Gackt

Japończykom nie trzeba go przedstawiać, ale Gackt Camui podbija serca fanów nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni! Jego płyty różnią się od siebie, więc nie można go tak po prostu zakwalifikować do któregoś z gatunków muzycznych. Każdy, albo prawie każdy, znajdzie spośród jego piosenek coś dla siebie.

Gackt Comui albo po prostu Gackt (to pseudonim artystyczny, na prawdę nazywa się Satoru Okabe 岡部学) urodził się 4 lipca 1973 - chociaż sam twierdzi, że przyszedł na świat w 1540 - na Okinawie. Jego rodzice byli niezwykle surowi i wymagający. Wbrew jego woli załatwili mu lekcje gry na pianinie, których wtedy szczerze nienawidził. Matka czuwała też nad tym co ogląda i czego słucha, a także jak spędza swój dzień. Dlatego jako nastolatek znał tylko Chopina, Debussego, Bacha, a o istnieniu rock'n'rolla nie miał pojęcia. W wieku sześciu, siedmiu lat o mało nie utonął w pobliskim morzu, przez co, jak mówi, nabawił się pewnych zdolności paranormalnych, a także od tamtego czasu zaczął mieć problemy z sobą. Po licznych opisach swojej choroby psychicznej (widział rzeczy których nie było, słyszał głosy, nagle budził się w jakimś nieznanym miejscu, nie pamiętając jak się tam dostał, twierdził że coś nim kieruje) można stwierdzić, że była to schizofrenia. Za tą tezą przemawia fakt, że Gackt nigdy do końca się nie wyleczył z choroby, a tylko udało się ją zneutralizować. Jakiś czas po tym, jak powiedział o tym rodzicom, a oni go wyśmiali, czym zniszczyli jego zaufanie do siebie, znalazł się w szpitalu psychiatrycznym.

Jako dziecko Gackt był niezwykle ambitny (i jednocześnie utalentowany). Chciał we wszystkim być najlepszy. Zazdrościł swojemu ojcu umiejętności grania na trąbce i za wszelką cenę, chciał stać się od niego lepszy. Udało mu się to i niebawem na trąbce i rogu zaczął grać z równą wprawą jak na pianinie. W szkole średniej przyjął propozycję swoich przyjaciół gry w ich zespole jako perkusista. Nie na długo jednak, gdyż zaraz po tym jak zwolniło się miejsce wokalisty, Gack zajął się śpiewaniem. Razem z zespołem Cains:Feel zagrali na kilku małych koncertach organizowanych przez siebie. Po odejściu od grupki przyjaciół został wokalistą popularnego zespołu Malice Mizer, dzięki któremu zdobył dużą popularność. Po Malice Mizer przyszedł czas na działalność indywidualną (ale z pomocą dawnego Cains:Feel).

Tak więc 12.05.1999 roku ukazała się jego pierwsza samodzielna płyta Mizerable, zwierająca zaledwie cztery utwory ("Mizerable", Story, Lecca Prologue i Lapis). Tytułowy utwór okazał się wielkim przebojem. Rok później ukazała się płyta Mars porywającą do tańca piosenką Vanilla. Dalej, kolejno co roku Gackt wydawał płyty: Rebrith, Moon, Crescent, The sixth day w lutym i The seventh night w maju 2004, rok później Love Letters, a w 2005 Love Letters-for Korean Dears i "Diabolos". Przy czym jeszcze raz trzeba zaznaczyć, że te płyty bardzo się od siebie różnią. Są zmienne jak oblicza samego piosenkarza, który na niemalże każdym koncercie wygląda inaczej ^^ Też jak się spojrzy na dwa przykładowe teledyski The Mizerables i Vanilla ma się wrażenie, że to dwóch zupełnie innych ludzi!

Co jeszcze można o nim powiedzieć? Zna z różną biegłością pięć języków: japoński, mandaryński, angielski, koreański i francuski. Gra na siedmiu instrumentach: trąbce, puzonie, tubie, rogu, pianinie, gitarze zwykłej i basowej i bębnie, ale przede wszystkim śpiewa i zdobywa fanów na całym świecie, jest przystojny. Czego chcieć więcej?

Autor: Aga Waszkiewicz
Data dodania artykułu: 30.11.2006
Data modyfikacji artykułu: 01.07.2010
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij