Gekijouban Naruto Shippuuden - Naruto: Shippuuden the Movie

Naruto: Shippuuden the Movie jest to czwarty pełnometrażowy film o przygodach żółtowłosego ninja Naruto Uzumakiego (żółtowłosego, to nie błąd tylko rzeczywisty kolor włosów Naruto). Jego premiera odbyła się czwartego sierpnia 2007 roku w Japonii. Dzieło to nie powstałoby gdyby nie genialna manga autorstwa Masashi Kishimoto. Anime to trwa 94 minuty.

Fabuła filmu skupia się przede wszystkim na postawieniu odpowiedzi na odwieczne pytanie: Czy przeznaczenie jest rzeczywiście nieuchronne?

Piąta Hokage Tsunade otrzymuje wiadomość, w której to Konoha zostaje proszona o ochronę kapłanki o imieniu Shion. Światu ukrytych wiosek ninja grozi wielkie niebezpieczeństwo. Spowodowane jest ono pojawieniem się demona Mouryou, który to przy pomocy Kamiennej Duchowej Armii, notabene bardzo przypominającej słynną chińską terakotową armię, chce zdobyć świat. Demon, by ostatecznie osiągnąć swój cel, który nazywa budową Tysiącletniego Królestwa musi odzyskać swoje ciało. Po poprzedniej porażce zostało ono oddzielone od duszy, a obie części złożono w dwóch miejscach - ciało w Kraju Boga, a duszę w Kraju Demona. Ochrona kapłanki jest tu kluczową rolą, gdyż tylko ona może ponownie zapieczętować uwolnioną duszę demona, tym sposobem ratując kontynent przed zagładą.

Akcja tego anime została umieszczona w początkach serii Shippuuden. Naruto dopiero co wrócił z trwającego trzy lata treningu pod okiem Jiraiya. Tsunade na czas trwania misji na nowo tworzy drużynę numer siedem. Obok Naruto i Sakury do zespołu dołączają Lee oraz Neji, który to na czas jej trwania przejmuje obowiązki Kakashiego. Sam kopiujący ninja dostaje inne zadanie polegające na próbie zatrzymania podążającej ku Kraju Boga kamiennej armii. Nowo powstała drużyna dostaje zadanie ochrony kapłanki Shion oraz polecenie, aby zaprowadzić ją bezpiecznie do świątyni w Kraju Boga, gdzie znajduje się ciało demona. Ma kluczową rolę dla przyszłości świata Naruto.

Kapłanka Shion jest kluczową postacią tego filmu. Posiada ona zdolność przewidywania przyszłości w swoich snach. Dar ten jest dla niej dużym utrapieniem, gdyż mieszkańcy jej kraju bardzo boją się tych niezwykłych zdolności. Kapłanka ta do tej pory nigdy nie pomyliła się w swoich przepowiedniach. W jednej ze swoich wizji widzi ona śmierć Naruto, który ma zginąć w jej obronie. Naruto jak to Naruto pomimo usłyszenia złej nowiny nie poddaje się, gdyż wierzy, iż każdy jest kowalem swojego losu. Sam Uzumaki dobrze rozumie Shion, gdyż samemu przeżył podobne chwile, kiedy to ludzie w jego rodzinnej wiosce Konoha widzieli w nim tylko lisiego demona, zamiast małego szukającego przyjaciół chłopca. W trakcie trwania misji Naruto dzięki swojej nieugiętej postawie i ufności we własne siły pomaga uwierzyć kapłance w siebie, oraz w to, iż przeznaczenie można zmienić jeśli się tylko tego chce i włoży się w to sporo pracy i serca.

Naruto: Shippuuden the Movie trzyma dobry poziom, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia. Pomimo, iż nic nie wnosi on do fabuły serii Shippuuden miło się go ogląda. Pod kątem graficznym kreska tego anime jest ładna. Bardzo spodobał mi się pomysł Kamiennej Duchowej Armii. Walka z nią zwłaszcza w wykonaniu Kakashiego i Naruto jest emocjonująca, choć niestety trwa zdecydowanie za krótko. Kamienni wojownicy są ładnie zanimowani i bardzo trudno ich pokonać nawet przy pomocy rasengana czy różnorodnych pułapek w stylu wysadzania wąwozu, przez który akurat przechodzą i zasypania ich spadającymi głazami. Jedynie pokonanie demona, który je kontroluje pozwala ostatecznie unieszkodliwić ich pochód. Walki w tym anime ogląda się znakomicie. Szczególnie dobra moim zdanie jest potyczka Lee, który to w widowiskowy sposób pokonuje swojego przeciwnika używając niebezpiecznej dla niego techniki lotosu.

Wady tego anime. Na pewno fabuła. Nie jest szczególnie odkrywcza. Pomimo to nie nudzi ona widza. Misja ratowania świata to schemat bardzo często powielany w wielu produkcjach anime. Muzyka też nie zachwyca. W tle szczególnie w kluczowych momentach brakuje charakterystycznych dla serialu dźwięków w wykonaniu japońskich instrumentów, które to zagrzewają widza do dalszego oglądania. Moim zdaniem openingi i endingi w odcinkowej serii stoją na znacznie wyższym poziomie niż piosenka na końcu filmu.

Kończąc film ten polecam przede wszystkim każdemu fanowi / fance Naruto zwłaszcza, gdy tydzień niemiłosiernie się dłuży w oczekiwaniu na kolejny rozdział mangi i odcinek anime. Dla osób, które nie spotkały się wcześniej z największym dziełem Kishimoto dzieło to może stać się początkiem zauroczenia przygodami ninja z Konohy. Obejrzyjcie sami!

Autor: Michał Pasternak
Data dodania artykułu: 13.10.2010
Data modyfikacji artykułu: 30.11.-0001
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij