Bleach
Bleach to anime dosyć nowe, połączenie fantasty z przygodą. Głównym bohaterem jest pewien nastolatek, niczym się nie wyróżniający z tłumu, no może tylko kolorem włosów, który jest pomarańczowy jak marchewka. Ale mniejsza o to.
Piętnastoletni Kurosaki Ichigo byłby zwykłym nastolatkiem gdyby nie fakt, że widzi duchy zmarłych ludzi. Pewnego dnia idąc przez miasto widzi jak jakiś demon goni ducha małej dziewczynki, chce jej pomóc. W tym momencie pojawia się dziwna dziewczyna z mieczem, która pokonuje demona i znika. Wieczorem Ichigo rozmyśla nad tym, co się stało rano w mieście i nagle pojawia się ta dziewczyna z mieczem. Po chwili dziewczyna przedstawia się jako Shinigami (Bóg Śmierci). Kurasaki wyśmiewa ją, i nagle jego dom zostaje zaatakowany przez demona. Wywiązuje się walka pomiędzy demonem a Shinigami…
Zacznę może od openingu, jest on bardzo dobrze zrobiony, wpada w ucho i miło się go ogląda. To chyba najważniejsze we wszystkich openingach. Cała fabuła może nie jest "najgłębsza", ale to anime nie ma nas zmuszać do głębokich przemyśleń, lecz zapewnić dobrą rozrywkę i swoje zadanie spełnia w 100%. Ogląda się miło i bez uczucia dłużyzny. Jak w każdym dobrym serialu odcinki kończą się w najciekawszym momencie, żeby zachęcić nas do dalszego oglądania, i bardzo dobrze, bo jest na co popatrzeć. Sama akcja jest wartka i z biegiem czasu dowiadujemy się coraz więcej o poszczególnych bohaterach.
Teraz trochę o muzyce - dobrze dopasowana, w odpowiednich chwilach podkreśla właściwy nastrój, idealnie spełnia swoje zadanie, kiedy trzeba stworzyć atmosferę napięcia. I trochę o edningu. Wpada w ucho, jest melancholijny w przeciwieństwie do openingu, ale ma jedna wadę na sam koniec jest takie przeciągnięte, "e" i psuje one efekt. Jednak z ilością odcinków opening i ending ulegają zmianie i tak w epizodzie 14 mamy już nowy ending, który wypada lepiej od swojego poprzednika jest on żwawszy. Jest to standard w takich seriach ze po pewnej ilości epizodów twórcy zmieniają openingi oraz endingi, możemy to zaobserwować także w "Naruto".
Seria ma dopiero 76 epizodów i nie zapowiada się by szybko się skończyło. Ja sam obejrzałem na razie 15 i oglądam dalej. Wiec jak chcesz trochę ciekawej rozrywki to może się skusisz na Bleach'a?
Reżyseria: Noriyuki Abe
Muzyka: Shirô Sagisu
Na podstawie mangi: Taito Kubo
Autor: Samurai
Data dodania: 2006-04-13, data ostatniej modyfikacji: 2010-02-27


































