen przypomniał nauki swoich poprzedników mówiąc, iż wystarczającym do zbawienia jest ustawiczne powtarzania formuły: "Zbaw mnie Buddo Amido" wkładając w tę czynność całą swą duszę. Miało to spowodować zachowanie Buddy w swoim sercu oraz odpuszczenie grzechów. Nagrodą dla człowieka miało być osiągnięcie nirwany i trafienie do "czystej ziemi" - raju buddyjskiego.

Rytuał sekty jodo został również znacznie uproszczony względem innych sekt. Nie odmawiano żadnych zaklęć ani formuł mistycznych. Całość polegała na powtarzaniu słów "Namu Amida butsu" i biciu w dzwon, aby w ten sposób zwrócić na siebie uwagę buddy Amidy. "Powiadają, że Honen i jego zwolennicy powtarzali słynne zdanie po 60-70 razy na dobę." Jeden z uczniów Honena - kapłan Shinran (1174-1263) założył własną szkołę nazwaną później jodo -shin czyli "prawdziwą sektą czystej ziemi". Jego nauki nie różniły się w gruncie rzeczy od nauk Honena. Głosił on, iż ludzie są ze swej natury grzeszni i niepodobna uniknąć konsekwencji z tym związanych. Budda może wybawić ludzi od ciągłego koła narodzin i przeistoczeń i wezwać ich do raju dzięki stałemu powtarzaniu znanej już formuły. Sama wiara jest już wystarczającym argumentem do zbawienia. Każdy głupiec może dostąpić zbawienia o ile postępuje z zasadami religii. "Stronnicy Shirana dopuszczali możliwość zakładania rodzin przez kapłanów i aktywniejszego uczestnictwa w życiu "świeckim".

Amidyzm trafił na podatny grunt. Prosty lud był w feudalnej Japonii największą grupą społeczną. Dotąd nie akcentowano tak silnie prostoty wiary w Buddę. Jasne i przejrzyste zasady były łatwo zrozumiałe dla niewykształconych chłopów. Brak skomplikowanych niuansów i obrzędów spowodował ogromne zainteresowanie naukami sekty jodo.

źródła:
S.Arutjunow, G. Swietłow, Starzy i nowi bogowie Japonii, PIW Warszawa 1973

Autor: Hatamoto
Data dodania artykułu: 01.03.2006
Data modyfikacji artykułu: 14.02.2016
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij