Bojowe tradycje aikido

Aikido to w powszechnym rozumieniu w stu procentach defensywna sztuka walki - przez niektórych nazywana nawet sztuką samoobrony. W gruncie rzeczy autorzy ci mają rację, ponieważ patrząc na dzisiejsze Aikido (zwłaszcza w wykonaniu niektórych mistrzów) można faktycznie odnieść takie wrażenie. Z moich obserwacji wynika, że doskonała sztuka walki jaką bez wątpienia jest Aikido została "zdegradowana" przez niektórych do roli quasi baletu, gimnastyki czy ewentualnie nauki samoobrony. Nie twierdzę, że to źle, każdy ma prawo wykorzystywać nabyte umiejętności w dowolny sposób, ale moim zdaniem każdy adept Aikido powinien pamiętać o korzeniach sztuki, które sięgają czasów gdy miecz noszono nie od parady a biegłość w walce wręcz decydowała nieraz o życiu lub śmierci.

W tym opracowaniu postaram się ukazać czytelnikowi, Aikido w całej krasie. Czym jest obecnie oraz jakie są jego korzenie i związki z innymi sztukami walki. Zacznę od omówienia Daitoryu, sztuki która w decydujący sposób wpłynęła na kształt dzisiejszego Aikido. W kolejnym punkcie przedstawię związki Aikido i kenjitsu. Na końcu opiszę jak Aikido wygląda dzisiaj, przybliżę aspekt techniczny wraz z opisem przykładowych technik.

Morihei Ueshiba praktykował w młodości w wielu szkołach walki (zaczął w roku 1901 od jujutsu w szkole Kito u mistrza Tokusaburo Tojawa), ale to właśnie Daitoryu Sokaku Takedy zdecydowało o specyfice dzisiejszego Aikido - być może ze względu na to, że Ueshiba Daitoryu ćwiczył najdłużej ze wszystkich poznanych przez siebie stylów. To właśnie z Daitoryu Ueshiba zaczerpnął główne zasady swej sztuki, w tym przede wszystkim zasadę aiki czyli harmonizacji (ai) energii (ki). Ciekawe jest to, że pierwotnie O' sensei nauczał technik Daitoryu zmieniając tylko nazwę swojej szkoły - w kolejności chronologicznej sztukę swoją nazywał: Daito Ryu Aiki Jujutsu, Kobukan Aiki Jujutsu, Kobukai Aiki Budo, Aiki Bujutsu, Tenshin Aiki Budo, Takemuso Aiki Budo i wreszcie Aikido. Wydaje się, że nazwę Aikido zawdzięcza... Amerykanom! Po II wojnie światowej władze okupacyjne Japonii ogłosiły zakaz praktykowania sztuk walki, wobec czego wyraz "bu" (jako przymiotnik "wojenny") został przez O'senseia wykreślony

Trochę historii

Dość powszechnie uważa się, że sztuka Aiki (będąca swego rodzaju praprzodkiem Daitoryu) powstała na dworze cesarza Seiwa (858-876r. n. e.). Moim zdaniem, ze względu na brak jednoznacznych dowodów historycznych, taki rodowód należy uznać za legendę.

Największy wkład w rozwój sztuki, oraz nadanie jej nazwy Daitoryu (od nazwy jednej ze swych rezydencji), przypisuje się, żyjącemu w XI w., potomkowi cesarskiemu Shinra Saburo Minamoto no Yoshimitsu. Skodyfikował on stare techniki walki oraz dodał wiele nowych elementów. Jego dziełem są przede wszystkim dokładnie opisane metody zadawania atemi (uderzeń) we wrażliwe punkty na ciele przeciwnika. Yoshimitsu znał ponoć doskonale ludzką anatomię, której uczył się badając ciała poległych w walce wojowników oraz straconych kryminalistów. Jednakże w świetle dowodów pochodzących z XVI stulecia wydaje się to bardzo mało prawdopodobne. Zachowane dokumenty świadczą jakoby jeszcze przed okresem Sengoku Jidai wszelkie sekcje zwłok w Japonii były zakazane

Kolejna legenda głosi, że chcąc poznać drogę idealnej harmonizacji energii (aiki) Yoshimitsu godzinami obserwował pajęczycę obezwładniającą większego od siebie owada złapanego w sieć. Natomiast chcąc poznać rytm poruszania się i przechodzenia z jednego ruchu w drugi, Yoshimitsu często akompaniował tancerzom grając na Sho (rodzaj instrumentu dętego).

Najstarszy syn Shinra Saburo Minamoto no Yoshimitsu, Yoshikiyo osiedlił się w wiosce Takeda w Koma (dzisiejsza prefektura Yamanashi) i dał początek nowej linii rodu Minamoto, rodowi Takeda (którego bodaj najsłynniejszym przedstawicielem był szesnastowieczny wódz, genialny strateg Takeda Shingen, ten sam, który toczył zaciekłe boje z Uesugi'm Kenshin'em), od tej pory sztuka Daitoryu była przekazywana w największej tajemnicy kolejnym pokoleniom rodu Takeda.

Pod koniec XVI w. Takeda Kunitsugu przeniósł swoją siedzibę do Aizu (dzisiejsza prefektura Fukushima). Tam nazwę sztuki zmieniono na o-shiki-uchi ("trening na sali") lub o-tome bujutsu ("wewnątrzrodowa sztuka walki") i nauczano jej wojowników Aizu aż do upadku shogunatu w 1868. Obie nazwy używane na określenie Daitoryu w Aizu świadczyły o tajemniczości sztuki, której nauczano tylko i wyłącznie członków rodu.

Wszystko nieco się pokomplikowało za sprawą niejakiego Takedy Sokaku, który wbrew zasadom postanowił nauczać Daitoryu ludzi spoza rodziny - sam uczył się o-shiki-uchi od Saigo Tanomo, ostatniego daimyo Aizu. Urodzony w 1860 Sokaku był 35 wielkim mistrzem Daitoryu wywodzącym się wprost od Takedy Kunitsugu (który zdaje się był z kolei synem Shingena). Sokaku na stałe osiadł na Hokkaido (którą w tamtym okresie zasiedlano) i tam otworzył swoja szkołę. Podróżował jednak często do stolicy, pokonując po drodze wszystkich śmiałków rzucających mu wyzwanie - jest to o tyle możliwe, że Sokaku miał, zdaniem historyków Daitoryu, duże doświadczenie w walkach ulicznych, w których brał ponoć często udział w młodości. Liczbę uczniów Sokaku Takedy szacuje się na 30 tysięcy. Jednak tylko 12 z nich otrzymało pozwolenie (certyfikat menkyo-kaiden) na nauczanie Daitoryu. Wśród tych 12 "apostołów" był późniejszy twórca Aikido, Ueshiba Morihei.

Aspekt techniczny

No cóż opisując Daitoryu bardzo ciężko jest je porównać do czegokolwiek innego. W zasadzie jedyną sztuką (oprócz rzecz jasna jej samej :)) z którą można ją porównywać jest właśnie Aikido.

Daitoryu w założeniu bazuje na dzwigniach i rzutach wykonywanych po uprzednim wychyleniu przeciwnika ze stabilnej pozycji. W przeciwieństwie jednak do judo (które też bazuje na wychyleniach) techniki w Daitoryu wykonywane są z dynamicznych, mocnych i szybkich ataków rękoma i nogami. Co ciekawe wszystkie techniki można wykonać na trzy różne sposoby. W zależności od indywidualnych preferencji adepta, techniki Daitoryu wykonuje się jako:

* Daitoryu Jujutsu - w tym sposobie wychylamy przeciwnika poprzez liczne atemi (uderzenia) zarówno rękoma (tsuki, uchi) jak i nogami (geri). Techniki takie są silne i twarde

* Daitoryu Aikijujutsu - ten sposób ogranicza użycie uderzeń w celu kontroli przeciwnika i większy nacisk kładzie na wykorzystanie zasady aiki. W celu kontroli wykonuje się tu także uderzenia czy kopnięcia, ale także stosuje się timing (zgranie w czasie) w celu "podłączenia się" pod ruch przeciwnika - ta metoda Daitoryu jest niemalże identyczna w swym wykonaniu z Aikido wg. Szkoły sensei'a Kobayashi'ego

* Daitoryu Aiki no jutsu - metoda ta operuje tylko i wyłącznie timingiem w celu kontroli przeciwnika

Aikido a Kenjutsu

Pochodzenie technik Kenjutsu w Aikido jest dość ciekawe. Ueshiba z sobie tylko znanych powodów nie nauczał technik Kenjutsu. Były one tylko od czasu do czasu demonstrowane. Jeszcze dziwniejsze jest to, że O' sensei nie demonstrował tychże technik w niektórych częściach Japonii - jak na przykład w Tokio. W zasadzie jedynym uczniem Morihei Ueshiby, któremu została przekazana metoda walki mieczem (nazwana przez O'senseia Aikiken) był mieszkający w Osace (gdzie Morihei Ueshiba przyjeżdżał po naukę kaligrafii) Hirokazu Kobayashi - poza nim technik Aikiken nauczał także Morihiro Saito w swoim dojo w Ibaraki (potem w Iwama). W związku z tym w Japonii, a co za tym idzie na całym świecie powstała dziwna sytuacja - niektórzy mistrzowie twierdzą, że w Aikido nie występują techniki miecza.

Techniki przekazane przez O' senseia Hirokazu Kobayashiemu wywodzą się w większości ze stylu Yagyu Shinkage-ryu (Yagyu-ryu) wynalezionego przez Yagyu Munenori, w którym to stylu Ueshiba otrzymał dyplom mistrzowski w 1903r. Zasadniczą cechą różniącą Aikiken od swego przodka jest brak jakiejkolwiek gardy. W myśl zasad Aikiken występowanie gardy uniemożliwia bezpośredni atak cięciem shomen (pionowo z góry w głowę) bez uprzedniego rozbicia pozycji przeciwnika - z czego O' sensei najwyraźniej zrezygnował. Stąd wszystkie techniki Aikiken zaczynają się od odsłonięcia się - czyli opuszczenia miecza, trzymanego w jednej ręce ostrzem ku dołowi. Moim zdaniem taka taktyka walki zbliża nieco Aikiken do Iaido, gdzie z oczywistego powodu (miecz przed walką trzymany w pochwie) garda także nie występuje. Warte odnotowania jest to, że specyfika ułożenia miecza w ręce, w niektórych technikach pozwala bez problemu przejść do jednej z klasycznych postaw Yagyu Shinkage - Ryu - w większości technik są to postawy gedan-no-kamae (miecz trzymany oburącz przed sobą, końcówka tnąca - kensei - miecza utrzymywana na wysokości własnych kolan lub nieco poniżej) lub waki-no-kamae (miecz trzymany niemalże z prawego lub lewego boku ciała ostrzem w tył).

Rzeczą nie spotykaną w innych stylach Kenjutsu jest przestrzeganie w Aikiken sensei'a Kobayashiego zasady "oto-nashi-no-ken" czyli "miecz nie przynoszący hałasu". Oznacza to tyle, że podczas wykonywania technik powinno się dążyć wyeliminowania zderzeń miecza o miecz.

