Wiersze Haiku
Basho (1644-1695)
Płatki żółtej róży,
Grzmi -Wodospad
Letni księżyc -
Klaszcząc w dłonie
Oznajmiam świt
Koniec podróży -
Ciągle żyję tu - tu,
Tego jesiennego wieczora.
Godny podziwu
Ten kto nie pomyśli: Życie mija
Widząc błyskawice
Hen, tam wysoko
już jest z niebem jesiennym
góra Fuji
Issa (1763-1827)
Nigdy nie zapominaj:
Chodzimy nad piekłem
Oglądając kwiaty.
Deszcze wiosenne:
Wyrzucony list
Gnany wiatrem między drzewa.
Po prostu będąc
Jestem tutaj -
W śnieżycy.
Ślimaczku,
Wspinaj się na górę Fuji,
Ale powoli, powoli!
Buson (1715-1783)
Co za księżyc -
Złodziej przystaje
Żeby śpiewać.
Błyskawica!
Dźwięk kropli
Spadających z bambusu.
Wiosna odchodzi
Niepewny marudzi jeszcze
Póżny kwiat wiśni
Ryota (1707-1787)
Nie rzekli ani słowa:
Gość i gospodarz
I biała chryzantema.
Zły i obrażony
Wróciłem.
A wierzba stoi w ogrodzie.
Ransetsu (1653-1797)
Samotny liść opada,
wtedy - nagle kolejny,
skradziony przez wiatr
Wielki ślimak sunie
powoli, migocząc na
porzuconej zbroi
Na starej śliwie
jeden kwiat po drugim,
wiosenna odwilż
Kyoshi Takahama (1874-1959)
Martwa chryzantema
Jednak czy nie ma w niej nic,
Co pozostało?
Wiatry, co wieją -
Zapytaj je, który liść
Bedzie następny
Onitsura (1660-1738)
By poznać wiśnię
użyj całego serca
i własnego nosa
Kwiaty wiśni
sypią się i gdy patrzymy -
więcej kwitnących
Shiki (1867-1902)
Za towarzysza podróży
Wybrałbym pewnie
Motyla.
Co roku
Myśląc o chryzantemach,
Kiedy one myślą o mnie
Wiosenne porządki.
Bogowie i Buddowie
W podwórzu na trawie.
Kłębiące się chmury.
Przechodzimy
Nad bezwodną rzeką
Kikaku (1661-1707)
Sakralna noc,
Spod masek
Biały oddech tancerzy.
Oby temu,
Który tej nocy przynosi kwiaty,
Świecił księżyc.
Wieczorny most,
Tysiąc rąk
Zimnych na poręczy
Haiku o motylach
Nugi - kakuru
Haori sugata na
Kocha kana!
[Podobny zdejmowanemu haori - tak oto wygląda motyl!]
Torisashi no
Sao no jama suru,
Kocho kana!
[Ach, na drodze tyczki ptasznika wciąż staje motyl]
Tsurigane ni
Tomarite nemuru
Kocha kana!
[Przysiadłszy na dzwonie świątyni, motyl śpi!]
Neru - uchi mo
Asobu - yume wo ya -
Kusa no cho!
[Nawet gdy śpi, śni o zabawie - ach ten motyl z łąk!]
Oki, oki yo!
Waga tomo ni sen,
Neru - kocho!
[Zbudź się, zbudź! - Uczynię cię swym towarzyszem, o śpiący motylu!]
Kago no tori
Cho wo urayamu
Mestuki kana!
[Jakże smutne są oczy tego uwięzionego ptaka! - Jakże zazdrości on motylowi!]
Cho tonde -
Kaze naki hi to mo
Miezari ki!
[Motyle trzepoczą, choć dzień jest bezwietrzny!]
Rakkwa eda ni
Kaeru to mireba
Kocho kana!
[Ujrzałem jak opadły kwiat powraca na gałąź - lecz patrzcie to tylko motyl!]
Autor: Izobel i Vivi
Data dodania: 2005-10-25, data ostatniej modyfikacji: 2010-02-27
















