Podróż

Data dodania: 30.11.2006, Autor: Jacek Kicman
Jak ten czas leci, już ponad dwa tygodnie goszczę na japońskiej ziemi. Wszyscy tutaj czekamy na kolejny mecz Polaków w siatkówkę. nadzieje maleńkie kiełkują, że może się uda i jak nasi zagrają w finale to zdążymy na mecz. Jednak ostatnie wieści od gospodarzy są porażające. Chcą znów powtórzyć numer, wymagając aby ostatni mecz...

czytaj więcej »

Data dodania: 27.11.2006, Autor: Jacek Kicman
Ach, co to był za dzień. Najpierw podjęliśmy szybką decyzję, dzień wolny i Polska gra z Japonią w siatkówkę. JEDZIEMY!!! Trzeba było jeszcze tylko zrobić jakiś transparent, zdobyć farby w narodowych kolorach, kupić parę gadżetów kibica i już musimy jechać. Oczywiście gnębi nas tylko brak biletów, ale wierzymy w nasze szczęście.

czytaj więcej »

Data dodania: 20.11.2006, Autor: Jacek Kicman
Wczoraj wieczorem czasu tokijskiego znów znalazłem się na japońskiej ziemi. Podróż, jak zwykle męcząca, z Warszawy do Amsterdamu, a dalej już prosto do Tokio. W stolicy Holandii byłem tylko godzinę, ledwo człowiek zdążył przejść z jednego terminala do drugiego, odebrać kartę pokładową, zaliczyć kolejną kontrolę...

czytaj więcej »

Data dodania: 13.07.2006, Autor: Jacek Kicman
Praktycznie rzecz biorąc, lecąc z Warszawy do Tokio jest się 24 godziny w podróży. To dosyć długa droga i należy się do niej przygotować. O wikt nie musimy się martwić, bo zawsze nas jakoś nakarmią w samolocie, ale niezwykle ważne jest posiadanie kropelek nawilżających da nosa, ponieważ tak długie przebywanie...

czytaj więcej »

Data dodania: 24.10.2005, Autor: Whisper
A stało się to 25 grudnia 2003 roku, zaraz po Wigilii. Wstałam sobie o 7 rano, przygotowałam się i o godzinie 9 pojechałam razem z koleżanką Asią, jej ojcem i Japończykiem Masayukim do Warszawy na lotnisko Okęcie. Po drodze ojciec Asi o mało nie dostał mandatu, ale fartownie policjant był jego kumplem.

czytaj więcej »

Przejdź do strony:

« poprzednia | 1 2 3 | następna »

o stroniemapa stronyprawa autorskie

Copyright 2001-2011 by Konnichiwa.pl

^ do góry