Wystawa Masakazu Yamashiro

23.08.2014 04:34 Sebastian Homan

Zapraszamy na wystawę japońskiego artysty Masakazu Yamashiro do Wrocławskiej Galerii Sztuki JDA - http://jda-art.com/ Otwarcie wystawy nastąpi już wkrótce - po uzyskaniu dokładnej daty od organizatora poinformujemy o tym fakcie. Prace artysty będą dostępne w galerii przez okres około 6-7 miesięcy.

W rozwinięciu newsa przeczytać możną biografię oraz wywiad z Masakazu Yamashiro.

Masakazu Yamashiro - artysta grafik urodzony w Kyoto, w Japonii. Twórca charakterystycznych obrazów tworzonych na podstawie modeli 3D retuszowanych ręcznie, co nadaje im podobieństwo do odręcznych rysunków czy obrazów malowanych farbą olejną. Sam mówi, że koniecznymi narzędzami cyfrowymi są dla niego Adobe Photoshop oraz Autodesk Maya. Jako użyteczne nadmienia również Z-Brush od Pixologic oraz Adobe Ilustrator. Osiągnięcie obecnego poziomu w twórczości zajęło mu około 10 lat, jednak nieustannie się rozwija. Stworzenie jednej pracy zajmuje mu zazwyczaj ok. 50 godzin.

Prace autora charakteryzują się jasno zdefiniowanym konceptem i oryginalnością, przez co twórczość Yamashiro skupia się na reklamach, grafikach, okładkach płyt czy książek. Tworzył dla takich klientów jak magazyn VOGUE, wydawnictwo Takarajimasha, Samuraiworks, Danone czy DataHotel Co. Ltd. Mimo wielu komercyjnych prac - w każdej umieszcza potężną dawkę swojego niepowtarzalnego stylu. Jego prace wywodzą się z jego wyobraźni i gustu - powtarza, że gdy tworzenie staje się dla niego pracą, wymagania i prośby klienta są do nich po prostu dodawane, przekładane na jego sposób wyrażania rzeczywistości.

  

 

Czy są jacyś artyści, którzy Cię inspirują?
Odpowiedzią na te pytanie to bardziej prace niż sami artyści. Są to między innymi Silent Hill 2 (gra video od KONAMI), gra Final Fantasy (Square Enix), seria gier Assassin’s Creed od UBI softu, film Magia Uczuć od Tarsem [przyp. tłum. - oryginalny tytuł: “The fall” - upadek], serial Miasteczko Twin Peaks Davida Lyncha, prawie wszystkie programy National Geographic, książka Jean Vautrin Billy-Ze-Kick, komiks Hiroakiego Samury Mugen no Juunin oraz pejzaże, takie jak Fushimi Inari Shrine w Kioto w Japonii, Sagrada Familia w Barcelonie, Miasto Kowloon Walled w Kowloon, w Hong Kongu. Z muzyki mogę wymienić Kugutsu uta Kenjiego Kawai, piosenkę Sharon Shannon Cavan Potholes oraz opening theme anime "Elfen Lied" - Lilium. Mógłbym wyliczać bez końca...

Jak opisałbyś swój styl?
Moje prace opierają na modelach 3D modyfikowanych ręcznym retuszem za pomocą programu Adobe Photoshop. Przez to otrzymuje się wrażenie bliskie pracom odręcznym przy użyciu farb olejnych. To, co tworzę, zazwyczaj zamyka się w dwóch kategoriach. Pierwsza to prace dla klientów, realizujące ich koncepty i niosące ich przesłania, doprawione moim gustem. Druga to wypełnienie tych wyobrażeń i motywów, które nie składały się na potrzeby moich klientów, podążanie za moim własnym instynktem. Moje prace z reguły odzwierciedlają poszczególne myśli lub intencje.

Co sprawiło, że postanowiłeś zostać artystą? Czy w dzieciństwie spotkałeś się z czymś, co
popchnęło Cię w stronę sztuki? A może Twoi rodzice bądź rodzeństwo byli artystami?

Nawet nie zauważyłem, kiedy osiągnąłem ten poziom w sztuce, kiedy stałem się "mistrzem". Prawdopodobnie nastąpiło to, gdy pracowałem w Japonii jako projektant stron internetowych. W dzieciństwie nie miałem żadnego większego kontaktu z artystami, za to otaczały mnie artystyczne gry video.

Czy w przeszłości uczyłeś się sztuki, czy jesteś samoukiem? Czy pomoc któregoś z twoich nauczycieli wydaje Ci się w szczególności pomocna w świetle tego, kim jesteś dzisiaj?
W koledżu uczyłem się technicznej strony tworzenia filmów, ale moimi prawdziwymi nauczycielami były te rzeczy, które naprawdę mnie poruszały - tak jak mówiłem - filmy, gry i muzyka.

Ile czasu zajęło Ci osiągnięcie Twojego obecnego poziomu w projektowaniu grafik?
Około 10 lat…?

Wszystkie Twoje prace, które widziałam, są cyfrowe. Czy tworzysz również tradycyjnie?
Nigdy nie stworzyłem żadnej pracy, używając tradycyjnych metod. To dlatego, że w rzeczywistości nie znam żadnej techniki i nie dysponuję żadnymi umiejętnościami, które pozwalałyby mi operować prawdziwym pędzlem.

Wzorujesz się na żywych modelach czy bardziej malujesz z pamięci, wyobraźni?
Prawie wszystkie moje prace są wynikiem zmieszania mojej pamięci i wyobraźni. Gdy tworzenie staje się moją pracą, wymagania i prośby klienta są do nich po prostu dodawane.

Czy za swoimi pracami ukrywasz jakieś historie, a może przesłania?
Nie tworzę określonych historii, ale cieszy mnie, jeżeli moje prace zostawiają miejsce na własną interpretację.

Skąd motyw głowy osła czy bawoła w Twoich pracach?
Jednym z powodów jest to, że kocham zwierzęta. Ponadto, rok 2014 w chińskim zodiaku jest Rokiem Konia. Dlatego wybrałem ten właśnie motyw. Jednocześnie spodobała mi się pewna figurka Buddy, którą zobaczyłem na pogrzebie jednego z członków mojej rodziny, co według mnie spowodowało, że zdecydowałem się połączyć to z ludzkim ciałem. Stworzenie modelu 3D konia z wydłużonymi uszami i dodatkowymi rogami doprowadziło mnie do stworzenia pierwszej pracy z wykorzystaniem tego motywu - Blessed Arrest.

Twoim zdaniem, jakość Twoich prac zależy bardziej od techniki czy przesłania?
Myślę, że najodpowiedniejszym słowem byłaby "atmosfera". Wszystkie elementy składające się na moje prace (technika, wyobraźnia, przesłanie) tworzą ją i egzystują dla tej specyficznej dla mnie atmosfery "like a Yamashiro".

Czy masz jakichś "faworytów" pośród swojej własnej sztuki?
Zazwyczaj jest to moja najnowsza praca! Cały czas się rozwijam i mam nadzieję rozwijać się dalej (pobożne życzenia). Obecnie jest to Seminal Festival - praca stworzona dla pewnego szpitala, przedstawia "początek życia". Czarne słońce narodzone z łona jest metaforycznym przedstawieniem zapłodnionej komórki. Przesłaniem tego szpitala jest próba uświadomienia tego, jak należy traktować życie.

Wystawiałeś kiedyś swoje prace poza Japonią?
Oczywiście! We Włoszech, Hongkongu, Chinach, Stanach Zjednoczonych, Anglii, na Tajwanie i w Austrii. I od teraz mogę do tej listy dodać Polskę.

W kwestii Twojej twórczości, co według Ciebie było do tej pory Twoim największym osiągnięciem?
Wystawa w Carnegie Hall w Nowym Jorku i współpraca z wrocławską JDA. Kilka lat temu wykonałem na zamówienie okładkę albumu sławnej japońskiej artystki Yuki Koyanagi. Miałem okazję wystawiania swoich prac równolegle z jej koncertami w Carnegie Hall. Poza tym miałem szansę bycia wystawianym w ratuszu Tahiti oraz w zabytkowych zabudowaniach pod Pałacem Schonbrunn. Carnegie Hall to jedna z tych znanych lokalizacji. Każda osoba kojarząca moją twórczość wie, że moje prace były tam wystawiane. Żałuję jednak, że nie mogłem pojawić się w Nowym Jorku podczas mojej wystawy ze względu na sprawy biznesowe. Jeżeli zaś chodzi o współpracę z JDA - nie mogłem się powstrzymać. Jest to coś, czego obecnie wyczekuję najbardziej.

Jakie masz wrażenia odnośnie pokazania swojej sztuki społeczeństwu środkowej Europy?
Jestem niesamowicie przejęty. Mam nadzieję, że uda mi się odegrać aktywną rolę w Europie. Jestem również zmartwiony, czy moje prace zostaną pozytywnie przyjęte.

Jak zazwyczaj wygląda Twój dzień?
Wstaję około 9 rano, zasypiam między 2 a 3 w nocy. Skupiam się głównie na mojej pracy, podczas gdy mój umysł zajmuje tworzenie listy gier video, w które chcę zagrać, gdy zacznę się nudzić.

W przybliżeniu, jak dużo czasu zajmuje Ci wykonanie jednej pracy?
W większości przypadków ok. 40-50 godzin.

Jakie są twoje ulubione narzędzia tworzenia i jak się z nimi spotkałeś?
Są to przede wszystkim Adobe Photoshop oraz Autodesk Maya, które uważam za konieczne dla mnie narzędzia cyfrowe. Poza tym mogę wymienić Z-Brush od Pixologic oraz Adobe Ilustrator. To, co mnie do nich doprowadziło, to przede wszystkim wrodzona ciekawość i odpowiedzialność.

Czy jest jakiś określony środek bądź technika, której chciałbyś spróbować w przyszłości?
Myślę, że tworzenie logo Google… i kilka innych. Podczas świąt i rocznic główna strona Google zmienia swój oryginalny design na bardziej artystyczny. Nazywają to Google Doodles. Chciałbym wykonać jeden z tych projektów, przede wszystkim dlatego, że ich główna strona jest widziana przez miliony oczu każdego dnia.

« wstecz