Techniki miecza występujące w Aikido dzielą się na dwie zasadnicze grupy:

1. kumi tachi - czyli układy gdy obaj ćwiczący są uzbrojeni w miecze. Układy te w swym założeniu podobne są do Nihon Kendo Kata. Zawsze jeden z partnerów jest stroną atakującą a drugi broniącą się. Sygnałem do ataku jest, jak wspomniałem wcześniej, opuszczenie miecza przez osobę broniącą się. Takie otwarcie gardy wymusza wykonywanie wszystkich technik po linii prostej z dołu do góry. Jest to o tyle ważne, że przeciwnik "zajęty" atakiem nie jest w stanie dostrzec poruszającego się z dołu miecza, przez co na jakąkolwiek reakcję z jego strony (np. zbicie lecącego ostrza) jest na ogół już za późno. Z tego względu kumi tachi składają się przeważnie z jednego cięcia - w niektórych przypadkach z dwóch lub trzech, po celowym "popsuciu" pierwszego cięcia przez osobę broniącą się.

2. tachi dori - czyli techniki obrony bez broni przed przeciwnikiem uzbrojonym w miecz (pochodzą głównie z Daitoryu i innych ćwiczonych przez O' senseia szkół jujutsu). Techniki te polegają na wykorzystaniu zasady aiki - czyli na zgraniu w czasie z przeciwnikiem - w celu rozbrojenia go. Trzeba zauważyć, że przy poprawnym, dokładnym i szybkim cięciu ze strony atakującego wykonanie tych technik graniczy niemal z cudem - pomijam tu kwestię ataku przy pomocy cięcia skośnego (kesa giri) które w zasadzie nie pozostawia nawet cienia szansy na wykonanie techniki tachi dori - każda próba obrony przed takim cięciem musi skończyć się, w najlżejszym wypadku stratą co najmniej jednej ręki.

W niektórych dojo ćwiczy się także układy formalne (kata) przeciwko kilku napastnikom - w LAA ćwiczymy trzy kata mieczem przeciw czterem napastnikom uzbrojonym w miecze oraz jedno kata jo (kij dł. 1.3m) także przeciw czterem napastnikom uzbrojonym miecze. Po za tym czasami (w zależności od preferencji trenera) praktykuje się elementy Iaido czy innych szkół klasycznego Kenjutsu - w LAA np.: Musoshinden ryu kata Ukigumo, czy też Seitei Iai kata.

Ostatnim dowodem na ścisły związek Aikido i Kenjutsu jest możliwość interpretacji niemal każdej techniki "ręcznej" przy pomocy miecza - najlepszymi przykładami są techniki shiho nage (Rzut w czterech kierunkach) i kiri otoshi (wychylenie cięciem). Zainteresowanych odsyłam do magazynu Budojo 4 (styczeń-luty 2004), znajduje się tam zestaw zdjęć interpretacji techniki shiho nage w wykonaniu sensei Katsuyuki Kondo menkyo kaiden Daitoryu

Bibliografia:
1. Adelle. Westbrook, Oscar. Ratti "Aikido i dynamiczna sfera" Bydgoszcz 1997
2. Shiro Omiya "Legendarne korzenie aikido" Bydgoszcz 1999

Autor: Shirokaze
Data dodania artykułu: 13.03.2006
Data modyfikacji artykułu: 14.02.2016
Prawa autorskie »

Prawa autorskie

W naszym wortalu Konnichiwa.pl pojawiło się wiele tekstów, które zostały nadesłane do redakcji. Mimo starań nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy dany tekst nie łamie praw autorskich i nie jest plagiatem. W związku z tym prosimy o zgłaszanie takich tekstów pod adresem redakcja@konnichiwa.pl a ich autorów przepraszamy.

Na stronach serwisu Konnichiwa.pl znajdują się także teksty i zdjęcia pochodzące z innych stron www lub gazet/magazynów - jednak nasza redakcja otrzymała zgodę na ich zamieszczenie lub znajdowała się przy nich odpowiednia informacja o możliwości ich zamieszczenia z podaniem źródła.

Redakcja Konnichiwa.pl nie zezwala także na kopiowanie tekstów i zdjeć należących do członków redakcji bez uzyskania stosownej zgody.

Redakcja Konnichiwa.pl

« wstecz

Strona używa plików cookies. Stosujemy je aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie. Pamiętaj, że możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

zamknij