Gejsza, aut. Liza Dalby
Przede wszystkim kilka słów o autorce, gdyż Liza Dalby jest, wśród pisarzy zajmujących się problematyką gejsz, kimś wyjątkowym. Wszyscy inni niemal, ludzie Zachodu, Europejczycy i Amerykanie, są tak naprawdę obcymi, gajinami. Niezwykle rzadko potrafią wniknąć w ten dziwny świat i dostrzec coś więcej niż tylko pewne symbole, które niby slogany reklamowe firmują Japonię: samuraje, gejsze, judo, karate, seppuku, kimono.
Liza Dalby nie tylko otrzymała możliwość zrozumienia tego świata, lecz także życia w nim, gdyż jako jedyna nie japońska kobieta została gejszą. Nie kimś ubranym w strój gejszy, ale prawdziwą gejszą. Autorka jest antropologiem, naukowcem. Zbierając materiały do doktoratu, jako młoda dziewczyna przybyła do Kyoto i to zmieniło jej życie. Jedna z zaprzyjaźnionych matek domów gejsz zaproponowała, że skoro pragnie pisać o gejszach, powinna poznać ich prawdziwe życie, przejść szkolenie i rozpocząć normalną pracę w zawodzie. Oferta została przyjęta. Tak narodziła się nowa gejsza Ichigiku, potem zaś książka, która mam przyjemność właśnie przedstawiać. Wiele miast japońskich ma własne społeczności gejsz, jednak najbardziej pod tym względem znane jest Kyoto, dawna stolica cesarska, miasto ogromu zabytków i masy przecudownych ogrodów. Znajdują się tam m. in. słynna dzielnica Gion oraz, niemal równie poważana, rywalizująca z nią, Pontocho. Liza Dalby została właśnie gejszą z Pontocho. Pomyślmy, jak niezwykle rzadka sytuacja zdarzyła się w przypadku autorki "Gejszy". Oto bowiem mamy badacza, naukowca dysponującego olbrzymią wiedzą dotyczącą tworzenia się elementów kultury i umiejącego te elementy badać. Jednocześnie otrzymujemy przekaz od kogoś, kto sam jest jednym z owych analizowanych kawałków kultury. Wreszcie Liza Dalby posiada niewątpliwy talent literacki i dar ciekawego opowiadania.
Proszę o wybaczenie, Szanowny Czytelniku, że tak wiele mówię o autorce, mniej zaś o samej książce. Jednak według mnie, to właśnie wyjątkowość autorki sprawiła, ze niniejsze dzieło jest znakomite. Jeżeli ktokolwiek mógł napisać coś naprawdę interesującego o gejszach, to niewątpliwie właśnie ona: osoba, która stanowi podmiot i przedmiot badania, patrzy z zewnątrz na społeczność gejsz, a jednocześnie jest jej częścią, przy czym potrafi swoje przemyślenia przeląc na papier nadając im naprawdę ciekawa formę. "Gejsza" nie jest powieścią. Nazwałbym ją dziełem wspominkowym, gdyby nie to, że zawiera wprost potworną ilość informacji. Jeżeli już określałbym przynależność, zaliczyłbym "Gejszę" do literatury popularnonaukowej. Przy czym, zawartości faktograficznej nie powstydziłaby się normalna praca badawcza, a wartkości akcji, giętkości słowa, opisu bohaterów, naprawdę dobra powieść. Dodajmy do tego niezwykle szeroką przestrzeń kulturalną prezentowana przez autorkę. Opowiadając o sobie, autorka pokazuje nie tylko życie gejszy, ale także opisuje zwyczaje, mentalność i etykę Japończyków.
Znajdziesz tu potężne ustępy tekstu wyjaśniające, na czym tak naprawdę polega specyfika humoru japońskiego i dlaczego wydaje się on nam tak często infantylny, żeby nie powiedzieć głupi. Dowiesz się, że sytuacja, w której małżonka nalewa swojemu mężowi sake interpretowana jest obraz związku kobiety dominującej i pantoflarza. Poznasz zresztą, kim naprawdę jest japońska żona i dlaczego kobiety zamężne i gejsze to dwa odrębne zbiory. Poruszanych zagadnień jest cała masa, tak, iż po przeczytaniu książki nagle wydaje nam się, że staliśmy się, jeżeli nawet nie znawcami, to osobami zorientowanymi w życiu Japończyków. Co więcej, chcemy dowiadywać się jeszcze. Książka bowiem nie tylko ciekawie przekazuje informacje, ale rozbudza głód wiedzy, a jest to chyba jedna z najwspanialszych umiejętności, jaką może posiadać osoba, pragnąca podzielić się z kimś swoim doświadczeniem.
"Gejsza" to książka napisana z uczuciem. Widać emocjonalne zaangażowanie autorki. Czuć ową bliskość, kiedy przedstawia różne aspekty życia Japończyków. Lubi ich, po prostu, i bynajmniej tej sympatii nie ukrywa. Wydaje mi się, że ów uśmiech skierowany do jej japońskich przyjaciół udziela się czytelnikowi. Kolejny to powód, dla którego warto przeczytać tę książkę.
Szczerze wszystkim polecam. Spośród dzieł poświeconych współczesnej Japonii właśnie "Gejsza" wywarła na mnie szczególnie pozytywne wrażenie, możliwe więc, Szanowny Czytelniku, dzieło Lizy Dalby także Tobie się spodoba.
Liza Dalby
Wydawnictwo Albatros 2003
Polecane produkty w sklepie:
Autor: Kelly
Data dodania: 2005-10-21, data ostatniej modyfikacji: 2010-10-01





















